wszyscy bywamy pingwinkami idącymi w stronę gór
czy da się być sobą a jednocześnie wpasowywać się społeczne wymagania i to, czego od nas chcą inni?przekonajmy się._____cześć! ten podcast to w 50% rozkminy na temat samostanowienia, wysokosprawczości i walki z cynizmem, a w 50% kronika mojego dążenia do życia, o którym zawsze marzyłem. full hopecore 🌇ja mam na imię Andrzej. piszę, komponuję, śpiewam, opowiadam historie. dużo robię i dużo mnie ciekawi. oprócz tego pracuję jako psycholog biznesu. szukam sposobów, by lepiej dbać o siebie i innych w późnym kapitalizmie. piję stanowczo za dużo kawy ☕_____wszystkie linki znajdziesz tutaj: https://andrzejtucholski.pl/
Nie wiem, kto z Was miał przyjemność interesować się fabułą Fausta, ale w bardzo dużym skrócie chodzi o to, że Faust mógł posiąść coś bardzo cennego kosztem czegoś bardzo cennego. I Faust zawarł fabularnie w klasyku kultury, znowuż europejskiej, tak samo jak Lemurt Urżur, Faust zawarł taki deal, że będzie miał dostęp do I tak sobie myślę, że...
No właśnie wiedza, doświadczenie, świadomość, pewne jakieś możliwości poznawcze, pewne perspektywy poznawcze kosztem siebie w pewnym sensie. I mi się wydaje, że coraz więcej z nas Zaczyna patrzeć na takiego pingwinka, który idzie w stronę gór. Słuchamy tego Wernera Herzoga i słyszymy lamurtu żur na organach. I tak zaczynamy sobie fantazjować, że kurde piękna, kusząca i fajna jest wolność na przykład, nie wiem, no właśnie, jakim kosztem. Jaki koszt poniesiemy, kiedy my tę wolność zaczniemy wybierać tak naprawdę. Bo my patrzymy na tego pingwinka i my nie widzimy pingwinka, który jakby odchodzi od swoich w jakichś smutnych celach i o, my też chcemy odejść od swoich w smutnych celach.
Żeby mieć pieniądze, płacimy czas. Żeby mieć czas, bardzo często płacimy pieniądze. Nie odkrywam teraz nic nowego. I żeby mieć pełną przychylność społeczną, czasami musimy płacić sobą. A żeby mieć siebie wydaje mi się, że czasem musimy zapłacić tym, że stracimy tę aprobatę społeczną i będziemy pingwinkiem, który słuchając lamurtu żur idzie w stronę odległych gór. O, taką kminę dla Was mam. Trochę chciałem nagrać dla was odcinek, w którym opowiem, co dalej z książką, to teraz zrobię szybko szybki update trwający dosłownie minutę i kończę. Bardzo wam dziękuję w ogóle. Wszystkie osoby, które przesłuchają mój poprzedni odcinek podcastu, w którym czytam cztery rozdziały mojej książki, mojej książki Martwe Niebo.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
czy da się być sobą a jednocześnie wpasowywać się społeczne wymagania i to, czego od nas chcą inni?
przekonajmy się.
_____
cześć! ten podcast to w 50% rozkminy na temat samostanowienia, wysokosprawczości i walki z cynizmem, a w 50% kronika mojego dążenia do życia, o którym zawsze marzyłem. full hopecore 🌇
ja mam na imię Andrzej. piszę, komponuję, śpiewam, opowiadam historie. dużo robię i dużo mnie ciekawi. oprócz tego pracuję jako psycholog biznesu. szukam sposobów, by lepiej dbać o siebie i innych w późnym kapitalizmie. piję stanowczo za dużo kawy ☕
_____
wszystkie linki znajdziesz tutaj: https://andrzejtucholski.pl/