Radio MORS - Dialog Sportowy - 18.04.2023
Czas jest wielkością względną. Na co należy uważać w Rumunii? Co ma Twitter do opóźnienia startu rakiety Starship? Dlaczego w Bełchatowie jest i będzie źle z plaskaniem piłki? Zapraszają Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński i Mateusz Grosiak.
We Francji też będą jeździli zresztą. To najpierw o tym, co się działo w Wielkanoc. Było Paris-Roubaix, mężczyzn, które było fenomenalne. Wyglądało Matthew van der Poel po dramatycznym wyścigu, ale to już nie o tym będziemy się teraz mówili, bo to było dwa tygodnie temu, czyli już ho, ho, ho. Ale powiemy o tym, co się działo w wyścigu kobiet Paris-Roubaix, czyli fenomenalny występ Marty Lach. Tak się myśleliśmy, czy Kwiatkowski powalczy o dobrą pozycję, nawet nie wystartował. Wśród kobiet. A tymczasem wśród kobiet. Kasi niewiadomie nie było. Tu Marta Lach zabrała się w ucieczkę. Ucieczkę, która dojechała do mety w Paris-Roubaix. To się nie zdarza często. Często pojedynczy kolarzy lub kolarki dojeżdżają do mety z tej ucieczki razem z faworytami lub faworytkami. A tutaj mieliśmy całą ucieczkę na welodromie w Roubaix. No i Marta Lach była, trzeba tu dużo mówić, była najmocniejsza, ale to też ją zgubiło, bo potem nie było współpracy w tej grupie. Marta Lach sama ciągnęła na ostatnich dwóch, trzech kilometrach na velodromie, gdzie robią półtorej okrążenia na finiszu.
Była cały czas na czele, no i oczywiście musiało to skończyć się tym, że zajęła ostatnie miejsce z tej grupy, czyli szóste. Tak czy siak, jest to fenomenalny wynik Marty Lach, tylko szkoda, że była taka mocna i tak wcześnie to pokazała i nie miała szans, jak sama powiedziała, już wolała dojechać w pierwszej szóstej niż zostać złapana przez peleton i być daleko, no bo trzeba powiedzieć, że ten peleton był naprawdę blisko na ostatnich kilometrach, gdyby nie ta praca Marty Lach, na rywalki niestety, no to byłoby na dalszej pozycji, więc coś za coś. Ciekawe to zabrzmiało, szkoda, że była taka mocna. Dokładnie. Tak samo jak było na Igrzyskach. Taki polski problem trochę. Bo na Igrzyskach w Tokio była taka sytuacja, kiedy Michał Kwiatkowski na podjeździe zgubił Tadeja Pogaczara. Tylko potem ten podjazd był daleko przed metą, potem się wszystko zjechało. Kwiatkowski atakał jeszcze trzy razy. Za każdym razem oczywiście na jego koło się dali wszyscy, włącznie z Woutem Van Aertem i Pogaczarem, no bo pokazał, jaki jest mocny.
A czemu? Bo oglądałeś. Tak i wiesz czemu ten wyścig był taki nudny? Bo... Pogaczar zdeklasował rywali. Tak, powinna moim zdaniem być wprowadzona taka zasada, że z tej grupy właśnie tych kosmitów, czyli Tadej Pogaczar, Wout Van Aert, Matthew van der Poel, Jonas Winkegaard, Iremko Evenepoel i jeszcze Primož Roglicz, nie może być takiej sytuacji, że startuje tylko jeden z nich w wyścigu. Teraz niestety mieliśmy Tadeja Pogaczara, tylko samego z tej wielkiej grupy kosmitów. No i Tadej Pogaczar rozniósł rywali. Trzeci kolarz na mecie, twój ulubiony Tomasz Pitko, stracił ponad dwie minuty do zwycięstwa. Powiem ci tak, nie tylko mój ulubiony. Pozwólmy Artura. Też, też. Zajął trzecie miejsce, stracił ponad dwie minuty w wyścinku, który z reguły się decyduje nawet nie na sekundy, tylko na setne sekundy.
Kiedy wrócisz? Ostatni weekend listopada. Potem mamy o dziwo tygodniową przerwę, chociaż Sandro Pertille powiedział w wywiadach, że będą starali się zapełnić tą przerwę całe szczęście, no bo by się zdarzyła taka sytuacja jak w zeszłym roku, że Kubacki wygrywa na początku sezonu, ale tak jak w tym miesiącu mieliśmy miesiąc przerwy, a teraz będzie tylko tydzień, więc może hipotetycznie zawodnik, który na początku sezonu będzie w formie nie straci tak dużo na tym, że jest przerwa w konkursach. Oby to tylko ten właściwy zawodnik był w formie na początku sezonu. Tak, Jan Habdas. Na przykład. Potem mamy Klingenthal, Engelberg, tradycyjnie turniej Cztery Skoczni, ale po turnieju Cztery Skoczni zaczyna się robić bardzo ciekawie, ponieważ już mamy oficjalne potwierdzenie, że odbędzie się po raz pierwszy w historii w Pucharze Świata polski turniej. Jeszcze nazwy nie ma takiej oficjalnej.
Wielkie dzięki i do zobaczenia! Kapitan Polska, kapitalny pan, kapitan, kapitan Polska.
Kapitan Polska, kapitalny Pan Kapitan, Kapitan Polska, a sprawa Polska. Bo dom dwupokojowy, wczoraj ludowy, dziś kartonowo-gipsowy. I noc idzie, i pytanie o śniadanie, z grzybem atomowym w śmietanie.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czas jest wielkością względną. Na co należy uważać w Rumunii? Co ma Twitter do opóźnienia startu rakiety Starship? Dlaczego w Bełchatowie jest i będzie źle z plaskaniem piłki? Zapraszają Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński i Mateusz Grosiak.