Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Głosy z Pudła - 10.05.2023

22.05.2023 ·57 min 4 s · 7 rozdziałów

Gry planszowe, a sprawa polska. O wielkich rodakach oraz roli Polski w świecie gier planszowych.

0:52 · Newsy z Pudła - Legacy 2 1

Nie, nie, nie wspieram. Sam pomysł. Ale właśnie, bo chciałem zawrzeć trochę Polski. W tych newsach, więc Clank Legacy 2, Lucrum Games, wydaj proszę. Polska jest odhaczone. Aha. No bo oni wydali pierwszą część Legacy, więc może drugą też się skuszą. Słuchajcie, jak już jesteśmy przy 2, specjalna informacja dla pana Kacpra. O, super. Terraformacja Marsa, odhaczam ją w tym momencie z naszej listy stałych punktów programu. Został zapowiedziany najnowszy dodatek do Terraformacji Marsa. Terraformacja Marsa Preludium 2. Wszędzie te sequele. Ja już się zdążyłem tutaj ucieszyć, a teraz jak powiedziałeś Preludium 2, fajnie, super, świetnie. Czyli co, kilka nowych kart, ale jakby mechanika ta sama pewnie, tak?

11:34 · Gry planszowe w Polsce 7

To tam są takie buki z pszenicy matradawnej. Skończmy, skończmy. To złota właśnie. Enough is enough. Żeby to nie była nasza ostatnia audycja, okej? Ale dobrze, wróćmy do tematu. Pan Krzysztof się nas zapytał. Z Maxem oboje odpowiedzieliśmy, że raczej dobrze. A co pan Krzysztof o tym myśli? Ja uważam, że jest generalnie dobrze, a nawet bardzo dobrze z paru względów. Po pierwsze, my mamy chyba jednych z najbardziej aktywnych producentów, wydawców naszych gier planszowych, którzy często nawet, mimo że są z Polski, to zaczynali na Zachodzie. Albo przynajmniej tam się skupili. Chociażby Lucky Duck Games. Potem Awaken Realms. No to oni założyli Game Founda, czyli wspieraczkę, alternatywa dla Kickstartera moim zdaniem.

Nie ma aż tak dużo tych wydawnictw i myślę, że jednak to też powoduje, że jednak jak już ktoś się interesuje No to my kojarzymy mniej więcej całość rynku. No może nie, że całość, ale większość rynku kojarzymy, tak? Są te mniejsze wydawnictwa, które tam wydają jedną, dwie gry, wiecie, na wspieraszce i raczej nikt nie kojarzy, bo to często są np. wydawnictwa, które powstają po to, żeby wydać konkretną grę i potem znikają np., nie? Ale że nawet o takich powiedzmy mniejszych się słyszy. Tak mi się wydaje. I też to trochę wymusza, myślę, taką postawę, bo jednak gracze bardzo obserwują to, co się dzieje. No i niechlubna sytuacja pewnego wydawnictwa Games Factory od przed x lat. Wracamy do nich.

No tak właśnie chciałem wrócić, że Mimo wszystko, to jest chyba jedyny taki duży jakby problem, który się pojawił w Polsce, jeśli chodzi o rynek planszowy, że nie było drugiej takiej wpadki, bo to naprawdę było po prostu najgorsze, jakie istnieje. Tak mi się właśnie wydawało, że takie sytuacje się jeszcze nie powtórzyły. No najczęściej to są jakieś problemy jakby z zagranicy. Nas to pilnują jakby dość mocno, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Tak, ale tu może Max przytocz ten problem o co chodziło, bo to już dawno o tym nie mówiliśmy i słuchacze mogą nie pamiętać. Tak, myślę, że warto powiedzieć, że Games Factory, czyli wydawnictwie, które między innymi właśnie stało na tym, że na wspieraszce wspieram to, fundowało gry. I to naprawdę były dobre gry, w sensie fajne znajdywali.

