46. Czego o relacjach nauczył nas Marek Mostowiak?
Pamiętacie czasy, kiedy cała Polska wiedziała, kto zdradził kogo, kto wrócił z martwych, a kto po trzech odcinkach znajomości postanowił wziąć ślub? Zanim pojawił się TikTok, podcasty i instaterapeuci, o miłości uczyli nas Mostowiakowie, Lubiczowie, Zosia i Jakub Burscy z Leśnej Góry.W tym odcinku wracamy do polskich telenowel i oper mydlanych: „M jak Miłość”, „Klanu”, „Złotopolskich” i „Na Dobre i Na Złe”. Sprawdzamy, czego – świadomie lub nie – nauczyły nas o miłości, związkach i relacjach. W końcu skoro na Sadybie przez trzy odcinki nie było zdrady, porwania, amnezji albo kryzysu małżeńskiego, scenarzyści prawdopodobnie byli na urlopie.Dlaczego każda większa rodzina telewizyjna wyglądała jak materiał szkoleniowy dla terapeutów systemowych?Jakie wzorce relacji oglądaliśmy przez lata i czy przypadkiem niektóre z nich zostały z nami do dziś?Szukajcie wraz z nami stylów przywiązania, czerwonych flag i zdrowej komunikacji. Spoiler: zdrowa komunikacja była najrzadziej występującym bohaterem drugoplanowym...
Dziś z perspektywy czasów raczej jedno jak i drugie jest dla mnie problematyczne, to znaczy zarówno Krystyna jak i Paweł. Paweł to jest ogromny but straszny. Szczerze powiedziawszy chyba dzisiaj bym wybrał Lubiczów tych Rysiów, bo Rysiu w sumie był wydaje mi się całkiem spoko partnerem. Ja w ogóle trochę nie wiem o co tam chodziło z tą imbą, że oni znaleźli jakieś dziecko na klatce schodowej i je zaadoptowali. To była chyba Bożenka, nie? Wtedy. Kurczę, ja też tego tak nie pamiętam. Że tego Maćka też skądś wzięli. Jezus, tam w ogóle oni wynajdywali dzieci. W związku z tym ja pamiętam, że jako dziecko oglądałam to. I byłam przekonana, że kiedyś gdzieś pójdę, znajdę jakieś dziecko i będę musiała je adoptować po prostu. Ja się też tego trochę bałem. Ja do dzisiaj się tego boję. Jak ktoś mnie pyta, to ja zawsze odpowiadam, że no nie jestem pewien, że nigdy nie będę miał dzieci, bo no właśnie no, co jeżeli coś się wydarzy na przykład.
Chociaż też problematyczna. Oczywiście, ale mam wrażenie, że tam to wszystko jest takie naj... Oczywiście trudno powiedzieć, no bo o Jezus, dobra, ale wiesz co, tak, jestem od tego, żeby oceniać, więc ja oceniam to w ten sposób, że dla mnie to jest naprawdę na jedno kopyto, że tam każda z par się zdradziła w obie strony, więc jeżeli chodzi o Lubiczów, no to mamy łącznie, jeżeli chodzi o samorodzeństwo, poza siostrą Zakoną, ale powiedzmy, nie? Z dziesięć literacji. A czy my wiemy, co ona w tej Ruandzie robiła? No pewnie, nie? Że tam, o Jezus, jeden to zdradził dwa razy, więc powiedzmy, że mamy zdrady na pewno. Ciąże, nieplanowane, jakieś poronienia, śmierci, ucieczki, jakieś sekty przecież. Daniel, nie? Tam był w tej sekcie Rosowy.
