Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Fala Krytyki - 14.12.2022

30.12.2022 ·51 min 50 s · 5 rozdziałów

W kolejnym odcinku Fala Krytyki Mateusz i Kuba rozmawiać będą o najnowszym albumie artystki SZA pod kątem wpływu sztucznej inteligencji na jego tworzenie i promocję. Gośćmi programu będą specjaliści z dziedziny SI, którzy opowiedzą o różnych sposobach wykorzystania tej technologii w branży muzycznej.   Tak przynajmniej twierdzi sztuczna inteligencja, kiedy poprosimy ją o opis do odcinka. Czy będzie tak rzeczywiście? Na pewno nie, ale przekonajcie się sami!

1:10 · Premiera nowego albumu SZA 8

I stwierdziliśmy, że chłop ma rację, że w sumie ile można. Stwierdziliśmy ta, to pa. To pa teraz. To pa teraz, więc cicho sza i najpierw słuchamy. Zdjęcia i montaż

Zdjęcia i montaż Jaka piosenka była? Każdy słyszał. Nie róbmy już tego nigdy więcej, proszę. To była SZA w utworze Kill Bill z nowego albumu SOS i właśnie o nim będziemy dzisiaj rozmawiać. Taka nowa forma wprowadzenia do tematu odcinka. Więc po raz trzeci już dzisiaj wspominamy. Karol, kochamy cię za tą podpowiedź.

Super jesteś. Tak, myślimy, że fajnie to wyszło. O, Marcin nam macha, który był przed chwilą. Pozdrawiamy ciężar własny. I Marcina oczywiście, Skirło, Skirłe. Nie wiem, Facebook tłumaczy twoje nazwiska jako Marcin Skirłe. Kiedyś znanego jako Marcin Skirło, tak się pożegnam dzisiaj. Tak, właśnie, że kiedyś ty nazywałeś się Marcin Skirło, tak powiedziałeś. On nawet o tym nie wiedział, bo już się inaczej nazywał. Ej, może Waldsheimera? Może, bardzo możliwe. Ale wracając tutaj do tematu odcinka. Tak, wybraliśmy na tapetę całkiem świeżynkę, bo premiera była 9 grudnia, więc jak na nas to jest naprawdę świeżo. Album SOS od SZA, 5 lat przerwy. Chyba to jest dosyć sporo w muzyce popularnej obecnie, szczególnie jeśli twoja pozycja na rynku jeszcze nie jest tak...

Pewno, nie stoisz na tym piedestale, nie wiem, jak Kendrick, który sobie robi przerwy tam po ileś lat, nie pamiętam ile było. To chyba też było 5 lat. 5, 5, coś w tym stylu. Dame też chyba 2017 był, albo 2018 teraz. 2017 i jeszcze ostatnia robota, jaką się zajął, to jest muzyka do Czarnej Pantery. No to w sumie SZA też była. Właśnie z SZA. Właśnie z SZA, bo ona była w utworze All The Stars. Tak, tak, na pewno tak było. Zgadza się. Dokładnie. Jeśli ja miałbym powiedzieć coś na temat SZA, to to, że o niej słyszałem, ale gdybym miał powiedzieć, że ją lubię, to byłoby to za dużo powiedziane, bo dotychczas była dla mnie tak bardzo obojętna, jak tylko się da. Wszystko, co robiła, przechodziło tak w zasadzie, wiesz, że o, fajnie.

W magazynach branżowych właśnie z Pitchforka wziąłem to, że to jest najlepszy album tego tygodnia. Stamtąd właśnie się dowiedziałem o tym i zdecydowaliśmy wziąć. Anthony Fantano dał chyba 8 na 10, także... Także my też musimy, nam też musi się ten album podobać. Sam Pitchwork dał gdzieś chyba prawie dziewięć na dziesięć, bliżej dziewięć. Właśnie widziałem, że oni dali Best New Music, dali do tej kategorii. Więc sam Pitchwork ok, ale spojrzałem sobie jeszcze na średnią ocen na Metacritic'u i jest 91% i to jest niesamowicie wysoki wynik, a szczególnie patrząc na to, że SZA poza tym albumem tak naprawdę Nie ma czym szastać, bo ma jeszcze tego kontrola i tą epkę pierwszą swoją, Z, chyba, czy jakoś tak. No tak, ale SZA w międzyczasie występowała jako collab u różnych artystów.

Tak, szczególnie na tym albumie, do czego tam przejdziemy. I wywodzi się z tej samej wytwórni, co wspomniany już Kendrick, czyli z TDA, czyli Top Dog Entertainment. Kendrick już w niej nie jest, ale był. W niej zaczynał i tam sobie... W sumie wszystkie albumy do tej pory w niej wyszły, więc... Więc w lore Fali Krytyki jest teraz Top Dog i Belmond Dog. Co tu dużo mówić? Tak, zaistniała na scenie przez swój debiut w 2017 roku właśnie Control i dzięki tym singlom, o których już wspomnieliśmy i ten SES wychodzi po tych pięciu latach podobno nie do końca z jej winy, tylko właśnie ze sporu z wytwórnią, bo SZA miała inny pomysł na siebie, a wytwórnia miała zupełnie inny i dochodziło do sytuacji, w których ona bez kontaktu z wytwórnią wypuszczała sama single.