Roll for the Galaxy na początku był od nich, teraz Portal wydaje. Star Realms, Hero Realms, teraz UV Games. Dominion też był. Dominion, który też UV Games teraz przejęło i w ogóle robi jeszcze bardziej bogato niż kiedyś, ale to już inna kwestia. Serio najeźdźców z północy też było. Najeźdźców z północy, których akurat do dzisiaj jeszcze nie dostaniemy już, bo oni to wydali. Tylko dodatki, które jeszcze są niesprzedane na rynku. Do dzisiaj jednak Portal, powiedzmy, Nie zrobił tego, kto wie, może kiedyś, ale więc oni naprawdę fajne gry robili, tylko często mieli opóźnienia i no to naturalne na wspieraczkach, jednak ludzie, którzy czekali na te gry, no to czekali cierpliwie, ale największa właśnie akcja była, teraz nie pamiętam, z którą to konkretnie grą było. Wydaje mi się, że to może być z Dominionem, chociaż nie jestem pewny akurat, bo to już naprawdę dawno.

W każdym razie, była akcja z grą. Była akcja z grą. A nawet konkretnie z produkcją. Tak, że generalnie tłumaczyli swoje opóźnienie tym, że tam stoi gdzieś na granicy kwestie cła i że tam sprawdzane. W sensie, że transport z komplementami. Tak, transport. Po czym się okazało, że Chyba, nie wiem czy to poszedł oświadczenie z jakiejś fabryki, no ktoś się dowiedział, że tak naprawdę nie została opłacona chyba produkcja ostatecznie, więc ta gra nawet z fabryki chyba nie wyszła. Tylko tam leży, bo nie opłacona. I cała akcja była, i to było o tyle też smutne, że faktycznie z tego wynika już po czasie, że ci tacy pracownicy, czołowi, takie twarze tego wydawnictwa, między innymi pracująca teraz w UV Games Robka, tak? O, już wiem, już wiem, bo to była gra Solar City i właśnie jej autorem był Marcin Robka i Wiola Kijowska chyba i oni na przykład, którzy właśnie siedzieli jednak w tym, oni nie mieli pojęcia, co tam się dzieje i że faktycznie ta cała akcja,

Dotycząca tego trochę przekrętu jednak, wynikła podobno jednak ze strony zarządu i faktycznie dlatego też te osoby teraz pracują chociażby w UV Games, która część tych licencji przejęła i że, wiecie, udało im się znaleźć jednak pracę, bo to nie było tak, że teraz szeregowe osoby powiedzmy w firmie wiedziały co tam się dzieje i brały w tym udział, tylko faktycznie tam wyszło na to, że raczej to ta góra Właśnie ja tutaj chciałem powiedzieć, żeby postawić taką jasną granicę pomiędzy zarządem tej firmy, która wydawała, a faktycznymi twórcami gry, którzy ją tylko zaprojektowali. Oni zresztą ją ostatecznie wydali, to trwało długo, ale tak się dogadali z tym chyba właśnie UV Games, że jakoś tam zostało to dogadane, że oni nawet tak jakby wezmą na siebie ten koszt.

Razem z licencjami Games Factory, żeby jednak mieć na przyszłość, ale też żeby jednak, wiecie, to było bardzo PR-owe zagranie, że dzięki temu jednak wydali i ta gra ostatecznie trafiła do wspierających, chociaż tam dużo osób się po drodze wycofało z tego projektu. Właśnie, bo chciałem powiedzieć, że historia skończyła się w taki sposób, że dużo ludzi, tak jak Max powiedział, już stwierdziło, że to będzie przeklęt maksymalny i no po prostu nic z tego nie będzie, więc oni się wycofują. A część z osób faktycznie dalej czekała i mnóstwo czasu, bardzo długo musieli na to czekać. W końcu dostali, w końcu dostali, ale taki precedens, który to jest po prostu naprawdę coś dużego, sprawił, że to wydawnictwo Games Factory już nie istnieje.

