Mentionsy Mentionsy
Psychologicznie Rzecz Biorąc
Psychologicznie Rzecz Biorąc

46. Czego o relacjach nauczył nas Marek Mostowiak?

02.06.2026 ·1 godz 27 min · 3 rozdziały

Pamiętacie czasy, kiedy cała Polska wiedziała, kto zdradził kogo, kto wrócił z martwych, a kto po trzech odcinkach znajomości postanowił wziąć ślub? Zanim pojawił się TikTok, podcasty i instaterapeuci, o miłości uczyli nas Mostowiakowie, Lubiczowie, Zosia i Jakub Burscy z Leśnej Góry.W tym odcinku wracamy do polskich telenowel i oper mydlanych: „M jak Miłość”, „Klanu”, „Złotopolskich” i „Na Dobre i Na Złe”. Sprawdzamy, czego – świadomie lub nie – nauczyły nas o miłości, związkach i relacjach. W końcu skoro na Sadybie przez trzy odcinki nie było zdrady, porwania, amnezji albo kryzysu małżeńskiego, scenarzyści prawdopodobnie byli na urlopie.Dlaczego każda większa rodzina telewizyjna wyglądała jak materiał szkoleniowy dla terapeutów systemowych?Jakie wzorce relacji oglądaliśmy przez lata i czy przypadkiem niektóre z nich zostały z nami do dziś?Szukajcie wraz z nami stylów przywiązania, czerwonych flag i zdrowej komunikacji. Spoiler: zdrowa komunikacja była najrzadziej występującym bohaterem drugoplanowym...

Miodowe lata, Klan, M jak Miłość, Rodzinę Zastępczą oraz Świat Według Kiepskich. No bo to jest coś, co było dostępne. Chaotycznie, ale podoba mi się. Jakby pełny spektrum, nie? Ja odsłaniam się, ja co mam do zaoferowania to proponuję. To jest wywiad rzeka, rzeki mają wiele dopływów, więc rodzina zastępcza Bugiem Sanem Wisły mojej osobowości. A jak było u Ciebie właśnie? Dzień dobry. Ze mną było tak, że inne rzeczy oglądało się u mojej babci, inne rzeczy oglądało się w moim domu. W pewnym momencie z pewnych rzeczy się przerzucano i przerzucano się na nowe i były takie rzeczy, których się na pewno nie oglądało nigdzie, ale były też takie rzeczy, które oglądaliśmy specyficznie, kiedy wyjeżdżaliśmy na wakacje do tego domku letniskowego, o którym już mówiłam, do mojej drugiej babci na końcu świata, bo tam była słaba antena, która ściągała TVP1, TVP2, Polsat i bardzo śnieżył TVN.

41:39 · Problemy w relacjach i wzorce zachowania 4

Jakby tam niewiele się dzieje. Tam, szczerze powiedziawszy, nie ma pomiędzy nimi żadnych jakichś szczególnych rozmów. Nie ma miłości, nie? W sumie. Tam nie do końca widać jakoś tę miłość. Ona się nie przejawia ani w jakichś aktach uczynku, ani w jakimś wykonywaniu, nie wiem, zadań. Ani w jakichś aktach seksualnych, tak, tak. Ani też nie, ani po prostu jakoś w rozmowach. Jedyne rozmowy to są po prostu utyskiwania na dzieci. Ja uważam, że najjaśniejszą gwiazdą rodziny zastępczej jest Śliniak i Maryla Rodowicz. Która, szczerze powiedziawszy, naprawdę tam całkiem dobrze sobie akurat poradziła. Tak, ona tam bardzo dobrze gra, moim zdaniem. Z tą rodziną zastępczą, to jest też tak, że zarówno w niej, jak i jak Miłość, jak i w klanie, jak i nie wiem, w świecie według Kiepskich, proszę zwrócić uwagę, że emocjonalna jakaś logistyka, czy w ogóle ogarnianie życia, opieka nad innymi osobami, zawsze jest rolą kobiety.

