Mentionsy Mentionsy
RACE PACE - podcasty o bieganiu
RACE PACE - podcasty o bieganiu

Śpiący Rycerz Backyardu | Łukasz Wróbel

07.05.2026 ·1 godz 38 min · 13 rozdziałów · 1 sponsor

Co dzieje się z głową, gdy meta nie istnieje, a żeby wygrać, musisz z całych sił kibicować swojemu największemu rywalowi?Łukasz Wróbel to dwukrotny triumfator morderczego Legends Backyard w Belgii i były rekordzista świata (116 pętli, 777 km biegu!). Okrzyknięty przez nas „Śpiącym Rycerzem Backyardu”, opowiada, w jaki sposób uczynił z 10-minutowych drzemek swoją najgroźniejszą broń.W tym odcinku usłyszysz:👉 Paradoks rywala: dlaczego w formule Last Man Standing twój przeciwnik to zarazem twój największy sprzymierzeniec?👉 Demony trzeciej doby: co dzieje się z układem nerwowym po 70 godzinach biegu?👉 Zapas prędkości: dlaczego maratońska życiówka sub 2:40 to as w rękawie w wyścigach bez końca?👉 „Mięsko” treningowe: jak trenować 100 km tygodniowo, by przetrwać ponad 100 godzin ciągłego wysiłku?🔥 NEWS: Łukasz oficjalnie zdradza swój kolejny, potężny cel – atak na rekord Głównego Szlaku Beskidzkiego (GSB)!Podcast powstał dzięki Waszemu wsparciu na ⁠⁠⁠⁠⁠Patronite⁠⁠⁠⁠⁠! Dziękuję ❤️[REKLAMA]Partnerem tytularnym podcastu jest marka ⁠⁠⁠⁠DrWitt⁠⁠⁠⁠. Niezależnie od tego, czy na treningu ufasz najnowszej technologii, czy własnej intuicji, o jedno musisz dbać zawsze – odpowiednie nawodnienie organizmu. DrWitt to sprawdzony partner wielu wydarzeń biegowych w Polsce, oferujący świetne izotoniki oraz wody witaminowe bez zbędnych dodatków.

7:21 · Rozmowa o koncentracji i treningu 2

Dopiero widząc jakby pełnię, mają świadomość tego, jakie to jest dla mnie ważne i co się za tym kryje. No tak, nie bez kozery takie sporty, a chyba szczególnie ultra, przyciąga jakoś introwertyków i osoby, które być może nie opowiadają o tym tak kwieciście, jak faktycznie ma to miejsce, czy zasługują takie rzeczy po prostu na to. Chyba wszyscy jesteśmy trochę w tej bańce, ale ty dobrze mówisz. W śniadaniu sobie padłeś super, w podcastach, w których cię słyszałem, u Kamila Dąbkowskiego pozdrawiamy serdecznie. Też bardzo fajnie, więc cieszę się na spotkanie i tam właśnie usłyszałem, że to takie pytanie opiekuńcze, jak się czujesz, od którego zacząłem, bo zapytałem jak się czułeś właśnie na kanapie śniadaniówki.

No to jest jakiś w ogóle temat tabu i gdybym zapytał Cię w trzeciej dobie wchodząc do Twojego supportowego namiotu podczas backyardu, no to moglibyśmy się nie zaprzyjaźnić. Moglibyśmy się nie zaprzyjaźnić, ale to wynika też z tego, że kiedyś... Ja nie jestem tylko biegaczem, ja też jestem w serwisie bardzo często. Wspieram Bartka Fudaliego, którego również pozdrawiamy. Kamil, ciebie też pozdrawiamy. I dla mnie to jest takie jakby zadanie. I tak samo jak biegnę, dla mnie to jest... Mam ogromne zadanie do zrobienia. Nie chodzi tutaj o presję, ale to, że jestem po prostu skoncentrowany. W pewnym momencie już wchodzę w ten mój tunel i jestem bardzo skoncentrowany. I podobnie w serwisie, jak jestem, jestem chyba jeszcze bardziej skoncentrowany na tym wyniku, na zawodniku.

