Mentionsy Mentionsy
RESET
RESET

Pierwsza pomoc psychologiczna

02.06.2025 ·31 min 1 s

W tym odcinku zapraszamy do rozmowy z Eweliną Supińską – psycholożką, coach kryzysową i ekspertką ds. zdrowia psychicznego oraz dobrostanu. Rozmawiamy o pierwszej pomocy psychologicznej: jak ją rozumieć, czym się kierować i co każdy z nas może zrobić, by wspierać osoby w kryzysie. Czy coraz więcej osób sięga po pomoc psychologiczną? Jakie są podstawowe zasady, które mogą ratować emocjonalne życie naszych bliskich?  Poruszamy także temat książki Eweliny „Pierwsza pomoc psychologiczna. Jak wspierać osoby w kryzysie psychicznym"  

Z tej strony Ania Malinowska, a naszą dzisiejszą gościną jest Ewelina Supińska. Witam cię, Ewelina. Cześć, dzień dobry. Ewelina, pozwól, że cię przedstawię. Jesteś psycholożką, coach kryzysową i autorką książki Pierwsza pomoc psychologiczna. A dzisiaj nasz odcinek zatytułowałyśmy sobie właśnie Pierwsza pomoc psychologiczna, bo niby jest to oczywiste, ale bardzo chciałyśmy, żeby mocno przybliżyć ten temat, na czym tak naprawdę polega ta pierwsza pomoc psychologiczna. Wszystko się zgadza. Dziękuję za przedstawienie i super, że mamy okazję porozmawiać o pierwszej pomocy psychologicznej, bo myślę sobie, że to jest bardzo ważny i potrzebny temat. Pierwsza pomoc psychologiczna to jest taka interwencja, której może udzielić każdy i każda z nas, niezależnie od tego jakie mamy wykształcenie, jakie mamy doświadczenie, jaki mamy zawód, w obliczu gdy jakaś inna osoba przeżywa trudności, doświadcza kryzysu, mierzy się z jakimiś zaburzeniami psychicznymi, więc tak najprościej mówiąc jest to forma wsparcia osoby w kryzysie.

Jak myślisz Ewelina, zmieniło się już bardzo dużo od momentu, ja bym powiedziała, że takim punktem zwrotnym był chyba też COVID i pandemia, gdzie bardziej zaczęliśmy jednak zwracać uwagę na te nasze kryzysy psychiczne. Czy coś w twoim mniemaniu i w ogóle w twoim doświadczeniu zmieniło się pod tym kątem na lepsze, że więcej osób korzysta z takiej pomocy psychologicznej? Też co? Myślę, że się bardzo dużo zmieniło. Zresztą my się poznałyśmy przed COVID-em, więc też mam taki punkt odniesienia, gdzie wtedy rozmawiałyśmy o początkach programów wellbeingowych, o takich aktywnościach, które są dedykowane pracownikom, które... Są też psychoedukacją, ale bazującą na takim dosyć powierzchownym poziomie, poziomie typowej prewencji, profilaktyki, tematów, które wpływają na taki nasz codzienny dobrostan.

Ewelina, ale gdybyś tak mogła powiedzieć, czy są jakieś w ogóle takie działania najprostsze, które można podjąć, kiedy osoba jest w kryzysie? Coś po prostu na zasadzie, ja teraz nie mówię... Nie nazwałabym tego tipami, tylko rozwiązaniami, działaniami. Zdecydowanie można pomóc i sobie i innym osobom, które doświadczają kryzysu, więc tak patrząc na to, co możemy zrobić dla siebie, to są tak naprawdę bardzo podstawowe rzeczy, ale rzeczy, które mają fundamentalne znaczenie.

Towarzyszenie osobie, która mierzy się z czymś trudnym. Nasza obecność, która polega na naszej takiej otwartości, uważności, nieoceniającym słuchaniu. Ewelina, a często spotykasz się z tym, że przychodzą do Ciebie na konsultacje właśnie osoby z rodziny, które chcą się dowiedzieć, jak wesprzeć tę drugą osobę, która na przykład jest w trakcie jakiegoś kryzysu takiego życiowego albo zawodowego, czy raczej takie osoby się nie zjawiają? Bardzo ciekawe pytanie, bo właśnie z uwagi na to, że takie pytania zaczęły do mnie trafiać, takie osoby zaczęły do mnie trafiać na konsultacje, właśnie dlatego w ogóle zdecydowałam się napisać książkę, bo ja w ogóle nie miałam takiej fantazji o napisaniu książki nigdy.