Halina w Kiepskich jest jedyną, szczerze powiedziawszy, funkcjonalną osobą w tej rodzinie. Jedyną jakkolwiek funkcjonującą. Ona i jej córka, nie? W sensie i córka. Czy Mariolka jest na tyle funkcjonalna? Ona Mariolka miała, tak? Tak, chyba tak. No, bardziej niż Walduś, nie? Na pewno bardziej niż Walduś. Czy Babka Kiepska jest funkcjonalna? Nie wiem, może w swoim prajmie kiedyś tam była. Biedna Halina po prostu ogarnia wszystko. W klanie kobiety też stanowią jakieś takie emocjonalne centrum, nie? Bo to zawsze one są odpowiedzialne za... Za tych swoich ryśków po prostu. Za tych swoich ryśków, za spajanie tych wszystkich ludzi, za próby ogarniania co, kto, z kim.

Tak, tak, tak. No wiesz co, dla mnie to było jakieś takie śmieszne, sympatyczne, bo oni też tam... Ja już trochę nie pamiętam tej fabuły, bo ona chyba nie była jakaś szczegółowa, bo tam można było w dowolnym momencie usiąść i po prostu oglądać odcinek z przyjemnością trochę jak kiepskich, nie? W sensie tam nic ważnego się nie wydarzało z odcinka na odcinek. I kojarzę, że tam chyba cały clue i cały numer polegał na tym, że tam co chwilę inne pomysły na biznes, nie? Odchodziły. Między innymi tak. Tak. No więc... Do pooglądania, powiedzmy. Śmieszne. Typowy Polak. Jasne. Mnie w ogóle Miodowe Lata zawsze bawiły. Jak sobie jakiś czas temu wróciłem właśnie, żeby obejrzeć parę odcinków, jakby wciąż jest to humorek, do którego gdzieś tam można się uśmiechnąć. Dużo ludzi narzeka, że to jest serial, który właśnie część ludzi mówi, że się dobrze starzeje, część ludzi mówi, że się trudno starzeje.

Tak, tak, tak, tak, tak. Że tam bida z nędzą, nie? Takie stromne potomki. Znaczy nam sprzedawano, że oni faktycznie bida z nędzą, chociaż ja jak oglądałem to mieszkanie na tej woli, ono nie było dla mnie złe, w sensie... Słuchaj, no tramwajarz motorniczy i... Fajnie. On tam w jakichś służbach miejskich, nie? Kanałarz. Kanałarz, tak. Kanałarz, kurwa. Już w latach dziewięćdziesiątych mogło wydawać się dziwne. No też być może ciekawostką jest to, że praktycznie chyba wszystkie odcinki były kręcone na żywo w teatrze i ta scena, którą my tam oglądamy... Co ty gadasz? Tak, tak, tak, tak. Ale jazda! To była w ogóle obracająca się scena. Trzeba było stworzyć obracającą się scenę, bo każde tło, które widzimy, to jest dosłownie scenografia w teatrze. I ta scena, ona się kręciła dookoła siebie.

62:34 · Relacje w serialach i serialowe relacje 1

I myślę, że tam są takie osoby, które mają relacje paraserialowe, jak z tych seriali. Myślę, że to są osoby, które chcą mieć takie relacje i robią wszystko, co w ich mocy, żeby ich relacje takie były. A gdybyś miał być jakąś postacią ze świata według kiepskich, to jaką byś był? Ja bym chyba chciał być Mariolką, bo ona jest trochę taka diva, Ona jest tak trochę z boku. W zasadzie nic dramatycznego jej się chyba nie przydarza. To ja i Jolantą. Jezus Maria, ale się narażasz ludziom. To jest chyba jedna z najbardziej takich nielubianych przez fandom postaci. Ale Outfity ma zawsze 10 na 10. Jeszcze byś się musiała z Waldusiem męczyć.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.