Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Fala Krytyki - 14.12.2022

30.12.2022 ·51 min 50 s · 5 rozdziałów

W kolejnym odcinku Fala Krytyki Mateusz i Kuba rozmawiać będą o najnowszym albumie artystki SZA pod kątem wpływu sztucznej inteligencji na jego tworzenie i promocję. Gośćmi programu będą specjaliści z dziedziny SI, którzy opowiedzą o różnych sposobach wykorzystania tej technologii w branży muzycznej.   Tak przynajmniej twierdzi sztuczna inteligencja, kiedy poprosimy ją o opis do odcinka. Czy będzie tak rzeczywiście? Na pewno nie, ale przekonajcie się sami!

26:22 · Rozmowa o sztucznej inteligencji i sztuce 12

Google VR. A, VR. Myślałem, że tamte VR miały jakąś swoją nazwę. Nie, nie, nie. Dobra. No zakładali te VRy. No nieważne. Możecie się cofnąć chyba pół roku do tyłu i ten temat był jakoś tak maj, coś takiego. I w sumie to, ale tak ruszyliśmy tylko trochę ten AI i robienie sztuki przez AI. Śmialiśmy się o... Z NFT małp i tak dalej. Tak i dziewczynek z anime sztucznych, co śpiewają i ludzie za to płacą niebotyczne pieniądze. Byłbym tym człowiekiem. Możesz być. Mogę być, pewnie Hatsune Miku wciąż gdzieś ten robi koncerty dalej. Myślę, że nie w Polsce, ale... Powiem ci, że do tego odcinka zrobiłem coś... Wpadło to mi jakieś 15 minut przed wyjściem z domu i poprosiłem sztuczną inteligencję chat GPT, żeby napisała opis do kolejnego, do tego odcinka Fali Krytyki.

Czyli nie obawiasz się, że AI zastąpi artystów? Nie, absolutnie. Wydaje mi się, że to jest bardziej mechanizm pomocniczy niż zastępczy. Taki ma być w zasadzie, tak, no bo można, jak ktoś w sumie nie zgłębi tematu, to pomyśli, no ale po co robią te AI, jak przecież mamy tych artystów, no to ma pomóc, tak, to ma pomóc przy tworzeniu. I mieliśmy taki przypadek w tym roku, we wrześniu, w którym praca zrobiona totalnie przez AI wygrała konkurs w Colorado State Fair. I w kategorii sztuka cyfrowa, to należy podkreślić. Tak, w digitalowej. I posypało się, znaczy wylało się bardziej wiadro pomyj na artystę, który właśnie tą pracę przytał. To był Jason Allen.

Na samego artystę, ale też właśnie na wszystkie generatory tutaj było użyte Midjourney, o ile dobrze pamiętam. Tak, Midjourney. Tak, Midjourney AI, bardzo popularny, chyba najpopularniejszy w ogóle w tym momencie generator. I ludzie z jakiegoś powodu zaczęli twierdzić, że kiedy mamy sztuczną inteligencję, To w ogóle ta sztuka się nie liczy i to nie jest wkład własny i że jak to tak, że przecież to oszustwo, to nie sztuka i nie wiem czy kojarzysz jak w South Parku jest taki running gag, że są te hołdanki, które mówią they took our jobs, zabrali nam pracy. No i właśnie tak wygląda mniej więcej obraz ludzi, którzy narzekają na to, że o Jezu, roboty zabiorą nam pracę.

Nie no, to tak samo jak jest fala na przykład uchodźców i mówi się, że zabiorą nam pracę. Jeżeli ktoś bez kwalifikacji jest w stanie zabrać twoją pracę, to chyba coś jest źle z tobą, a nie z powodem stracenia twojej pracy. No tak, szczególnie jak mówimy o artystach, to... No właśnie, jak tutaj to zastąpić, tak? Problem albo i plus AI, szczególnie dla artystów, jest taki, że AI nie za bardzo potrafi robić rzeczy od zera, tak? Ona bazuje na czymś. Na przykład dzisiaj oglądałem filmik, w którym była scena z Odysei Kubricka, tylko przerobiona przez AI na styl obrazu Picassa. Tak, tak. Takie rzeczy się dzieją już. To jest bardzo popularna praktyka. I wiesz, bo to wygląda mniej więcej tak.

