Mentionsy Mentionsy
Radio Plus Koszalin
Radio Plus Koszalin

Reportaż "Życie za kratą ma sens"

11.09.2025 ·8 min 58 s

Reportaż "Życie za kratą ma sens"

I to one pierwsze opowiedziały mi o świętej klarze. I tak się zaczęła właściwie moja przygoda ze świętą Klarą. Wtedy pierwszy raz zrodziło się takie pragnienie, że ja też chciałabym być siostrą zakonną, tak jak święta Klara. To pragnienie gdzieś we mnie dojrzewało przez okres właśnie szkoły średniej i później. I w wieku 23 lat wstąpiłam tutaj właśnie do sióstr Klarysek. Siostry poznałam przez moją koleżankę. ze szkoły pielęgniarskiej. I to ona właśnie przyprowadziła mnie pierwszy raz tutaj do kościoła. I kiedy zobaczyłam wystawiony Najświętszy Sakrament, to wiedziałam, że to jest mój dom, że to jest moje miejsce. Nie miałam już żadnych wątpliwości. A później, kiedy już poznałam siostry, to tym bardziej utwierdzałam się właśnie w tym przekonaniu, że to jest moja droga, że tutaj właśnie Pan Jezus chce mnie mieć.

Spróbować. Mamy taką możliwość pobycia u nas, przeżycia z nami jakiegoś czasu i wtedy ktoś po prostu zdecyduje, czy to jest to, czy to mi odpowiada, czy do tego Pan Bóg mnie woła, bo przede wszystkim to musi być Boże powołanie, to Pan Bóg woła i Pan Bóg daje łaskę, daje siłę, żeby trwać. Mam na imię siostra Maria Patrycja Praska. Jak to było, dlaczego siostra wybrała siostrę Klaryski, kiedy to było, na jakim etapie życia? Ja byłam na studiach, na czwartym czy piątym roku studiów i już czułam, że Pan Jezus mnie powołuje do zakonu, tylko nie wiedziałam gdzie. A jakie studia? Akademia Ekonomiczna. Mój kierunek to było zarządzanie gospodarką turystyczną i hotelarstwem. No i myślałam, że będę pracować. Nie myślałam wcale o życiu oczywiście zakonnym, no ale w pewnym momencie jego życia, kiedy się nawróciłam, bo wcześniej 8 lat nie chodziłam do kościoła, ale jak już się nawróciłam, no to poczułam powołanie, że Pan Jezus mnie woła do zakonu.

To właśnie Pan Jezus takich dusz potrzebuje, takich oddanych. I wtedy On błogosławi. Błogosławi Polsce, całym światu, Kościołowi. W życiu najważniejsze jest poczucie sensu, że ja coś robię i że to jest ważne, że to moje życie tutaj ma sens, że modlitwa ma sens, adoracja ma sens, Eucharystia ma sens. I ta modlitwa ma taką płodność, że ona przenika właśnie mury, że ja będąc na adoracji pozornie nic nie robię, ja tylko jestem przy Panu, ja tylko Go miłuję, ja tylko Go kocham. kocham i oczywiście też mamy obowiązki i pracę i to wszystko tak robię z miłości do Jezusa. Jestem zakrystianką, Panie Jezu, z miłości do Ciebie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.