Milo Kurtis i Wojciech Waglewski na Naksos
Na greckiej wyspie Naksos miała być tylko muzyka, słońce i wakacyjny luz. Tymczasem dwóch starych przyjaciół — Milo Kurtis i Wojciech Waglewski — szybko odkrywa, że nawet nad Morzem Egejskim nie da się uciec od wojny, polityki i historii. Z ironią, absurdem i muzyką wspominają wspólne granie, początki Voo Voo, stan wojenny, alkoholowe upadki, sefardyjskie melodie i pół wieku przyjaźni. Słońce świeci, morze szumi, a świat jak zwykle przygotowuje się do kolejnej wojny.
Oczywiście. Przyjechałem jeszcze raz, chciałem powiedzieć Państwu, przeprosić bardzo za mojego kolegę, gdyż program jest stricte wakacyjny. Ja wiem, że część z Państwa może być już troszkę po wakacjach, więc chcemy trochę tę radość tej wyspy greckiej Państwu przedłużyć i przepraszam za mojego kolegę, który, jak już wspomniałem, bez Al Jazeera, CNN-u, BBC, Radia Wnet i Telewizji Republika nie może spędzić dnia w ogóle. Mogę spędzić, jak nie mam ze sobą komputera. Więc jak jestem w Warszawie, to spędzam taki czas. Ale tutaj, żeby się przygotować do audycji, być poważnym jednak. Nie wiem, czy ja jestem dziennikarzem, czy reporterem, czy nie wiadomo co. Jestem na pewno humanistą. Tutaj w Grecji mnie pytano... I zawsze odpowiadałem imię o...
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Milo Kurtis i Wojciech Waglewski przedstawiają się i opisują swoje obecne miejsce.
Wspominają o swoich wakacjach na Naksos i opisują okoliczności ich pobytu.
Rozmawiają o politycznej sytuacji na Morzu Egejskim.
Milo opowiada o swojej rozmowie z Wojtkiem i jego przyjaźni.
Wspominają o zespole WW i swojej roli w jego założeniu.
Rozmawiają o swojej rozmowie z Daviddem Douglasem i jego wpływ na ich muzykę.
Wspominają o nagraniu Sephardic Music i ich roli w nim.
Rozmawiają o swoim zespole i muzyce, którą grali razem.
Rozmawiają o swojej przyjaźni i muzyce, a następnie dziękują słuchaczom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na greckiej wyspie Naksos miała być tylko muzyka, słońce i wakacyjny luz. Tymczasem dwóch starych przyjaciół — Milo Kurtis i Wojciech Waglewski — szybko odkrywa, że nawet nad Morzem Egejskim nie da się uciec od wojny, polityki i historii. Z ironią, absurdem i muzyką wspominają wspólne granie, początki Voo Voo, stan wojenny, alkoholowe upadki, sefardyjskie melodie i pół wieku przyjaźni. Słońce świeci, morze szumi, a świat jak zwykle przygotowuje się do kolejnej wojny.