AI nigdy nie robi. AI po prostu wyszukuje zdjęcia referencyjne posiadające elementy. Tak, AI bazuje zawsze na czymś, czego ludzie nie wiedzą i myślą, że to ten AI to w ogóle tak sam z siebie. Ten Joe Allen, tak? Dobrze mówię? James. Nie, nie. Jason. Jason. O, przepraszam. Rabini się... Wypowiedzieli i źle wypowiedzieli. Tak. Jason Allen, to nie było tak, że on siedział, miał sobie laptopa przed sobą, kliknął Enter, jak najczęściej w filmach są takie sceny, wiesz, nawalił w klawiaturę i zrobił tak. Efekt dźwiękowy. I w ciągu 5 sekund miał już obraz. Nie no, to tak nie działa. Jeszcze nikt nie widzi tego w ten sposób, bo on o tym nie mówił.

Obrazy ze sztucznej inteligencji prawie nigdy nie wyglądają tak jak ten, który wygrał. Najprawdopodobniej on to wrzucił do jakiegoś Photoshopa i za pomocą również sztucznej inteligencji poprawił ten obraz. Nie ma czegoś takiego, że sztuczna inteligencja potrafi zrobić perfekcyjne koło na przykład. A tam jest bardzo bliskie perfekcji, więc... Jest to pewien problem. Ludzie zapominają też o tym... Taki problem trochę nie zrozumienia w tym przypadku. Bo Allen się potem tłumaczył, że on nie złamał żadnych zasad używając programu AI do pomocy. Nawet zaznaczył, że sztuka ta została wykonana w całości przez sztuczną inteligencję i sędziowie mieli tą informację. A to, że jej nie wykorzystali i w żaden sposób nie zanegowali jego pracy, to jest tylko problem ich, a nie jego, ani sztucznej inteligencji.

Zresztą z tą inteligencją pojawia się też ten problem, ludzie myślą o, bo skoro to bazuje na tysiącach obrazów, no to do kogo należą prawa autorskie? Ale to jest też trochę jak inspiracja, tak? No tak, tak. Właśnie to nie jest tak, że to AI bierze te tysiąc obrazów i nakłada je po kolei na siebie. O dobra, już nałożyłem 553 i jakoś to wygląda, nie? No nie, no to jest tak jak ty byś malował. Nie malujesz, co prawda. No nie, nie maluję. Bo nie umiesz, tak jak ja. To prawda, no. Ale dla mnie jest łatwiej się wyżywać. Ale wyżywaj też się na sobie. Okej. I jakbyśmy się inspirowali, dajmy na to, nie wiem, Van Goghem, dla przykładu, to nie jest plagiat, tak? Samo inspirowanie się czyjąś sztuką.

Tylko ludzie tutaj odwracają to w ten sposób. Odwracają kota ogonem. No bo odwracają trochę, bo spójrz na to w ten sposób, że to nie jest inspiracja, tylko dosłownie branie i faktycznie wyciąganie elementów już istniejących z istniejących obrazów. To nie jest inspiracja, tylko to jest dosłownie wyciąganie tych elementów i wklejanie ich do swojej pracy. I twierdzenie, że to jest coś oryginalnego. Ja nie mam z tym problemu i nikt zdrowomyślący nie powinien mieć z tym problemu, bo sztuczna inteligencja nie wybiera obrazków ze stoka, bo może, tylko wybiera z bazy setek milionów zapewne obrazów. I nie selekcjonuje sobie tego, o nie, bo tutaj są prawa autorskie na Jana Kowalskiego, o a tu nie ma, to okej, to se wezmę. No tak to nie działa. Nigdy raczej nie będzie działać. Czyli nie widzisz problemu z AI, a jakby to przełożyć teraz tak na muzykę, no bo w sumie my głównie o muzyce tu gadamy i jak przełożyć AI na muzykę, nie boisz się, że AI przejmie jakby władzę, no światę muzyczny i zacznie wszystkie hity produkować tak, o po prostu komputer będzie je robił?