I zaczęłam szukać, co takiego mogłabym polecić i właśnie wtedy odkryłam, że za bardzo nie mam co polecać stricte w zakresie takiej pierwszej pomocy psychologicznej, że ten temat, jeśli chodzi o takiego Kowalskiego czy Nowaka w Polsce, czyli odbiorcę, który nie jest specjalistą, w ogóle nie jest zaopiekowany, więc ludzie nie mają skąd czerpać tej wiedzy, Nie mają jak zdobywać informacji. Oczywiście można szukać w sieci, ale wiadomo, z rzetelnością tych informacji jest różnie. No i właśnie wtedy postanowiłam, że tą lukę wypełnię, więc tak, właśnie. Ewelina? Trafiłaś w genezę mojej książki. A nie miałeś takiej myśli, że już jest bardzo na przykład rynek wydawniczy wysycony tym tematem, że w ogóle, że może to ci się gdzieś jednak powtarza, bo to też takie ryzyko, z którym startowałaś.

I jaki masz odzew Ewelina? Czy masz to poczucie sensu, że warto było wydać akurat taką książkę, taki temat? Czy masz ten zwrot z inwestycji, ale na zasadzie nie finansowej, ale takie poczucia sensu, że to kawał dobrej roboty i to się przydaje? Tak, i to jest takie bardzo karmiące mnie, nadające faktycznie sens. Ja na co dzień zajmuję się działalnością, która polega na pomaganiu innym, konsultacjami, szkoleniami. Natomiast pomoc poprzez książkę, która trafia do szerokiego grona, to jest zupełnie coś innego. I jak dostaję jakieś informacje takie zwrotne, Nie dotyczące tego, że książka była ciekawa i się podobała, ale że była użyteczna i ktoś dzięki temu wie, wiedział jak się zachować, jak wesprzeć inną osobę, która z czymś się boryka, to daje ogromne poczucie sensu i ten cały wysiłek był zdecydowanie tego wart.

Ewelina, gratulacje, że pomyślałaś o tych najmłodszych. My się chyba zgadzamy z tym, że taki przedmiot w ogóle jak psychologia i emocje powinny być nawet już nie od podstawówki, ale od przedszkola, żeby umieć o tym mówić, więc fantastycznie. To gratuluję, trzymam kciuki. Ale ja od razu przede wszystkim mam pytanie, wiesz, czy jesteś takim typowym szewcem, co bez butów chodzi? W sensie, czy umiesz też sama sobą zaopiekować, sama dać sobie tę pomoc psychologiczną, czerpać z relacji, zwrócić się o pomoc, jak tego potrzebujesz? Zawsze, wiesz, ten aspekt mnie ciekawi, jak dużo się daje innym, ale czy my sami też przez siebie przepuszczamy takie doświadczenia? Ja do pewnego momentu byłam takim szewcem, który chodził boso.

Te stare schematy się odzywają, ale staram się jak najszybciej to zauważać i korygować. Też mam osoby bliskie, które poprosiłam o to, żeby też gdy zauważą, Coś szybciej niż ja, że w jakąś tam stronę przeginam, żeby dawały mi znać, że powinnam odpuścić, sięgnąć po wsparcie, wyspać się, odpocząć, w zależności od tego, czego to moje przegięcie dotyczy w danym momencie. I też fajnie, że masz uważne osoby wokół siebie, które też potrafią ci to powiedzieć. Ewelina, ale wiesz, jeszcze nie sposób nie zapytać o jeden aspekt. Ja też go lubię poruszać, jeżeli w ogóle rozmawiamy też o zdrowiu psychicznym. O tym, jak często choroby z ciała manifestują nam pewne przekroczenia, które zrobiłyśmy wobec siebie, pewne przekraczanie granic, które trwało latami.

Nie, to na pewno nie to, czy nie, nie chcę, więc myślę, że mamy jeszcze trochę do zrobienia, jeśli chodzi o otwartość na współpracę z różnymi specjalistami. Ewelina, cały czas jeszcze tak chodzi mi po głowie zapytać ciebie, jak gdybyś sama zarekomendowała swoją książkę? Dlaczego po nią warto sięgnąć? Komu byś ją też zadedykowała? Zarekomendowałabym tę książkę tak naprawdę wszystkim. Kiedyś w jakiejś rozmowie usłyszałam w ramach feedbacku, że ta książka powinna być po prostu wręczana każdemu na ulicy jako takie podstawowe wyposażenie.