Tak i tutaj też można znaleźć kilka informacji, że sam album miał być ogólnie wydany w ciąży 2022, ale bardziej w drugim kwartale. Miał być w laty, miał być Summer SZA. SZA Summer czy coś takiego. Więc daty premiery były oficjalne chyba trzy. Coś się pozmieniało. I w zasadzie niewiele to zmienia, bo dostaliśmy ten sam album, tylko później. Wyszedł 9 grudnia z tego lata i w ogóle w 2020 roku chyba tak poważnie się ten temat, może temat tego albumu się zakręcił, jeśli dobrze pamiętam, właśnie kiedy ona zaczęła wypuszczać te single, to był początek. No ale jakoś strasznie długo to trwało, no ale jest, ten album wyszedł i ludziom się podoba, opinii publicznej się podoba. Zobaczymy, czy nam się będzie podobać.

Na razie dosyć pozytywnie się wypowiadamy, ale jeszcze w sumie nie weszliśmy do samego albumu, więc... Ja jeszcze chciałem dodać tutaj, że SZA przy tych wywiadach, bo kilka przeprowadziła przed wydaniem samego albumu. Ale ty jesteś przygotowany. Wiem, no właśnie, to powiem ci, że tak wkręciłem się w ten album. I powiedziała o tym, że to jest Most Unisex Project. To jest najbardziej uniseksualny projekt, jaki robiła. W jakim kontekście w ogóle tego użyła? No właśnie to jest to, że nie do końca jestem w stanie określić, co miała przez to na myśli, ale mam wrażenie, że to chyba tak próbuje po prostu... Ona nie próbuje robić czegoś takiego jak na przykład, popularnie mówiąc, pop dla dziewczynek, jak na przykład robi to Harry Styles. Mi się wydaje, że to jest bardziej, wiesz, kobieca wersja radiowej muzyki niż męska.

15:49 · Ocena albumu jako całości 3

No nie zmienia to faktu, że w tym przypadku długość albumu wydaje mi się, że gra na korzyść całego materiału. A to dlatego, że mamy tutaj tak naprawdę rozdział na dwie kategorie. Jest popowa SZA i rapowa SZA. I w zasadzie mamy tutaj te dwie części i jakbyśmy to rozdzielili na dwa albumy, to albo słuchamy części popowej, jak mamy nastrój, albo słuchamy części rapowej. W całości to nie brzmi za dobrze. No właśnie o to mi chodzi, że jako całość to jakbyś... Znowu, znowu, drugi tydzień. No wiem, wiem. Oceniamy album jako całość i mi to nie leży. Jakby to było rozdzielone na dwa projekty i w każdym byłoby po 12 piosenek, super.

To tak jak Kero Kero Bonito wydawało wtedy te epki oddzielnie, żeby potem je połączyć w album. Ale to jeszcze było o wiele krótszy materiał. Ale przy Kero Kero właśnie narzekałeś, że takie krótkie i mogliby to zrobić już w jednym. Ale tam było po 5 piosenek, a tutaj chodzi, żeby jest 23. Taki jesteś dwulicowy. Tak, jestem dwulicowy. Że w oczy to ci pasuje, ale za plecami to narzekasz. Pal gumę. Tak myślałem, taki jesteś. Zdradziecki ananas. Ty pies ogrodnika widzę. Nie, ale faktycznie jakbym miał oceniać to jako całość, no to długość albumu może i nie gra tutaj, ale jeżeli po prostu poszukujemy albo jednej, albo drugiej SZA, to tutaj dostaliśmy ją od razu w całości, nie musimy czekać na DLC do SOS i mamy w zasadzie całość wydaną.

Rafonik kontra Ethereal. Ale widzę, z mistrzem się chcesz mierzyć na neologizmy. Nie, absolutnie. Ja jego słownika używam tak gdzieś, wiesz, codziennie. Codziennie po kilkadziesiąt razy. Dlatego, że sobie powtarzasz codziennie kompilację 42-minutową. Dzisiaj już oglądałem. Na zajęciach. No ale... Czuj... To SZA. Ja ogólnie czuję wizję tego materiału. Czuję to, co ona chciała przekazać. Jest to wizja klarowna i transparentna i oczywiście na standardy Fali Krytyki jest to źle, bo wszystko zrozumiałem i nie boli mi głowy. Ale zdaję sobie sprawę, że dla większości to jest dobra wiadomość, bo mamy tutaj naprawdę klarowną wiadomość, klarowną informację i SZA zrobiła coś, taki message to the world i on jest bardzo zrozumiały.

