Radio MORS - Gość Radia MORS – 19 maja 2026
„Myślę, że od tej chwili już redaktorzy nie będą pisać, że Zbyszek Godlewski zginął w pobliżu peronu lub Stoczni w Gdyni…”W czarny czwartek 17 XII 1970 r. Ludowe Wojsko Polskie otworzyło ogień do bezbronnych robotników. Najsłynniejszą ofiarą grudniowej masakry był Zbyszek Godlewski, którego ciało zostało poniesione ulicami Gdyni przez tłum mieszkańców. Ta historia zainspirowała Krzysztofa Dowgiałłę do napisania tekstu piosenki o Janku Wiśniewskim. O zbrodni sprzed pół wieku opowiedział nam Hieronim Adach, uczestnik rewolty na Wybrzeżu i naoczny świadek śmierci Zbyszka Godlewskiego. Po raz pierwszy zdecydował się opowiedzieć o tym mediom.Rozmowa została przeprowadzona we współpracy ze stowarzyszeniem Wiatr od Morza realizującym inicjatywy na rzecz Gdyni i jej mieszkańców. Prowadzą Maksymilian Ossowski i Michał Kubica.
Kapitan powiedział, jak masz paszport dostaniesz pracę. Przez swoje znajomości dostałem paszport służbowy i właściwie legalnie wyjechałem z Polski do pracy na Zachodzie. I na Zachodzie pracowałem w zasadzie do 1980 roku, przyjeżdżając na urlop do Polski od czasu do czasu. W 1980 roku latem znowu rozpoczęła się ta sama sytuacja co w roku 1970. Ludzie wyszli na ulicę w Gdyni. Pan wziął udział w wydarzeniach karnawału Solidarności na Wybrzeżu? Ja już w tym czasie postanowiłem nie włączać się w te rozruchy, bo wiedziałem,
że ja z Polski wyjadę. I w ciągu tygodnia sprzedałem mieszkanie, wsadziłem rodzinę do samochodu i z Polski wyjechałem na paszport turystyczny, bo w pierwszym dniu tych wydarzeń przyszła policja w nocy i poprosiła, żebym zdał paszport służbowy. Pasport służbowy mi odebrali, ale zapomnieli, że mam paszport turystyczny i cała rodzina miała pasporty turystyczne. Czy Pan się bał, że wtedy w sierpniu 80 roku powtórzy się grudzień 70? Czy stanie się coś jeszcze gorszego? Ja się spodziewałem, że będzie na szerszą skalę, dlatego że ludzie mieli poprzednie doświadczenie, komunikacja była lepsza, połączenie z Zachodem było lepsze i ludzie zdawali sobie sprawę, że 70 rok dał jakieś rezultaty, że władza popuściła i wiedziałem, że w 80 roku przyniesie to rezultaty.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy przedstawiają gościa rozmowy i opisują sytuację przed wydarzeniami grudniowymi 1970 roku.
Hieronim Adach opisuje swoje zainteresowania i pracę przed wydarzeniami grudniowymi.
Adach opisuje swoje udział w wydarzeniach 17 grudnia 1970 roku, w tym spotkanie z Zbyszkiem Godlewskim i przebieg wydarzeń.
Adach opisuje ratowanie Zbyszka Godlewskiego podczas strzelaniny i jego transport do hotelu Bałtyk.
Adach opisuje przebieg wydarzeń, w tym ucieczkę z ulicy Świętojańskiej i zakończenie w lesie.
Adach opisuje swoje dalsze losy po wydarzeniach, pracę w stoczni i wyjazd za granicę.
Adach opisuje swoją decyzję o wyjazdzie z Polski i brak uczestnictwa w karnawale Solidarności 1980.
Adach opisuje nastroje po wydarzeniach 1970 roku i pytania o możliwości zadośćuczynienia za krzywdy.
Adach podsumowuje swoją rozmowę z Michałem Kubicą i dziękowania za rozmowę.
Przerwa w rozmowie
Podziękowania za rozmowę i zakończenie audycji
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Myślę, że od tej chwili już redaktorzy nie będą pisać, że Zbyszek Godlewski zginął w pobliżu peronu lub Stoczni w Gdyni…”
W czarny czwartek 17 XII 1970 r. Ludowe Wojsko Polskie otworzyło ogień do bezbronnych robotników. Najsłynniejszą ofiarą grudniowej masakry był Zbyszek Godlewski, którego ciało zostało poniesione ulicami Gdyni przez tłum mieszkańców. Ta historia zainspirowała Krzysztofa Dowgiałłę do napisania tekstu piosenki o Janku Wiśniewskim. O zbrodni sprzed pół wieku opowiedział nam Hieronim Adach, uczestnik rewolty na Wybrzeżu i naoczny świadek śmierci Zbyszka Godlewskiego. Po raz pierwszy zdecydował się opowiedzieć o tym mediom.
Rozmowa została przeprowadzona we współpracy ze stowarzyszeniem Wiatr od Morza realizującym inicjatywy na rzecz Gdyni i jej mieszkańców. Prowadzą Maksymilian Ossowski i Michał Kubica.