Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Fala Krytyki - 01.03.2023

13.03.2023 ·49 min 7 s · 6 rozdziałów

Szczęśliwy, bo trzynasty odcinek ulubionego podcastu twojego starego na naje… pijanego na wersalce. Wita was evil Fala Krytyki, czyli Jacob Frogson i Matthew Arriver, a w tym skocznym, jak tętno wujka na weselu, odcinku nasi wszechwiedzący prowadzący sprawdzą, co znajduje się na wyspie ćpunów oraz co kryje się w jedzeniu dla robaków.

24:58 · Zespół Shame i Food For Worms 5

Takie sprzeciwieństwo. Haha. Bo wiecie, nie wiem. Tak, będzie trochę ostrzej, bo idziemy w klimaty punku, Brexit, post-punku, chociaż czy w tym przypadku tego albumu, o którym będziemy mówić, można w ogóle mówić o punku? I czy można powiedzieć o czymś ostrzejszym? Tego nie wiem. Zaraz się dowiemy. Zapraszamy was po przerwie. Nie, żartowałem, to nie była przerwa. Spokojnie, Karol. Nie wariuj. Food for Worms od zespołu Shame, bo o tym właśnie dzisiaj chcemy powiedzieć, jest albumem którym już ich z kolei?

Trzecim. Trzecim, okej. Trzecim jest to zespół brytyjski wywodzący się z tak zwanego Brexit Post Punku czy Brexit Punku, czyli tej grupki zespołów jak Idols na przykład, która sobie zaczęła robić taką ala punkową, rockową muzykę Po tym, jak Wielka Brytania wyszła sobie z Unii, zrobiła Brexit, zespoły, które często dotykają tematyki politycznej, społecznej itd. O tym zespole wspominaliśmy, jak sobie przypomniałem dzisiaj, rok temu, bo poprzedni album Drunk Tank Pink był częścią mojej topki albumów roku. Tak, chyba był na... O ile dobrze pamiętam, na dziewiątym albo siódmym miejscu.

No ogólnie shame zeszło trochę z tematyki politycznej na swoją prywatną. O przemijaniu trochę. Tak, Charlie Steen porusza więcej właśnie swojej kwestii prywatnych, takich emocjonalnych. To jest perfkusista, nie? Chyba. Wokalista. Tak? No. A, to przepraszam. Przepraszam. Myślałem, myślałem. Który w ogóle ma bardzo też ciekawy wokal. To trzeba zaznaczyć, znaczy warto by było w sumie. Niecodzienny, to na pewno. Ogólnie teraz tak sobie myślę, że jak, pamiętasz jak robiliśmy recenzję Idol Scrawler? Pewnie. To ta recenzja z tamtą recenzją będą do siebie bardzo podobne. Ponieważ mówimy też o sytuacji, w której zespół wywodzący się z Brexit Punku schodzi w bardziej lżejsze rejony, porusza tematy bardziej prywatne i personalne niż polityczne i społeczne, jak było wcześniej, na których się wybili, są mniej agresywni, a wokalista ma bardzo nietypowy wokal rozpoznawalny.

Myślę, że można tak powiedzieć też o tym albumie. Że on brzmi tak, jakby nie był za bardzo On nawet chyba nie chciał być spójny z tym, co było wcześniej. On chciał się kompletnie oderwać. Tak, też mam takie wrażenie, że tutaj miała pozostać, tak jak w przypadku tej recenzji Idles mówiliśmy, że tam jakby krecha trochę jest postawiona między poprzednimi albumami, a teraz tutaj też jest podobnie. I to jest strasznie ciekawe, że dwóch takich Chyba najpopularniejszych przedstawicieli tego Brexit Punku. Nie wiem, czy to jest nurt dalej, no bo jakby te dwa albumy, Crawler i Food for Worms, jakby do założeń Brexit Punku, które nie wiem, kto w ogóle wymyślił to określenie, bo zespoły same chyba się tak w ogóle nie nazywają. Szczególnie, że Idols mówiło, że on nie jest punkiem i oni nie chcą być określani jako punk.

To są mesjasze rock'n'rolla. No to jakby od tych założeń, które ktoś właśnie wymyślił do tego określenia, te dwa albumy odstają już, tak? No bo one nie są już polityczne za bardzo. Nie są szybkie, nie są agresywne. Nie kierują tematyki tam, gdzie w tym Brexit, post-punku tematyka miała być kierowana. Sama nazwa wskazuje jakby, no Brexit, nie? Jakby od razu można się domyślić, czego może dotyczyć tak album. Tak jak Sex Pistols zrobiło anarkię in the UK. Pamiętasz? Nie, nie pamiętam. A, nie pamiętasz? Nie, ja też nie pamiętam, bo to było 60 lat temu. Nie no, 40. Wiesz co, ja siedziałem wtedy na kanapie i szedłem do Pwexu i Sex Pistols.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.