20:51 · Przerwa muzyczna i temat sztucznej inteligencji 3

W sensie nie, że całego, tylko że trzy razy pierwszy raz go przesłuchiwałem, że tak na raty trochę jakby. A może też tak powinienem zrobić, to byłoby inaczej. Może tak, ale z drugiej strony może być wtedy kilka szczegółów zgubił po drodze. Zresztą, jak myślisz? Czy to jest najlepsza SZA jaką dostaliśmy na razie? Lepsza niż Control? Tak, tak, to już powiedziałem, że to jest progres od Control. Control to był taki album z potencjałem, ale taki wiesz... Nie wyszlifowany diamencik. Ale to też nie jest... Ale... Dziennikarstwo muzyczne. Ojej. Ale źle. Ale poziom. Poziom jest trzymany. S. Poziom mu. Co najwyżej.

Denzel chyba? Dobra, nieważne, to się kiedyś sprawdzi. Tak, osiem i pół. Uważam, że album jest świetny, ma swoje wady oczywiście, o których powiedzieliśmy, ale... Jeśli ktoś na przykład ma zacząć tak jak ja SZA słuchać, to to jest dobry moment, to jest dobry album i wydaje mi się, że może być lepszy, lepszego może nie być później. To ciekawe. A co do tego Denzela, to będziemy musieli sobie wszystko przypomnieć, bo planujemy znowu zrobić topkę na początku następnego roku, więc będzie zbieranie wszystkiego. Więc zapnijcie paswy i wpadajcie na Fale Krytyki podsumowanie. Fala Krytyki zawinięta. Tak, to myślę, że przejdziemy do odsłuchania kolejnego utworu SZA, bo dzięki nowemu pomysłowi Karola teraz słuchacie dwóch piosenek jednego albumu.

Czy to nie jest wspaniałe? Co za szef. Dopóki omawiamy SZA, to jest to spoko. Jakbyśmy znowu omawiali Amfis Bene, to byłby pewien problem. To byłby polski karnawał wtedy. Dwa razy. No właśnie. Więc w takim razie, moi drodzy, przed Państwem kolejny utwór z najnowszej płyty SOS SZA, czyli Just z Donem Tolliverem. Dzień dobry. Dzień dobry.

26:22 · Rozmowa o sztucznej inteligencji i sztuce 3

Ale super. Damy go potem na spotka? Raczej nie, bo jest do niczego. W sensie, bo napisałem... Napisz opis do kolejnego odcinka Fali Krytyki, w którym Mateusz i Kuba, prowadzący, Opowiadają o nowym albumie SZA, a także o wpływie sztucznej inteligencji na sztukę. I teraz czytam. W kolejnym odcinku, cudzysłów, Fala Krytyki, koniec cudzysłowa, Mateusz i Kuba rozmawiać będą o najnowszym albumie artystki SZA pod kątem wpływu sztucznej inteligencji na jego tworzenie i promocję. Gośćmi programu będą specjaliści z dziedziny SI, którzy odpowiedzą o różnych sposobach wykorzystania tej technologii w branży muzycznej.

Mateusz i Kuba będą również rozmawiać z artystką SZA o jej doświadczeniach związanych z wykorzystaniem SI w swojej twórczości i jak technologia tam wpłynęła na jej sukces. Nie przegap tego interesującego odcinka Fala Krytyki. Boty z Nowego Jorku. Można tak powiedzieć. Wywiad z SIZ-ą już niedługo ogólnie. Przygotujcie się. Przyjedzie specjalnie do Radio MORS. Jeśli bym ustrukturyzował to pytanie może dla sztucznej inteligencji lepiej, to może by napisało coś śmiesznego. Ale na chwilę obecną niestety napisało... Każdy słyszał jak. Trochę zasnąłem przy tym opisie. Po pierwsze był długi, po drugie był nudny, a po trzecie kompletnie nie oddawał sensu tego odcinka. A jaki jest sens tego odcinka?

Więc stwierdzenie na przykład, że rzeczy robione przez sztuczną inteligencję to nie sztuka, tylko mashup, to też nie jest do końca to, bo dla niektórych sztuką może być też głośne oddychanie, nie? Że ktoś oddycha cicho i wow, ale ty umiesz głośno, albo ja na przykład umiem jedną ręką klaskać. Teraz właśnie zaklaskam jedną, a teraz dwiema. No, więc dla niektórych to może być sztuka. Niektórzy mogą na TikToku się wybić, tak? Ciężko mi powiedzieć. Nie pamiętam, czyli to był cytat, ale że zostajesz artystą, kiedy sam się tak nazwiesz. Nienawidzę nazywać ludzi artystami. Bycie artystą to jest najgorsza klątwa. Dzisiaj SZA nazwaliśmy z tysiąc razy artystką. Ona akurat zasługuje, ale bardziej mnie denerwuje to, jak jakiś zespół na przykład, właśnie już na tym podwórku muzycznym powiedzmy, zespół, który ma dwa odsłuchania na Spotify, to mówi, że jesteśmy artystami awangardowymi czy coś takiego.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.