Radio MORS - Dialog Sportowy - 18.04.2023
Czas jest wielkością względną. Na co należy uważać w Rumunii? Co ma Twitter do opóźnienia startu rakiety Starship? Dlaczego w Bełchatowie jest i będzie źle z plaskaniem piłki? Zapraszają Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński i Mateusz Grosiak.
Dialog Sportowy. Radio MORS. Mega otwarte radio studenckie. Robert Makłowicz. Dialog Sportowy wraca po świętach wielkanocnych więcej niż po trzech dniach. Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński oraz Mateusz Grosiak. Nasz redakcyjny Mikołaj Soków. Przestań, no ile można go tak nazywać? Nasz redakcyjny Mikołaj Sokół. Kiedyś wróci do domu i powie, mamo wiesz jak koledzy na mnie mówią, że jestem Mikołajem Sokołem, a mama powie, cicho Mikołaj, siadaj do stołu, obiad jest, jesteś na pewno zmęczony po podróży i głodny. A Mateusz Mikołaj powie, dobrze mamo, zjem chętnie tę zupkę. I właśnie my wiemy, że za nami tęskniliście, my za sobą też, bo w końcu prawie dwa tygodnie bez siebie.
Nie, nie, absolutnie. To co, jakieś sukcesy panowie ostatnio, jak nas nie było? Coś się zadziało w waszym życiu ciekawego? Wzloty, upadki? Słuchaj, już 16 stron pracy magisterskiej. O matko. Dobrze, to ciebie już nie będę pytał, Mateusz? Mikołaj? Ja to się boję maja, bo będę miał teraz bardzo dużo rysowania, w końcu dużo wyścigów. Myślałem, że pierwszy tydzień maja będzie dla ciebie wyzwaniem. Cały tydzień, cały maj. Cały maj będzie wyzwaniem. Matko, niektórzy studenci to tylko pierwszym tygodniu postanawiają się zabawić, a ty widzę, że cały miesiąc będziesz mocno leciał. No ale dobrze, nie będziemy wnikać w to, co będziesz robił w następnym miesiącu. Przechodzimy teraz do ulubionej dyscypliny Bartka, czyli do jeżdżenia na dwukołowcach. Z odpiętymi kółkami już. I napędzanych sił nóg, bo jeszcze takich nienapędzanych sił nóg to jeszcze będziemy mówili później.
Ja nie wiem, o co chodzi. Tak szybko ci poniedziałek minął po prostu. Znaczy ja rozumiem, że dni, tygodnie mogą się mylić. Sam też się na tym łapię często. Ale żeby aż tak... Jeszcze zaraz powiesz, że sobota albo niedziela jest. W sobotę też byliśmy, nie, nie byliśmy w tej soboty na antenie, bo nie było powtórki z ostatniego tygodnia. Mateusz. Pojeździmy trochę na szybszych dwukołowcach. Tak dokładnie było. Ale nie napędzanych przez zawodników. Nie, absolutnie nie. Była jazda na pedały, a teraz jazda na silnik. I był to wyścig 24-godzinny Le Mans. Jesteśmy tolerancyjni. Tradycyjnie w kwietniu, tuż po Wielkanocy, na mniejszej pętli Le Mans, nie tej takiej dużej, na jakiej jeżdżą samochody w czerwcu, tylko chodzi oczywiście o Circuit Bugatti, który korzysta z tej samej prostej startowej, ale potem tuż przed S-kami skręca bardzo ostro i zmienia się w trzy nawroty, a potem szykana i wracamy z powrotem na tor Le Mans.
Co śpiewa tę piosenkę? Coś mi świta, to nie jest modernizacja. Tak, nowoczesne mówienie, dokładnie tak. Wiecie, że nie istnieje żadna piosenka, gdzie panowie w refrenie nie śpiewają falsetem. Wszystkie tak samo śpiewają, w sensie w każdym refrenie każdej piosenki ich, oni śpiewają falsetem, wyżej. Mateusz Yamaha. No tak, Yamaha radziła sobie całkiem nieźle, aż do momentu, gdy musieli wymienić hamulce. Trochę im to zajęło. Spadli okrążenie, dwa okrążenia mniej więcej, do Hondy. Oczywiście być może powoli by zaczęli to nadrabiać, ale jak zapadła noc, rozbili się, musieli naprawić, stracili jeszcze więcej okrążeń, więc Honda tak naprawdę bez żadnych przeszkód mogła prowadzić do końca wyścigu.
Natomiast poranek był bardzo trudny dla wszystkich. Tak naprawdę, bo zeszła mgła nad tor. To utrudniło widoczność motocyklistom. Nie przerwano wyścigu, natomiast bardzo wielu się poprzewracało. Mateusz, ważne pytanie mam. Czy motocykliści walczyli z ostrym cieniem mgły? Dobra, w tą stronę możemy pójść. Nie no, pytam, wiesz, bo to jest takie, warunki atmosferyczne, to jest ciężko z nimi walczyć. Na pewno walczyli ze swoimi motocyklami, bo każdy się non stop przewracał i to praktycznie non stop. Łącznie dziewięć samochodów bezpieczeństwa, w porównaniu do zeszłorocznej liczby siedem. Ale tak czy siak, to nie przeszkodziło Hondzie.