Awangardowymi, bo nikt nas nie słucha. Bo robimy asłuchalny syf. No, niestety. Ale jeśli chodzi o podwórko muzyczne dalej i sztuczną inteligencję, od kilku lat hula po internecie coś takiego jak Jukebox AI. I to jest coś takiego, że wrzucasz 30 sekund utworu muzycznego i prosisz sztuczną inteligencję o to, żeby na bazie tego wycinka dokończyła albo zrobiła całą piosenkę z tego. I wyniki wychodzą bardzo często surrealistyczne. Możesz sobie na YouTubie to odpalić później. Niesamowite to jest, co sztuczna inteligencja robi wtedy z tym. Więc nie, nie boję się, że tak się stanie, że muzyka będzie... O, artyści będą bez pracy, bo coś tam, coś tam.

Rogue One i ósma część Gwiezdnych Wojen Leia Organa. Zmieniona twarz za pomocą sztucznej inteligencji. Ale to nie jest fajne akurat, ja bardzo tego nie lubię. Wspominałem to chyba już kiedyś, że... Tak, tak, wspominałeś, ale... Poszmiertnie produkować aktorów przez CGI to jest mało moralne. Nie zmienia to faktu, że jeżeli ktoś po prostu patrzy na to jako coś nowego, no to musi zrozumieć, że to już jest od dawna. A teraz po prostu staje się bardziej dostępne dla szaraczków zwykłych. Takich jak ja. Ty i my. Tak. No. O, jeszcze ciekawostkę. Co do muzycznego AI. Karol opowiedział nam historyjkę przed wyjściem do studia o tym, że powstała eurowizyjna piosenka zrobiona przez AI, która skleiła ileś tam piosenek eurowizyjnych i hula to na YouTubie na przykład.

Chyba zamknęłeś, znaczy ty zamknąłeś temat AI, bo ty się tym interesujesz. Ja tu byłem właśnie tym NPC-em, który siedział i dopowiadał. Byłeś moim wywiadzistą. Można powiedzieć, nie używając słowa na D, na DZI, DZIE. Dziekan. Student. Piwo. Piwo. Coś ten. Możemy mówić piwo? Możemy chyba mówić piwo. Nie wiem. Powiedzieliśmy piwo. Na pewno powiedzieliśmy piwo. My byśmy nie powiedzieli piwo. To ja jeszcze zacytuję takiego artystę, pikcyc. Kocham piwo. To chyba wystarczy. Tak, to wystarczy. Także to był przedostatni w tym roku odcinek Fali Krytyki. Spotykamy się za tydzień w trochę innym formacie, ale o tym już będzie za tydzień.

Szczególnie, że potem zrobiła dziecko z Elonem Muskiem. Czy już wiecie, o kogo chodzi? Możecie zgadywać. Dostaniecie 10 punktów, jeśli zgadniecie przed czasem, a na nas przyszedł czas. Odpowiedzi na naszą zagadkę możecie wysyłać gołębiem pocztowym na adres Radia MORS. Ewentualnie falakrytykiprojektmaupa.hotmail.com Nie istnieje taki mail. Nie wysyłajcie, proszę. Imagine, jakby taki istniał. To by dopiero było. Czas najwyższy. Tak, to my się żegnamy. Z tej strony był Jakub Remus. Z tamtej strony Mateusz Przybysz. To był AI odcinek Fali Krytyki. I nie wciągamy narkotyki.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.