42:36 · Myślenie o backyardzie i trening 2

Nie myślę w tym, co ja uzbierałem. W ten sposób w ogóle nie myślę. A o czym myślę? Myślę przede wszystkim, że nie wiadomo, czy tutaj wrócę. To jest szansa dla mnie. Mam się cieszyć z tego, że tutaj jestem. Nie muszę nikomu nic udowadniać, biegnę dla siebie. Cieszę się, że jestem ze swoimi przyjaciółmi, ze swoim wsparciem, z moją żoną Kamilą i z Grzesiem Sawajem, którzy są w moim serwisie i mnie wspierają i mam czas, żeby być z nimi, a zawsze tego czasu jest za mało. Myślę o tym, że jednak to jest niesamowite szczęście, że mogę drugi raz być w Belgii, w świetnym gronie przyjaciół, ponieważ W zeszłym roku przyjechałem trochę jako nieznana osoba, a wracałem z Belgii jako ich wręcz bohater.

Też coś takiego się pojawia. Zresztą w podcaście mówił też o tym Kamil Leśniak po GSB, że zaraz po biegu był taki właśnie, nie był sobą do końca. Ale to też mija. Natomiast ja często mam tak, że nie mam jakichś dodatkowych dni urlopu i ten bieg jest... dosłownie wciśnięty w urlop i wracam z biegu prosto do pracy. A masz odpowiedzialną pracę. Ważne, żebyś pamiętał, co do Ciebie ludzie mówią. Muszę być skoncentrowany i wtedy nauczyłem się też, jak to robić. Po prostu zapisuję wszystko. Wiesz, bo czasami ktoś Ci coś powie, a to... nie zostało skatalogowane i od razu wyleciało. Dla tych, którzy nie wiedzą, Łukasz w policji pracuje. Tak, jestem policjantem i jestem na stanowisku kierowania, czyli takim stanowisku, gdzie jest mnóstwo informacji do przetworzenia nagle i trzeba bardzo szybko reagować.

90:53 · Zakłócenia na trasie 3

Nie, dobrze, no to powiem... Ale musisz mieć jakiś plan, o którym marzysz. Mam plan, o którym marzę. Mam ogromny szacunek dla wszystkich osób, które wcześniej biegały GSB. Mam ogromny szacunek dla rekordzistów i dla osób, które pokonują ten szlak po swojemu. Wiem, kto będzie też w tym roku na szlaku i bardzo kibicuję. Chcę połączyć to oczywiście z celem charytatywnym. Zebrałem już jakby swoją ekipę, która już mnie wspierała na podobnym czymś na GZS-ie. No i chciałbym powiedzieć, sprawdzam do rekordu, który zrobił Kamil Leśniak i jak będą sprzyjające warunki i ja będę w dobrej formie, no to chcę zweryfikować ten czas, który on uzyskał.

Zacieramy rączki w takim razie i fajne emocje przed nami. Mam nadzieję, Łukasz, że będzie nam dane jeszcze kiedyś się spotkać tutaj i pogadać. Najlepiej by było, żeby to było oczywiście i po tym rekordzie. Jeżeli tak jak mówisz, planujesz, ale spokojnie, nie buduje presji. Ja absolutnie. Trochę bałem się o tym mówić. Ale z drugiej strony chcę o tym powiedzieć, bo dlaczego byśmy nie mieli próbować i rekordy nie są po to, żeby je trzymać, tylko żeby je poprawiać i próbować i ze spokojną głową, bez jakiejś tam superpresji. Oczywiście uważam, że to jest do zrobienia. Zresztą sam Kamil też mówi o tym, że można to poprawić, zrobić lepiej. Ja po EGS-ie, który do tej pory nie został poprawiony mój czas, też wiem, że można zrobić to lepiej i szybciej, tylko

Trzeba wiedzieć, jak to zrobić. Myślę, że mam jakieś doświadczenie i jakiś też pomysł na to, jak... Zresztą nawet dzisiaj rozmawialiśmy z Bartkiem o tym, że w Stanach w tej chwili kończy się, już niektórzy tam ubiegli, ukończyli... Coca-Dona. Coca-Dona 250, nie? Grała kobieta. Grała kobieta, ale wszyscy, którzy wygrali, już wcześniej byli na tej trasie. Czyli poznanie trasy jest takim niezłym... To jest taki tip. Musisz... Jednak jest łatwiej, kiedy tę trasę znasz, nie? A w którą stronę chcesz ją pokonać? Dla mnie bardziej logiczne jest jednak z Wołosatego do Ustronia, czyli w odwrotnej kolejności jak te dwa ostatnie rezultaty. Chyba Kamil sam nawet o tym mówił u mnie w podcaście zresztą, że to by zmienił.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.