Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Milo Kurtis i Wojciech Waglewski na Naksos

21.09.2026 ·28 min 13 s · 9 rozdziałów

 Na greckiej wyspie Naksos miała być tylko muzyka, słońce i wakacyjny luz. Tymczasem dwóch starych przyjaciół — Milo Kurtis i Wojciech Waglewski — szybko odkrywa, że nawet nad Morzem Egejskim nie da się uciec od wojny, polityki i historii. Z ironią, absurdem i muzyką wspominają wspólne granie, początki Voo Voo, stan wojenny, alkoholowe upadki, sefardyjskie melodie i pół wieku przyjaźni. Słońce świeci, morze szumi, a świat jak zwykle przygotowuje się do kolejnej wojny. 

0:00 · Witamy na Naksos 1

Ojczyzna bez żołnierza to jak bez miecza kat, więc biorą kwiat młodzieży od wielu, wielu lat. A gdy spod ciężkich tanków robocza tryska krew, w salonach hut i banków wesoły słychać kiew, niech żyje wojna. Dobry wieczór Państwu, mówi Milo Kurtis i mój najbliższy przyjaciel, ten biały człowiek. Wojciech Waglewski, biały człowiek na Czarnym Landzie, wśród czarnych Greków.

1:04 · Rozmowa o wakacjach 1

Tak było. No potwierdza to pan Wojciech Waglewski, a wiadomo, wszyscy wiemy, że jest bardzo mądrym człowiekiem, czyli musiała być to prawda. Tak było. Pamiętajcie o tym, że z Wojtkiem Waglewskim bardzo trudno się robi wywiady, tylko że my nie mamy tutaj żadnego wywiadu, Tylko mamy normalną, kumpelską rozmowę. Jesteśmy nad Morzem Egejskim na wyspie Naksos. To jest w Grecji. To jest, a właśnie. Gdyby państwo nie wiedziało, to jest w Grecji. Jesteśmy w mieszkaniu, które okupuje Milo wtedy. Moja ciocia okupuje. Ciocia okupuje, a my w roli squattersów tutaj sobie kalimatki, urządzenia, winko i bardzo przyjemnie spędzamy czas.

6:22 · Muzyka WW 2

Cały czas. Jedyna praca, jaką wykonuję po raz pierwszy od pół roku, to ten wywiad z tobą nieszczęsny. Ale to nie jest wywiad, tylko rozmowa. Proszę Państwa, Wojtek kiedyś, w osiemdziesiątym którymś roku, czyli ponad czterdzieści lat temu, my mamy dużo lat, razem mamy ze sto pięćdziesiąt może. Jeszcze nie, ale prawie. Sto czterdzieści osiem. W którym momencie mam wyjść? Dobra, to już posłuchamy utworu Wojtka, który nosi tytuł Milo. No jak się podoba utwór pod tytułem Milo? Bo mnie się bardzo podoba. Z jakim zespołem to nagrałeś Wojtusiu? Słuchaj, drogi Dymitriosie.

A ten utwór nagrałem na płycie Itching, kiedy już miałem dosyć grania w zespole Ossian, bo mi bardzo nogi cierpły od siedzenia w półlotosie. I chciałem pograć troszkę na gitarce elektrycznej. Spotkałem Zbyszka Hołdysa, bo on mówi, że nagrał płytę ze wszystkimi muzykami w Polsce rockowymi, którzy umieją grać. Więc pomyślałem sobie, zobaczę, co tam się da z tego stworzyć. No i wszedłem do tego studia i nagrałem parę piosenek. Między innymi i to stało się kanwą powstania zespołu słynnego, który istniał przez pół roku, ale to inna historia. I proszę ciebie nagrałem piosenkę w wymyślonym przez siebie języku pod tytułem Milo Kurtis mnie cały czas pytał o co mi się w niej właściwie rozchodziło, ale nigdy mu nie powiedziałem i nadal uważa, że tam nie wiadomo jakie to tajemnice zdradzam.

10:56 · Muzyka i alkohol 1

Świetna sala, pełna sala. Zaprosiliśmy kilku muzyków, szczególnie, że Wojtuś uwielbiał tego trębacza. Tak, zaprosiliśmy kilku muzyków i Mila Kurtisa. Oprócz tego była Kaja, był Leszek Mozer, który fantastycznie gra na harmonium. Na cymbałach. Historia, która w moim życiu zdarzała się wielokrotnie i za co jestem wdzięczny światu. Zakochałem się swojego czasu w muzyce Davida Douglasa, zwłaszcza w czasie, kiedy grał z zespołem Asada. Był trzykrotnie uznanym przez Down Beat za najlepszego trębacza jazzowego świata. I po prostu nagle Milo do mnie dzwoni, słuchaj, bo wiesz, taki przyjechał, taki choleś na trąbce.

16:10 · Muzyka i kontrakt 2

Kurczę, z Wojtkiem jest dosyć trudno wytrzymać. Musisz muzyki posłuchać wreszcie. No dobra, to posłuchamy muzyki. W takim razie Milo jeden, Wojtek solo z koncertu poświęconemu mojemu 50-letniemu przebywaniu na scenach Polski, Europy i Ameryki Północnej. No i znowu fantastycznie. I znowu fantastycznie, rzeczywiście Wojtuś zagrał fantastycznie. To słuchamy utworu Milo 1, Wojtek Solos. Głównego gościa wymień. A głównym gościem był Andy Shepard, współtwórca rewolucji jazzowej w Wielkiej Brytanii.

Albo kto w pana zespole pisze teksty i muzykę? No tak, ludzie przychodzą nieprzygotowani do programów. Jak widzicie, my jesteśmy przygotowani, bo mamy muzykę Wojtka, w wykonaniu Wojtka Waglewskiego, więc słuchamy solówki Wojtka Waglewskiego w utworze wykonanym w czasie Jazz Jamboree 2020. Akompaniowała nam Możdżer, chyba Kaja też śpiewała. To zespół się nazywa Miele Ensemble. O kurczę. Właśnie, to jest ten mój błąd, który popełniam często, ani razu nie wymieniłem nazwy zespołu. Milo Ensemble.

23:19 · Zakończenie rozmowy 1

Przecież dla większości słuchaczy twojego radia takiej daty nie ma, jak 72. A no tak, no oni to w 72 to ich dziadkowie dopiero się rodzili. No, no, no, otóż to właśnie. No dobra, z dziaderskim pozdrowieniem. Po grecku mówi się jasu na to, dziaderskie pozdrowienie również. Tak jest. Chcieliśmy państwu bardzo serdecznie podziękować za wysłuchanie tego męczenia buły przez dwóch starych Ale okoliczności przyrody są tak wspaniałe, że mam nadzieję, że troszkę państwu się udzieliło tego nastroju niesamowitego, zwłaszcza z powodu fantastycznych pieśniarek i Leszka Mozera, przecież którego każdy uwielbia, i jeszcze do tego jacy wspaniali goście. I nawet Milo dzisiaj dość składnie ten program prowadził.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.