To były trzy podia. W zeszłym roku dwa podia. I to z Fordem, który aż takiego tempa w porównaniu do wielkiej dwójki, czyli Hyundaia i Toyoty nie ma. No to wszystko było obiecujące. Bardzo przykro widzieć tak szybko, tak wcześnie zakończoną karierę. No myślę Mateusz, że tutaj jest mało rzeczy do oddania. Bardzo dobrze podsumowałeś karierę i na pewno ciężko jest się pogodzić z taką wielką stratą. Zresztą widzieliśmy to po tym, jaka była reakcja większości kierowców ze świata motorsportu. Nie tylko z rajdów, bo także z innych serii kierowcy wyrażali swój żal i smutek z tego, że Craig musiał odejść tak wcześnie, bo 33 lata, jeżeli się nie mylę bodajże, albo 34, 33. Także no jak na realia motorsportu to nie był aż wcale takim już emerytem rajdowym, więc mógł jeszcze tak jak powiedziałeś bardzo dużo osiągnąć, ale tyle z rzeczy poważnych i teraz trzeba porozmawiać także o innych sportach, o skokach narciarskich na przykład, których już sezon na przykład się skończył.
Niesamowity odzew, niesamowite kontrowersje w internecie, ponieważ na tym nagraniu było widać, jak Karol Kłos wynosi się z szatni Mełchatowskiego Klubu i wyrzuca część pamiątek dawanych przez wierne fanki po meczu do kosza. I Karol Kłos nawet przeprosił jedną z fanek na Twitterze za to, że podarunek od niej wyrzucił do kosza na tym nagraniu. Tak, tak, to są właśnie realia polskiej siatkówki, drodzy panowie. Nie, Mateusz rozłożył ręce, a ja spadłem z panteleką. Inny zbożyszcz, inny zbożyszcz właśnie polskiej siatkówki, Tomasz Fornal. Tomasz Fornal, gracz Jastrzębskiego Węgla, był w Gdańsku, rozniósł trefla w trzecim meczu właśnie, dlatego wynik był 3-0.
Mateusz, jak się z tym czujesz, że pójdziesz na Polski Naskar? No, oby nie było deszczu, bo jak się te wydziały, to jest dosłownie Polski Naskar i tak jak w Ameryce, tutaj też nie ścigają się, jak jest troszkę mokro. Czego oczekujesz po tym spotkaniu? Czego oczekujesz w ogóle po żużlu na żywo? Czy oglądałeś kiedykolwiek żużle w telewizji w ogóle? W telewizji dawno temu coś tam patrzyłem. Co to jest telewizja? A, natomiast czego oczekuję? Oczekuję zapachu paliwa. Mam nadzieję, że będzie coś czuć. Zapachu paliwa, jakieś upadki? Na przykład Bartek Opanowski doszedł tylko na upadki. Ja mam nadzieję, że nikt się nie przewróci. O, to wy skrajnie dwie różne pozycje przyjmujecie, bo Bartek to tak, były wyścigi w trakcie meczu i nikt się nie wywracał, w końcu jak był bieg z wypadkiem, to uuuu, coś się dzieje w końcu.
Mogę powiedzieć o tym, co się działo w poprzednim spotkaniu. W poprzednim spotkaniu mieliśmy trzy biegi, które się skończyły 5-0. Tak, tak, 5-0, ponieważ startowało tylko dwóch zawodników z innej drużyny. Była też czerwona kartka dwóch zawodników, gości. Skończyło w karetce ten bieg, więc tutaj są duże szanse, że w drugim spotkaniu w tym sezonie na Torze Gdańskim mogą się dziać równie dziwne rzeczy. Mateusz, proszę ci, powiedz mi, czego jesteś najbardziej Ciekaw na tym spotkaniu. Zgubiłem słowo. Spadłem z pantałku po raz kolejny. Już obiecuję, że już nie pamiętam, bo to pantałek słowo padło za często. Najbardziej jestem ciekawy, jaki będziemy mieli widok. Jak dobrze będzie widać te motory, czy będzie można jakoś rozróżniać łatwo. Wiem, że mają kaski tam różne, różne kolory. W kolorach, tak.
A powiedz mi, jakie kaski mają goście? Tego to już nie wiem. Tak gospodarzy. Podstawę, Mateusz. Teraz uczymy się żużla na... No będziesz musiał. Dialog Sportowy żużlowy ABC. Na foni, na foni. Gospodarze mają kaski czerwone i niebieskie w biegu. Zawsze idzie dwóch. Rywale mają kaski żółte i białe. Punktacja. Pierwszy trzy, drugi dwa, trzeci jeden. Jest 15 biegów. Czwarty zero. Czwarty zero. Jest 15 biegów. Wygrywa ta drużyna, która, uwaga, uwaga, zdobędzie więcej punktów. Dobrze. Zobaczymy, co będę pamiętał w niedzielę. Wydrukujemy Mateuszowi skarb meczowy, tak? Może jakiś spotters guide?
Dobrze, więc teraz typowanie tradycyjne na koniec. Typujemy wynik meczu. Typuje się 45-45, to jest remis, nie? Taka jest liczba punktów, więc możesz na przykład 47-43 wytypować. O matko. I dla kogo? Aboniaczek, kto wygra? Falubas czy Wybrzeża? Czy remis? Falubas. Wybrzeże. Ja też mówię, że Falubas. Skoro jeszcze mamy trochę czasu, to jeszcze wytypujemy, Mateusz, twoje ulubione typowanie, o dyscyplinie, której nie masz dużo pojęcia, jak sam się do tego przyznajesz. Które miejsce, Kasia, nie wiadomo, zajmie wyjeżdż baston, liesz kobiet? Pewnie czwarte, tak jak mówiłeś. Nie jest mi wiadomy, które miejsce zajmie. Czyli? X. Czyli? Szybko. Czwarty. Ja mówię, że trzecie. A to był Dialog Sportowy. Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński oraz Mateusz Grosiak.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czas jest wielkością względną. Na co należy uważać w Rumunii? Co ma Twitter do opóźnienia startu rakiety Starship? Dlaczego w Bełchatowie jest i będzie źle z plaskaniem piłki? Zapraszają Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński i Mateusz Grosiak.