Borejza: w Krakowie dość kolesiostwa
Mieszkańcy Krakowa nie chcą dać prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu spokojnie dokończyć kadencji, bo – jak mówi Tomasz Borejza – mają dość sposobu zarządzania miastem, zadłużania samorządu i „epidemii kolesiostwa” w magistracie.
Raczej jest szukanie jakichś winnych. W przeróżnych środowiskach, bo winny tego referendum był już chyba każdy. Były kolportowane fake newsy dotyczące tego, że to jest PiS. Były informacje o tym, że to jest Konfederacji cały rok. Były jakieś przedziwne zrzucania winy naprawdę na każdego. I to jak się nie kleiło, to wybierano kolejną grupę i kolejną grupę, licząc, że ludzie coś wreszcie kupią. Natomiast nikt tam kompletnie nie popatrzył na siebie i nie pomyślał, że być może powodem jest po prostu na przykład to, Szalone kolesiostwo. I to, że szef Krakowskiej Platformy Obywatelskiej został na przykład doradcą w krakowskim holdingu komunalnym, największej krakowskiej, najważniejszej krakowskiej spółce miejskiej, bez żadnego konkursu. W sumie to nie wiadomo jak. Próbowano utajnić nawet to, co facet robi.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mieszkańcy Krakowa nie chcą dać prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu spokojnie dokończyć kadencji, bo – jak mówi Tomasz Borejza – mają dość sposobu zarządzania miastem, zadłużania samorządu i „epidemii kolesiostwa” w magistracie.