Właściwie wystarczające i też dziękuję Ewelina, że powiedziałaś o tym, że też jest płacz naturalny, bo ja uważam, że to jest bardzo mocna emocja i czasami ta druga osoba też z drugiej strony chce sobie pozwolić na ten płacz, a gdzieś tam kultura nas mocno trzyma w takich ryzach, że to nie wypada, że mamy się trzymać, a dlaczego właśnie nie popłakać z tą osobą słów nawet po drugiej stronie telefonu? Zdecydowanie tak. Myślę sobie, że płacz sprawia szczególną trudność, jeśli chodzi o uzewnętrznianie się, tak? Jakby płacz w obecności kogoś. Również dlatego, że gdzieś tam wiele mamy takich nieadekwatnych i nie służących nam przekonań na temat płaczu, tak? Na przykład, że nie wiem, jest to

Ewelina, to teraz przejdę płynnym ruchem do drugiego spektrum emocji, czyli radości i śmiechu. Czy to też wymaga poczucia bezpieczeństwa, żeby się przy kimś śmiać tak radośnie? Śmiech jest bardzo intymny, tak naprawdę, bardzo też zbliża, ale znowu wokół śmiechu, w przypadku osób dorosłych, znowu mamy mnóstwo przekonań, które nam absolutnie nie służą. Na przykład przekonanie, że profesjonalny równa się poważny, nieokazujący, nie śmiejący się, czy że śmiech jest czymś niepoważnym, czymś dla dzieci i nastolatków. Więc faktycznie to też jest trudne dla wielu osób, śmiać się i faktycznie to jest też wyzwanie, a w naszym polskim społeczeństwie myślę, że wyzwanie podwójne.

Jeszcze są przekonania Ewelina w Polsce, nie wiem czy we wszystkich częściach Polski, ale jest takie nie śmiej się, bo zaraz będziesz płakać. Tak, tak, tak, tak i to zdecydowanie wstydzimy się, tak, wstydzimy się albo też inne przekonanie obawiamy, tak, że jak będziemy celebrować tą radość, rozbawienie, tą pozytywność, która w danym momencie jest przez nas odczuwana, to za chwilę coś na pewno się wysypie, coś się wydarzy, tak, że to jest tylko chwilowe, ulotne i nie należy się Names mentioned. Names mentioned.

Zaniedbane bardzo mocno, a przecież ten śmiech jest zawsze z nami, podobnie jak oddech. O oddechu mówi się sporo, a śmiech gdzieś tam wciąż się nie przebija. Tymczasem moglibyśmy czerpać z niego pełnymi garściami, z benefitów dotyczących właśnie śmiania się. Ewelina widzisz, bo ja tak już zmierzam do końca i tak chciałam właśnie, zawsze lubię taką nutką optymizmu zakończyć albo nadziei, żeby każdego odtchnąć coś takiego pozytywnego i tak dlatego nam skierowałam rozmowę na te tory. Zastanawiam się, czy mogłybyśmy jeszcze zakończyć ten odcinek o tej pierwszej psychologicznej pomocy i jak jeszcze bardziej zachęcić naszych słuchaczy, żeby sięgnęli po książkę, żeby poszerzyli swoją wiedzę, żeby wiedzieli jak reagować na różne sytuacje w ich życiu.

Ewelina, ja się z Tobą zgadzam i dziękuję Ci za tak piękną klamrę i tak piękne zakończenie. Jeszcze powiedz, gdzie mogą słuchacze Ciebie znaleźć, gdzie mogą Cię poobserwować, posłuchać, oprócz tego, że mogą kupić książkę? Zapraszam na mój profil na LinkedIn. Tam też właśnie dzielę się wiedzą z zakresu pierwszej pomocy psychologicznej, ale nie tylko. To jest takie moje główne miejsce, gdzie można nawiązać ze mną też kontakt i porozmawiać. Super. Zapraszamy serdecznie, a tobie Ewelina. Dziękuję pięknie za spotkanie i mówię do zobaczenia, bo już nam tak życie pokazuje, że się widzimy co jakiś czas. Dokładnie. Dziękuję bardzo za zaproszenie, za rozmowę i do zobaczenia. Dziękujemy bardzo. Do zobaczenia.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.