Radio MORS - Dialog Sportowy - 18.04.2023
Czas jest wielkością względną. Na co należy uważać w Rumunii? Co ma Twitter do opóźnienia startu rakiety Starship? Dlaczego w Bełchatowie jest i będzie źle z plaskaniem piłki? Zapraszają Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński i Mateusz Grosiak.
Dialog Sportowy. Radio MORS. Mega otwarte radio studenckie. Robert Makłowicz. Dialog Sportowy wraca po świętach wielkanocnych więcej niż po trzech dniach. Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński oraz Mateusz Grosiak. Nasz redakcyjny Mikołaj Soków. Przestań, no ile można go tak nazywać? Nasz redakcyjny Mikołaj Sokół. Kiedyś wróci do domu i powie, mamo wiesz jak koledzy na mnie mówią, że jestem Mikołajem Sokołem, a mama powie, cicho Mikołaj, siadaj do stołu, obiad jest, jesteś na pewno zmęczony po podróży i głodny. A Mateusz Mikołaj powie, dobrze mamo, zjem chętnie tę zupkę. I właśnie my wiemy, że za nami tęskniliście, my za sobą też, bo w końcu prawie dwa tygodnie bez siebie.
Była cały czas na czele, no i oczywiście musiało to skończyć się tym, że zajęła ostatnie miejsce z tej grupy, czyli szóste. Tak czy siak, jest to fenomenalny wynik Marty Lach, tylko szkoda, że była taka mocna i tak wcześnie to pokazała i nie miała szans, jak sama powiedziała, już wolała dojechać w pierwszej szóstej niż zostać złapana przez peleton i być daleko, no bo trzeba powiedzieć, że ten peleton był naprawdę blisko na ostatnich kilometrach, gdyby nie ta praca Marty Lach, na rywalki niestety, no to byłoby na dalszej pozycji, więc coś za coś. Ciekawe to zabrzmiało, szkoda, że była taka mocna. Dokładnie. Tak samo jak było na Igrzyskach. Taki polski problem trochę. Bo na Igrzyskach w Tokio była taka sytuacja, kiedy Michał Kwiatkowski na podjeździe zgubił Tadeja Pogaczara. Tylko potem ten podjazd był daleko przed metą, potem się wszystko zjechało. Kwiatkowski atakał jeszcze trzy razy. Za każdym razem oczywiście na jego koło się dali wszyscy, włącznie z Woutem Van Aertem i Pogaczarem, no bo pokazał, jaki jest mocny.
A potem zaatakał Richard Carapaz, który wcześniej nic nie pokazał specjalnego w tym wyścigu, no i wygrał. A Kwiat został dziesiąty chyba, albo jedenasty. Widzisz, to co, to dla nas lepiej by było, jakby Polacy sobie albo w ogóle nie jeździli, albo jechali gdzieś tam z tyłu, bo wtedy byśmy przynajmniej nie mieli na co narzekać ewentualnie, że o, nie wygrał. Tak to byśmy mówili, że o, to i tak był z tyłu, to i tak nie ma szans. No niestety jeżdżenie z tyłu Michała Kwiatkowskiego to chyba będzie się powtarzało przez jakiś czas w tym sezonie, ponieważ był Amster Goat Race, czyli pierwszy wyścig w tym sezonie, w którym Kwiatow nie miał wypadku, nie miał defektów, nie miał choroby. Już powinienem walczyć, bo to wyścig, który w zeszłym roku, przypomnijmy, wygrał i wygrał go też w 2015 i raz był jeszcze do tego drugi w 2017. No a tu niestety po prostu zabrakło nóg. No i już niestety mamy odpowiedź po długim czasie, ale w końcu mamy odpowiedź, jaki jest w formie Michał Kwiatkowski i niestety Michał Kwiatkowski jest w formie, jak na niego, podkreślamy, jak na niego, słabej.
I znowu spadłem. Tadej Pogacar ma szansę dokonać czegoś, co zostało dokonane tylko kilka razy w historii. Nie wiem, czy nie tylko dwa razy w historii. Dawida Rebellin w 2004 roku i Filip Zibert w 2011 roku, czyli wygrane we wszystkich trzech wyścigach trybtyku artynowskiego. Michał już tutaj sprawdza, czy to na pewno ci dwaj, czy był jeszcze ktoś wcześniej. Jeśli ktoś był wcześniej, to był to naprawdę Eddy Merckx. W każdym razie tak, w 2004 roku Tryptyk Ardeński, czyli Amstel Gold Race La Flèche Valoigne, która będzie w tą środę i Liege-Bastogne-Liege, który jest w niedzielę, czyli trzy wyścigi skłonne ze snem. Tryptyk wygrały w jednym sezonie tylko Davide Rebellin i Philippe Gilbert. No i Tadej Pogacar jest jak na najlepszej drodze do osiągnięcia tego w tym sezonie, ponieważ Amstel Gold Race Rozniósł rywali w Walońskiej Strzale, czyli naszym ulubionym wyścigu, którym zaraz będzie, który jest w tą środę.
Ja jestem gotów przyjąć na siebie to brzemię. No dobra, to mamy ustalone. Lipiński i Mieczkowski przejmują Mistrzostwa Świata 2033. O, to sezon poolimpijski? Nie, to będzie połowa cyklu olimpijskiego. Może być przed, możemy mieć czas na wdrożenie się przed właśnie igrzyskami. Ale to już możemy powiedzieć wtedy, że niech Zakopane się szykuje na organizację Mistrzostw Świata już w tamtych latach trzydziestych. Będziemy. Jezu, jak to brzmi. Pierwsza stacha powiedziałam w życiu. Lata trzydziesty zaraz będzie. No, lata trzydziesty. A teraz żyjemy w latach dwudziestych. Mają to do siebie, że są bardzo ciekawe i będą bardzo ciekawe. Jeszcze kilkanaście lat będziemy mówić, a w trzydziestym dziewiątym to nie wiem. Nie mogę się doczekać, że pójdę do szkoły. To dziwnie brzmi. Zmiana planów. Dziwnie będziesz mówił, że kilka lat temu w 1939 zrobiłem to i to.
Dobrze, więc teraz typowanie tradycyjne na koniec. Typujemy wynik meczu. Typuje się 45-45, to jest remis, nie? Taka jest liczba punktów, więc możesz na przykład 47-43 wytypować. O matko. I dla kogo? Aboniaczek, kto wygra? Falubas czy Wybrzeża? Czy remis? Falubas. Wybrzeże. Ja też mówię, że Falubas. Skoro jeszcze mamy trochę czasu, to jeszcze wytypujemy, Mateusz, twoje ulubione typowanie, o dyscyplinie, której nie masz dużo pojęcia, jak sam się do tego przyznajesz. Które miejsce, Kasia, nie wiadomo, zajmie wyjeżdż baston, liesz kobiet? Pewnie czwarte, tak jak mówiłeś. Nie jest mi wiadomy, które miejsce zajmie. Czyli? X. Czyli? Szybko. Czwarty. Ja mówię, że trzecie. A to był Dialog Sportowy. Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński oraz Mateusz Grosiak.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czas jest wielkością względną. Na co należy uważać w Rumunii? Co ma Twitter do opóźnienia startu rakiety Starship? Dlaczego w Bełchatowie jest i będzie źle z plaskaniem piłki? Zapraszają Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński i Mateusz Grosiak.