Milo Kurtis i Wojciech Waglewski na Naksos
Na greckiej wyspie Naksos miała być tylko muzyka, słońce i wakacyjny luz. Tymczasem dwóch starych przyjaciół — Milo Kurtis i Wojciech Waglewski — szybko odkrywa, że nawet nad Morzem Egejskim nie da się uciec od wojny, polityki i historii. Z ironią, absurdem i muzyką wspominają wspólne granie, początki Voo Voo, stan wojenny, alkoholowe upadki, sefardyjskie melodie i pół wieku przyjaźni. Słońce świeci, morze szumi, a świat jak zwykle przygotowuje się do kolejnej wojny.
Świetna sala, pełna sala. Zaprosiliśmy kilku muzyków, szczególnie, że Wojtuś uwielbiał tego trębacza. Tak, zaprosiliśmy kilku muzyków i Mila Kurtisa. Oprócz tego była Kaja, był Leszek Mozer, który fantastycznie gra na harmonium. Na cymbałach. Historia, która w moim życiu zdarzała się wielokrotnie i za co jestem wdzięczny światu. Zakochałem się swojego czasu w muzyce Davida Douglasa, zwłaszcza w czasie, kiedy grał z zespołem Asada. Był trzykrotnie uznanym przez Down Beat za najlepszego trębacza jazzowego świata. I po prostu nagle Milo do mnie dzwoni, słuchaj, bo wiesz, taki przyjechał, taki choleś na trąbce.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Milo Kurtis i Wojciech Waglewski przedstawiają się i opisują swoje obecne miejsce.
Wspominają o swoich wakacjach na Naksos i opisują okoliczności ich pobytu.
Rozmawiają o politycznej sytuacji na Morzu Egejskim.
Milo opowiada o swojej rozmowie z Wojtkiem i jego przyjaźni.
Wspominają o zespole WW i swojej roli w jego założeniu.
Rozmawiają o swojej rozmowie z Daviddem Douglasem i jego wpływ na ich muzykę.
Wspominają o nagraniu Sephardic Music i ich roli w nim.
Rozmawiają o swoim zespole i muzyce, którą grali razem.
Rozmawiają o swojej przyjaźni i muzyce, a następnie dziękują słuchaczom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na greckiej wyspie Naksos miała być tylko muzyka, słońce i wakacyjny luz. Tymczasem dwóch starych przyjaciół — Milo Kurtis i Wojciech Waglewski — szybko odkrywa, że nawet nad Morzem Egejskim nie da się uciec od wojny, polityki i historii. Z ironią, absurdem i muzyką wspominają wspólne granie, początki Voo Voo, stan wojenny, alkoholowe upadki, sefardyjskie melodie i pół wieku przyjaźni. Słońce świeci, morze szumi, a świat jak zwykle przygotowuje się do kolejnej wojny.