Edukacja zdrowotna – seksualne Schengen? Prawem i rozumem #32
Wrzesień w Polsce: dzieci wracają do szkół, a dorośli – do sporów. Najgorętszy? Edukacja zdrowotna i pytanie: czy seksualność to tabu, czy temat lekcji? Lewica mówi: wolność i otwartość. Prawica ostrzega: instynkt bez kontroli niszczy więzi. Obie strony mają rację – ale tylko po części. W filmie pokazuję, jak seksualizacja stała się walutą świata: od milionów na OnlyFans, po presję Instagrama i uzależnienie od pornografii. Byung-Chul Han pisał: tam, gdzie znika wstyd i tajemnica, tam umiera eros. Może więc wstyd to dziś tarcza, a nie kajdany? 👉 Czy żyjemy w „seksualnym Schengen”, gdzie granice zostały całkiem zniesione?
Mianowicie, czy etyka świecka, czy ten program będzie uczył granic nie dla innych, ale dla siebie? Czy on będzie przywoływał jakiś odpowiednik? starej religijnej wartości, która się nazywa wstyd, który nie musi być traktowany jako coś, jako zabobon, jako ciemnogród, tylko jako ochrona intymności. Tak zawsze był traktowany normatywnie w historii norm religijnych. Czy czasami nie jest tak, że dzisiaj już bezpruderyjność nie jest rewolucją? Ale rewolucją jest powiedzenie tego nie będę robił, tego nie będę pokazywał. Wiecie, filozofowie tacy jak Byung-Chul Han mówią, że żyjemy w świecie transparencji, że dzisiaj wszystko jest na sprzedaż, że wszystko trzeba pokazać. I lewica często mówi, to kapitalizm do tego doprowadził, że sprzedaje ciała, dusze, emocje ludzkie, ale ktoś uwolnił tego dżina.
Czy będzie chroniła intymność? Czy będzie mówiła, że wstrzemięźliwość, ograniczenie, powściągliwość... To są wartości, które są wartościowe, bo przez wieki normy religijne tych właśnie wartości broniły. Może nieudolnie, może doprowadzały tutaj do oczywiście wielu negatywnych konsekwencji. Ale wydaje się, że potrzebna jest jakaś... jakiś odpowiednik religijnego wstydu w nowej naszej współczesności. Etyka świecka musi mieć jakiś element ochrony intymności i piszą o tym filozofowie, jak powiedziałem, niereligijnie. Han nie jest filozofem religijnym. Krytyka polityczna, lewicowa organizacja tłumaczy go na polskie, ale w tym zakresie, w którym krytykuje kapitalizm, a w tym zakresie, w którym mówi, potrzebujemy rytuałów.
potrzebujemy pewnych elementów, które były obecne w religii, już go nie tłumaczy. Także bardzo jednostronne podejście. Han mówi, żyjemy w świecie transparencji, wszystko jest wystawione na sprzedaż, trzeba się z tego wycofać, trzeba mieć narzędzia ochrony swojej intymności, nie sprzedawania siebie w internecie, nie pokazywania wszystkiego. Wiecie, to jest paradoks, że Nasza cywilizacja wyśmiała spowiedź jako ujawnianie czegoś jakiemuś obcemu panu w konfesjonale. A codziennie młodzi ludzie na TikToku i na innych mediach społecznościowych spowiadają się ze wszystkiego. Po prostu obnażają się całościowo, mówią o wszystkim. I nikomu to nie przeszkadza. To jest argumentacja prawicowa, którą można by było podnieść i którą można by było przedstawić. Jak się wczytacie w ten program edukacji zdrowotnej, jeszcze raz podkreślam, ja go popieram.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.