Mentionsy Mentionsy
Profesor Matczak
Profesor Matczak

Edukacja zdrowotna – seksualne Schengen? Prawem i rozumem #32

04.09.2025 ·33 min 25 s

Wrzesień w Polsce: dzieci wracają do szkół, a dorośli – do sporów. Najgorętszy? Edukacja zdrowotna i pytanie: czy seksualność to tabu, czy temat lekcji? Lewica mówi: wolność i otwartość. Prawica ostrzega: instynkt bez kontroli niszczy więzi. Obie strony mają rację – ale tylko po części. W filmie pokazuję, jak seksualizacja stała się walutą świata: od milionów na OnlyFans, po presję Instagrama i uzależnienie od pornografii. Byung-Chul Han pisał: tam, gdzie znika wstyd i tajemnica, tam umiera eros. Może więc wstyd to dziś tarcza, a nie kajdany? 👉 Czy żyjemy w „seksualnym Schengen”, gdzie granice zostały całkiem zniesione?

zasadą we współczesnej nauce, we współczesnej psychologii, we współczesnych podejściach do człowieka. I ten argument jest oczywisty i w pewnym sensie nie potrzebuje obrony. Ale ten argument, który mówi seksualność ludzka jest pewnym obszarem działania instynktów tak silnych, które nieraz mogą rozerwać tkankę społeczną, mogą zaszkodzić człowiekowi. To jest teza prawicy, która od wielu, wielu lat jest głoszona. Ten argument bardzo łatwo odrzucić, powiedzieć za bobon. Ciemnogród. Nie ma co w ogóle o nim gadać. Przez wieki religia, w tym religia katolicka, próbowała wykazać, że seks, seksualność człowieka jest czymś grzesznym i w związku z tym trzeba z nim walczyć. I tutaj jest ten problem, dlatego że jeżeli coś się wyśmiewa, jeżeli coś się nazywa zabobonem czy ciemnogrodem...

Mianowicie, czy etyka świecka, czy ten program będzie uczył granic nie dla innych, ale dla siebie? Czy on będzie przywoływał jakiś odpowiednik? starej religijnej wartości, która się nazywa wstyd, który nie musi być traktowany jako coś, jako zabobon, jako ciemnogród, tylko jako ochrona intymności. Tak zawsze był traktowany normatywnie w historii norm religijnych. Czy czasami nie jest tak, że dzisiaj już bezpruderyjność nie jest rewolucją? Ale rewolucją jest powiedzenie tego nie będę robił, tego nie będę pokazywał. Wiecie, filozofowie tacy jak Byung-Chul Han mówią, że żyjemy w świecie transparencji, że dzisiaj wszystko jest na sprzedaż, że wszystko trzeba pokazać. I lewica często mówi, to kapitalizm do tego doprowadził, że sprzedaje ciała, dusze, emocje ludzkie, ale ktoś uwolnił tego dżina.

którzy analizują to, w jaki sposób religia wpłynęła na nasze życie. Jeszcze raz podkreślam, ja nie chcę być dla was kaznodzieją. Chcę tylko wam pokazać, że niektóre wasze przekonania, mówię teraz do strony liberalno-lewicowej, dotyczące zabobonów Ciemnogrodu, same mogą być zabobonem i Ciemnogrodem. To, co mówi White, w tym cytacie, jest zabobonem i ciemnogrodem. To jest przekonanie, przekonanie o tym, że religia uniemożliwiła rozwój nauki, jest domeną wieku XIX, po oświeceniu, jest pewnego rodzaju narzędziem walki z religią, która oczywiście miała momenty powodujące to, że nauka była uciskana. Galileusz chociażby. Ale kiedy przeczytacie te dwie książki, czy na przykład Dominion Holanda, to zrozumiecie, ta książka, to jest książka, która pokazuje, że myślenie chrześcijańskie, wartości chrześcijańskie przenikają nasze świeckie instytucje.

pochyliły się nad tym, zastanowiły się, może wtedy nie będą tak łatwo wyzywać te religie od zabobonu i ciemnogrodu, co tylko i wyłącznie z wodą na młyn tych polityków, którzy z tego robią sobie bardzo sprawny polityczny oręż. Jeszcze raz zapraszam do wejścia na stronę Patronite, do zapisania się do któregoś z klubów dyskusyjnych Radykalnego Centrum, gdzie można wymieniać poglądy pomiędzy ludźmi, którzy mają różne poglądy, bo tylko wtedy warto, nie warto zamykać się w swoich bańkach Dziękuję Wam za dzisiejsze spotkanie, dziękuję wszystkim patronom za wsparcie i zapraszam już dzisiaj na kolejny odcinek. Do zobaczenia.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.