Każdy żyje trochę gdzieś tam po swojemu. Są różne zawody. Któraś tam, tak? Dominika Ostałowska prawniczką, tam ktoś czymś tam. Ci mają ten cały posiadłość i sad w grabinie. Poza tym oni przez wiele lat, tak naprawdę wielopokoleniowa rodzina, potrafią sobie radzić z różnymi rzeczami, problemami. Jakiś tutaj taki kapitał, sraki kapitał. My jesteśmy trochę lepsi od innych rodzin. Nie wiem czy to jest tak samo widoczne np. u Lubiczów. Wydaje mi się, że u Koniaków. Koniakowie się sytuują trochę lepszymi niż inni. Z drugiej strony też mam wrażenie, że Ta świętość rodziny polega na tym, że uczy się ciebie, że lojalność oznacza tolerowanie absolutnie wszystkiego.
Jezu, a to w sumie młody człowiek, 68 lat dopiero. No i ta dziewczyna, ona będzie gdzieś po dwudziestce lekko. Karolina Sawka z trzydziestka będzie miała już pewnie. Poczekaj, Karolina Sawka, trzydzieści cztery. No to po dwudziestce na pewno też. Zgodnie z prawdą faktycznie. A wolałbyś być w rodzinie Mostowiaków czy Lubiczów?. Mostowiaków. Ja też. Jednak ta Grabina. Jednak Grabina to jest dobre na dzisiaj. Dobre w miarę bezpieczne. Oni wszyscy tam są tak sprzęgleni ze sobą. A z drugiej strony Bliżej jest Mostowiakom do rodziny Rojów z sukcesji niż Lubiczom. Więc jak mamy aspirować do dobrych, to lepiej do odpowiednich.
My tu będziemy, może mamy zrobić analizę twórczości Sana albo Skulima. A może jeszcze coś gorszego chcecie nam zafundować? My jakby tutaj różne rzeczy za pieniądze i za darmo możemy się sprzedawać i poniżać, także proszę i pajacować. Prosimy o propozycje i rekomendacje. Dzień dobry, do widzenia. Zachęcamy do tego, żebyście też komentowali, pisali o tym, jakie wy macie właśnie jakieś swoje własne spostrzeżenia, własne komentarze z różnych serialów. Kim z rodu Lubiczów jesteście po prostu, no ja bym chciała wiedzieć. Zostawcie ocenę temu podcastowi, temu podcastu, jak jeden z polityków też by powiedział. Podawajcie ten podcast dalej, jeżeli uważacie, czy podobały wam się np. nasze refleksje dotyczące Love is Blind ostatniego, to również możecie zachęcić
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy omawiają zdrady w serialach i ich wpływ na relacje, porównując je do rzeczywistego życia i analizując różne aspekty relacji z perspektywy emocji i zachowania.
Rozmowa kontynuuje omówienie problemów w relacjach, wzorców zachowania i analizy serialu 'Miodowe lata' jako przykładu tych zjawisk.
Rozmowa o relacjach w serialach, takich jak M jak Miłość i Miodowe Lata, oraz relacjach w realnym życiu, podkreślając trudności i niestabilność tych relacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pamiętacie czasy, kiedy cała Polska wiedziała, kto zdradził kogo, kto wrócił z martwych, a kto po trzech odcinkach znajomości postanowił wziąć ślub?
Zanim pojawił się TikTok, podcasty i instaterapeuci, o miłości uczyli nas Mostowiakowie, Lubiczowie, Zosia i Jakub Burscy z Leśnej Góry.
W tym odcinku wracamy do polskich telenowel i oper mydlanych: „M jak Miłość”, „Klanu”, „Złotopolskich” i „Na Dobre i Na Złe”. Sprawdzamy, czego – świadomie lub nie – nauczyły nas o miłości, związkach i relacjach. W końcu skoro na Sadybie przez trzy odcinki nie było zdrady, porwania, amnezji albo kryzysu małżeńskiego, scenarzyści prawdopodobnie byli na urlopie.
Dlaczego każda większa rodzina telewizyjna wyglądała jak materiał szkoleniowy dla terapeutów systemowych?
Jakie wzorce relacji oglądaliśmy przez lata i czy przypadkiem niektóre z nich zostały z nami do dziś?
Szukajcie wraz z nami stylów przywiązania, czerwonych flag i zdrowej komunikacji. Spoiler: zdrowa komunikacja była najrzadziej występującym bohaterem drugoplanowym...