Radio MORS - Fala Krytyki - 14.12.2022
W kolejnym odcinku Fala Krytyki Mateusz i Kuba rozmawiać będą o najnowszym albumie artystki SZA pod kątem wpływu sztucznej inteligencji na jego tworzenie i promocję. Gośćmi programu będą specjaliści z dziedziny SI, którzy opowiedzą o różnych sposobach wykorzystania tej technologii w branży muzycznej. Tak przynajmniej twierdzi sztuczna inteligencja, kiedy poprosimy ją o opis do odcinka. Czy będzie tak rzeczywiście? Na pewno nie, ale przekonajcie się sami!
Zdjęcia i montaż Jaka piosenka była? Każdy słyszał. Nie róbmy już tego nigdy więcej, proszę. To była SZA w utworze Kill Bill z nowego albumu SOS i właśnie o nim będziemy dzisiaj rozmawiać. Taka nowa forma wprowadzenia do tematu odcinka. Więc po raz trzeci już dzisiaj wspominamy. Karol, kochamy cię za tą podpowiedź.
Super jesteś. Tak, myślimy, że fajnie to wyszło. O, Marcin nam macha, który był przed chwilą. Pozdrawiamy ciężar własny. I Marcina oczywiście, Skirło, Skirłe. Nie wiem, Facebook tłumaczy twoje nazwiska jako Marcin Skirłe. Kiedyś znanego jako Marcin Skirło, tak się pożegnam dzisiaj. Tak, właśnie, że kiedyś ty nazywałeś się Marcin Skirło, tak powiedziałeś. On nawet o tym nie wiedział, bo już się inaczej nazywał. Ej, może Waldsheimera? Może, bardzo możliwe. Ale wracając tutaj do tematu odcinka. Tak, wybraliśmy na tapetę całkiem świeżynkę, bo premiera była 9 grudnia, więc jak na nas to jest naprawdę świeżo. Album SOS od SZA, 5 lat przerwy. Chyba to jest dosyć sporo w muzyce popularnej obecnie, szczególnie jeśli twoja pozycja na rynku jeszcze nie jest tak...
Tak, szczególnie na tym albumie, do czego tam przejdziemy. I wywodzi się z tej samej wytwórni, co wspomniany już Kendrick, czyli z TDA, czyli Top Dog Entertainment. Kendrick już w niej nie jest, ale był. W niej zaczynał i tam sobie... W sumie wszystkie albumy do tej pory w niej wyszły, więc... Więc w lore Fali Krytyki jest teraz Top Dog i Belmond Dog. Co tu dużo mówić? Tak, zaistniała na scenie przez swój debiut w 2017 roku właśnie Control i dzięki tym singlom, o których już wspomnieliśmy i ten SES wychodzi po tych pięciu latach podobno nie do końca z jej winy, tylko właśnie ze sporu z wytwórnią, bo SZA miała inny pomysł na siebie, a wytwórnia miała zupełnie inny i dochodziło do sytuacji, w których ona bez kontaktu z wytwórnią wypuszczała sama single.
Tak mi się wydaje. Okej. I wydaje mi się, że właśnie o to jej chodzi, że próbuje łączyć dwa światy jakby ze sobą. Nie wiem, czy dobrze to w ogóle... No i ja zrozumiałem chyba, o co ci chodzi. W sumie, jeśli nie było kontekstu, to interpretacja może być różna, więc nikt cię nie pobije za to, jak... Kontekst pewnie był, ale nie znalazłem. Proste S. Wydaje mi się, że SOS to jest progres, mimo wszystko, dla SIZY. Chyba pod każdym względem wobec kontrola. Znaczy, minęło 5 lat, więc jakby nie było progresu, to naprawdę byłoby źle. To znaczy, że kariery raczej już by nie zrobiła, ale jest progres na każdej płaszczyźnie chyba. Dla mnie się rzucił najbardziej chyba progres tekstowy, że ona naprawdę przez te 5 lat nauczyła się bardzo dobrze pisać.
To tak jak Kero Kero Bonito wydawało wtedy te epki oddzielnie, żeby potem je połączyć w album. Ale to jeszcze było o wiele krótszy materiał. Ale przy Kero Kero właśnie narzekałeś, że takie krótkie i mogliby to zrobić już w jednym. Ale tam było po 5 piosenek, a tutaj chodzi, żeby jest 23. Taki jesteś dwulicowy. Tak, jestem dwulicowy. Że w oczy to ci pasuje, ale za plecami to narzekasz. Pal gumę. Tak myślałem, taki jesteś. Zdradziecki ananas. Ty pies ogrodnika widzę. Nie, ale faktycznie jakbym miał oceniać to jako całość, no to długość albumu może i nie gra tutaj, ale jeżeli po prostu poszukujemy albo jednej, albo drugiej SZA, to tutaj dostaliśmy ją od razu w całości, nie musimy czekać na DLC do SOS i mamy w zasadzie całość wydaną.
Czy to nie jest wspaniałe? Co za szef. Dopóki omawiamy SZA, to jest to spoko. Jakbyśmy znowu omawiali Amfis Bene, to byłby pewien problem. To byłby polski karnawał wtedy. Dwa razy. No właśnie. Więc w takim razie, moi drodzy, przed Państwem kolejny utwór z najnowszej płyty SOS SZA, czyli Just z Donem Tolliverem. Dzień dobry. Dzień dobry.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jakub Remus i Mateusz Przybysz witają się i przedstawiają gościa, który będzie miał ciężką rozmowę.
Jakub i Mateusz analizują album SZA, jego produkcję, teksty i długość utworów.
Rozmowa o ocenie albumu jako całości i porównanie go z poprzednim albumem SZA.
Przerwa muzyczna i przejście do nowego tematu - wpływu sztucznej inteligencji na sztukę.
Rozmowa o inspiracji i autorskim prawie w kontekście sztucznej inteligencji. Wyjaśnianie, że AI nie wybiera obrazków z konkretnych źródeł, ale z bazy obrazów. Dyskusja na temat inspiracji i plagiatu w sztuce.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym odcinku Fala Krytyki Mateusz i Kuba rozmawiać będą o najnowszym albumie artystki SZA pod kątem wpływu sztucznej inteligencji na jego tworzenie i promocję. Gośćmi programu będą specjaliści z dziedziny SI, którzy opowiedzą o różnych sposobach wykorzystania tej technologii w branży muzycznej. Tak przynajmniej twierdzi sztuczna inteligencja, kiedy poprosimy ją o opis do odcinka. Czy będzie tak rzeczywiście? Na pewno nie, ale przekonajcie się sami!