Milo Kurtis i Wojciech Waglewski na Naksos
Na greckiej wyspie Naksos miała być tylko muzyka, słońce i wakacyjny luz. Tymczasem dwóch starych przyjaciół — Milo Kurtis i Wojciech Waglewski — szybko odkrywa, że nawet nad Morzem Egejskim nie da się uciec od wojny, polityki i historii. Z ironią, absurdem i muzyką wspominają wspólne granie, początki Voo Voo, stan wojenny, alkoholowe upadki, sefardyjskie melodie i pół wieku przyjaźni. Słońce świeci, morze szumi, a świat jak zwykle przygotowuje się do kolejnej wojny.
A ten utwór nagrałem na płycie Itching, kiedy już miałem dosyć grania w zespole Ossian, bo mi bardzo nogi cierpły od siedzenia w półlotosie. I chciałem pograć troszkę na gitarce elektrycznej. Spotkałem Zbyszka Hołdysa, bo on mówi, że nagrał płytę ze wszystkimi muzykami w Polsce rockowymi, którzy umieją grać. Więc pomyślałem sobie, zobaczę, co tam się da z tego stworzyć. No i wszedłem do tego studia i nagrałem parę piosenek. Między innymi i to stało się kanwą powstania zespołu słynnego, który istniał przez pół roku, ale to inna historia. I proszę ciebie nagrałem piosenkę w wymyślonym przez siebie języku pod tytułem Milo Kurtis mnie cały czas pytał o co mi się w niej właściwie rozchodziło, ale nigdy mu nie powiedziałem i nadal uważa, że tam nie wiadomo jakie to tajemnice zdradzam.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Milo Kurtis i Wojciech Waglewski przedstawiają się i opisują swoje obecne miejsce.
Wspominają o swoich wakacjach na Naksos i opisują okoliczności ich pobytu.
Rozmawiają o politycznej sytuacji na Morzu Egejskim.
Milo opowiada o swojej rozmowie z Wojtkiem i jego przyjaźni.
Wspominają o zespole WW i swojej roli w jego założeniu.
Rozmawiają o swojej rozmowie z Daviddem Douglasem i jego wpływ na ich muzykę.
Wspominają o nagraniu Sephardic Music i ich roli w nim.
Rozmawiają o swoim zespole i muzyce, którą grali razem.
Rozmawiają o swojej przyjaźni i muzyce, a następnie dziękują słuchaczom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na greckiej wyspie Naksos miała być tylko muzyka, słońce i wakacyjny luz. Tymczasem dwóch starych przyjaciół — Milo Kurtis i Wojciech Waglewski — szybko odkrywa, że nawet nad Morzem Egejskim nie da się uciec od wojny, polityki i historii. Z ironią, absurdem i muzyką wspominają wspólne granie, początki Voo Voo, stan wojenny, alkoholowe upadki, sefardyjskie melodie i pół wieku przyjaźni. Słońce świeci, morze szumi, a świat jak zwykle przygotowuje się do kolejnej wojny.