Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Literatura między prozą a biografią

24.08.2026 ·1 godz 2 min · 6 rozdziałów

W audycji spotykamy się z Rafałem Wojasińskim, autorem najnowszego tomu prozy „Dzieci czerwonego słońca”, oraz Beatą Izdebską-Zybałą, z którą rozmawiamy o książce esejów „Iwaszkiewicz. Przyjaciele i wrogowie”. Rozmawiamy o literaturze, jej bohaterach i relacjach, które kryją się za opowieściami pisarzy.

34:04 · Listy i relacje międzyludzkie 1

Ale jest znana historia, chyba Andrzej Kijowski, jeśli dobrze pamiętam, na ten temat pisał też. No w każdym razie, Bardzo plastyczne pokazanie awantury między obu panami. Stryjkowski był kierownikiem działu prozy twórczości i ten rzuca papierami, wychodzi, Iwaszkiewicz rzekomo krzyknął za nim, no i bardzo dobrze, czy powiedział cholera, czy nie cholera, ale stworzono dla ciebie twórczość, żebyś miał gdzie głosy w ciemności drukować, a ty taki jesteś, prawda? Ale chodziło w gruncie rzeczy o to, czy drukować, czy nie Edwarda Stachurę. I tu pani, bardzo mi się podoba, kiedy pani sama delikatnie, ale oddaje głos tutaj Piotrkowi Szewcowi, prawda? Tak. No jednak mówi, jako tutaj dzięki swoim tam kontaktom z Trykowskim właśnie, że w tym sporze.

49:56 · Współpraca z młodymi pisarzami 2

Natomiast za uwagę dziękuję. Krzysztof Masuń. I Tomasz Zapert. Bardzo Państwu dziękuję. Zbigniew Herbert i Jarosław Iwaszkiewicz. Dzieliły ich dekady, ale w pewnym momencie pisali do siebie bardzo zażyłe listy. Wszystko skończyło się mało przyjemnie. W głowie makasze pisał o Herbercie w dzienniku Iwaszkiewicz, a poeta pytał go w liście. Czynisz pokutę, Jarosławie? Byli jak ogień i woda. Jeden o naturze buntownika, brzydzący się kompromisami, drugi cierpliwy, niejako pozytywista, żyjący w przekonaniu, że można wiele poświęcić, aby zapewnić ciągłość kultury polskiej w autorytarnym systemie władzy. A jednak odmienne postawy życiowe i polityczne, jak pisze Andrzej Franaszek, biograf Zbigniewa Herberta, nie psuły ich prawdziwego świata międzyludzkich relacji, które przynajmniej w niektórych okresach mogły być nacechowane czułością.

Wszedł w doborowe towarzystwo, bo opublikowali tam chociażby Mieczysław Jastron, Adam Warzyk, Antoni Słonimski, Kazimierz Brandys, Andrzej Kijowski czy Kazimiera Iłłakowiczówna. To między innymi dzięki Iwaszkiewiczowi zyskiwał rozpoznawalność w środowisku literackim stolicy. Świadczy o tym zdarzenie, które Herbert opisał w liście do Haliny Misiołek, swojej ówczesnej partnerki, po tym jak Iwaszkiewicz napisał dwa pochlebne słowa na marginesie wierszy, struny, pisze Herbert, różne osoby wchodziły i oglądały mnie. Jego kariera literacka nabierała wówczas kolorów. Na okładce tomu poetyckiego Struna światła wpisuje dedykację dla Iwaszkiewicza, panu Jarosławowi Iwaszkiewiczowi, autorowi lata 1932.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.