33:23 · Bitewniaki i rynek planszowy w Polsce 3

Bo tak jak ostatnio chłopaki tutaj moje pudlowe zaczęli mnie wdrażać w świat bitewniaków, tak troszeczkę bardziej niż kiedyś. To ja zauważyłem jedną taką rzecz, tendencję powiedzmy, na tym rynku bitewniakowym, że te gry, bardzo dużo z tych gier figurkowych, one są jednak właśnie robione, tak jak Max powiedział, pod ten rynek amerykański. Nie, nie. No, ja takie mam właśnie poczucie. Właśnie ja chciałem to powiedzieć na samym początku, że jeżeli chodzi o nasze najbliższe rynki, to mamy rynek europejski kontynentalny, brytyjski, na którym jest bardzo dużo tych wszystkich bitewniaków, bo jednak Warlord Games, Games Workshop, no po prostu to wszystko to jest jakby największa siedziba,

Trzeba obliczyć. No nie mamy tego dyplomu. To teraz podwyżki cen, nawet w samym oficjalnym sklepie od Games Workshop, co na mniej 11%. To jest bardzo dużo w porównaniu do tego, jak drogie jeszcze były. No tak, tylko chodzi mi o to, że to, co na Zachodzie jest drogie, to u nas jest piekielnie drogie. No tak, no to ale skoro u nich już jest to drogie i jakby bardziej płacą za samą własność intelektualną... No dobrze, bo to, co ja chciałem powiedzieć, bo to nie jest clou mojej wypowiedzi, to co ja chciałem powiedzieć, to to, że właśnie w tym rynku bitewniakowym Który jest robiony na zachodzie, dlatego na zachodzie są ceny zachodnie, tak? I u nas też są ceny zachodnie. Brakuje mi jakiegoś takiego wydawcy polskiego bitewniaków. Takiego porządnego, który... Był taki człowiek.

Ale myślę, że w sumie aktualnie mamy taki dosyć widać krok w dobrym kierunku. I tutaj chodzi mi konkretnie o przykład War Factory, czyli firmy Marco. Nie mylić z Game Factory. Tak, nie mylić. Chodzi o War Factory, którzy chociażby właśnie z całkiem dużym sukcesem od chyba niecałych dwóch lat robią dystrybucję gry o tron bitewnej tutaj w Polsce. No i chociażby właśnie od jakiegoś czasu też robią dystrybucję na polskie wszystkie gier Warlord Games, czyli właśnie Voltexion i tak dalej. A też widać chociażby taki Rebel typowy, który kiedyś tam X-Wing'a miał po polsku, tak? To teraz chociażby idą do Polski ze Star Wars Shutterpoint i to też będzie w polskiej wersji.

45:50 · Pozytywne aspekty rynku gier planszowych 1

Chodzi o port USB. Czy właśnie już trzy książki wyszły od wydawnictwa Bomba Games chyba oni są? Dotyczące projektowania gier, w tym jedna autorstwa Adama Kwiapińskiego, czyli chyba jednego z najbardziej rozpoznawanych polskich projektantów na świecie. Na BGG jak jest ta topka tych wszystkich tematycznych gier z jakimś tam konkretnym klimatem, w top 32 jego gry są. W top 30. A jak mamy iść dalej, to przecież na Uniwersytecie w Bydgoszczy jest humanistyka 2.0 i kierunek, na którym można się normalnie projektowanie gier uczyć, a jeszcze idąc dalej od już dłuższego czasu jest coś takiego jak... Sprawdzałem przed pójściem tutaj. Jest też coś takiego jak Laboratorium Gier, czyli taka inicjatywa chyba wspólnie z Rebelem robiona, czyli takie normalnie wyjazdy, na których robi się gry, to jest trochę taki game jam, ale też tam się uczą, mają wykłady z różnymi twórcami polskimi.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.