Przebraże
Czy Polacy na Wołyniu byli całkowicie bezbronni? W tym odcinku przyglądamy się historii samoobrony w Przebrażu — największego i jednego z niewielu bastionów, który przetrwał i dał schronienie tysiącom ludzi. Jak wyglądała organizacja życia w oblężeniu, zdobywanie broni oraz dowodzenie pod wodzą Henryka Cybulskiego? Poznaj historię niezwykłej determinacji i przetrwania.Bibliografia:Cybulski Henryk, Krwawy Wołyń 43 (pierwotnie wydana pod tytułem Czerwone noce, 1966 r.).Motyka Grzegorz, Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła".Snyder Timothy, Tajna wojna. Henryk Józewski i polsko-sowiecka rozgrywka o Ukrainę.Zychowicz Piotr, Wołyń zdradzony.
Autor książki, czyli Henryk Cybulski, pseudonim Harry, był porucznikiem Armii Krajowej, ale przede wszystkim, co istotne dla tematu dzisiejszego odcinka, był wojskowym komendantem samoobrony w Przebrażu. Podkreślam, że wojskowym, bo był jeszcze komendant cywilny Ludwik Malinowski, o którym też znajdzie się tu słówko. Ponieważ książka ukazała się w takim, a nie innym czasie, w 1966 roku, musiała przejść przez sito cenzury, w związku z czym znajduje się w niej trochę takich przekłamań, przemilczeń i z jakiegoś powodu nie zostało to odcenzurowane lub przynajmniej wykomentowane, bo podejrzewam, że nie istnieje żadna wersja oryginalna. Cybulski pisząc wiedział, że musi przejść przez cenzurę, ale można by zrobić np. wydanie z komentarzami jakiegoś historyka, które tłumaczyłyby kontekst.
Jak również wychodzę z założenia, że temat jest obecnie dość dobrze znany pewnie większości słuchających. Kluczowe informacje, które należy znać, to to, że po I wojnie światowej Polska odzyskała niepodległość. Ukraina również chciała mieć niepodległe państwo, jednak jej terytorium zostało podzielone na część wschodnią, czyli Ukraińską Republikę Ludową, a później Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką, będącą w strefie wpływów Sowietów, oraz część, która znajdowała się na terytorium Polski, czyli właśnie Wołyń i Galicję Wschodnią. Jako, że historycznie obszary te należały do Polski, podział ukształtował się na mocy traktatu ryskiego, który zakończył wojnę polsko-bolszewicką. I to właśnie tereny, które przypadły w udziale Polsce, czyli właśnie Wołoni, Galicja Wschodnia, stały się obszarem działalności OUN, czyli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz jej Zbrojnego Ramienia, czyli UPA, Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Są różne szacunki liczby ofiar akcji antypolskiej UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej i też zahaczyjącą o województwo lubelskie. Od 60 do 100 tysięcy, ale też widziałem takie wyższe szacunki od 100 do 130 tysięcy. Najbardziej prawdopodobna wydaje się ta liczba po środku, czyli 100 tysięcy, aczkolwiek wiele zabójstw mogło nie zostać w żaden sposób udokumentowanych. Także może się okazać, że ta liczba jest tak naprawdę wyższa, tylko nie wiemy o tym. W swojej książce Wołyń zdradzony Piotr Żychowicz zauważa, że ta skala ludobójstwa mogła być większa z powodu zaniedbań ze strony Armii Krajowej, która w owym czasie szykowała się do akcji burza. Przez bardzo długi czas pogłoski o morderstwach były ignorowane lub lekceważone przez te lokalne komórki Armii Krajowej, a z uwagi na trwające przygotowania do akcji burza AK nie udostępniała ani broni, ani ludzi, wręcz przeciwnie młodych ludzi często zabierano
Co można zobaczyć na przykład w filmie Smarzowskiego jest taka scena, w której ten młody facet idzie do lasu właśnie, a ta Zosia krzyczy za nim, że co wy za wojsko, ludzi nie bronicie. Dopiero w styczniu 44 roku, więc już po tym apogeum zbrodni wołyńskiej, z lipca 43 roku, powstała z inicjatywy Armii Krajowej 27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej, której jednym z dwóch zadań była ochrona ludności cywilnej przed UPA. I w takich bezpośrednich starciach z Sotniami UPA często zwycięskie te starcia były dla wołyńskiej dywizji, co pokazuje, że z uzbrojonym przeciwnikiem upowcy nie radzili sobie już tak dobrze jak z bezbronnymi kobietami, starcami i dziećmi. Drugim zadaniem wołyńskiej dywizji była oczywiście walka z Niemcami w ramach akcji Burza i tak im szło to wojowanie, że w lipcu 1944 roku dywizja została rozbrojona przez Sowietów, ponieważ Sowieci nie chcieli na terenie polskich jednostek
I nacjonaliści trzykrotnie przeprowadzali duże, zorganizowane ataki na samoobronę. Takie największe to był 5 lipca, 12 lipca i największy z nich 30 lipca 43 roku. I w tym ostatnim ataku brało udział nawet od 6 do 10 tysięcy upowców. Planowano całkowite wycięcie samoobrony w pień, ale dzięki manewrowi oskrzydlającemu i uderzeniu na tyły wroga, atak został odparty, no i upowcy ponieśli klęskę. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na Wołyń, samoobrona została rozwiązana, a ludność ewakuowana na zachód. Wieś nigdy nie została zdobyta przez upa. Dziś na mapie, jeżeli będziecie szukali Przebraża, to go nie znajdziecie, bo po wojnie nazwa miejscowości została zmieniona na Hajowe. I pod taką nazwą możecie znaleźć przebraże hajowe.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do historii samoobrony w Przebrażu, największej i jednej z niewielu bazy, która przetrwała i dała schronienie.
Opis historii i organizacji samoobrony w Przebrażu, podkreślając rolę Henryka Cybulskiego.
Analiza wpływu cenzury na opis historii Przebraża oraz omówienie użytych źródeł informacji.
Opis sytuacji na Wołyniu przed i podczas II wojny światowej, w tym akcji antypolskich UPA.
Opis sposobu organizacji i funkcjonowania samoobrony w Przebrażu, w tym zdobywania broni i prowadzenia walk.
Analiza roli lidera w samoobronie, Henryka Cybulskiego, w tym jego interakcje z potencjalnymi zagrożeniami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy Polacy na Wołyniu byli całkowicie bezbronni? W tym odcinku przyglądamy się historii samoobrony w Przebrażu — największego i jednego z niewielu bastionów, który przetrwał i dał schronienie tysiącom ludzi. Jak wyglądała organizacja życia w oblężeniu, zdobywanie broni oraz dowodzenie pod wodzą Henryka Cybulskiego? Poznaj historię niezwykłej determinacji i przetrwania.
Bibliografia:
Cybulski Henryk, Krwawy Wołyń 43 (pierwotnie wydana pod tytułem Czerwone noce, 1966 r.).
Motyka Grzegorz, Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła".
Snyder Timothy, Tajna wojna. Henryk Józewski i polsko-sowiecka rozgrywka o Ukrainę.
Zychowicz Piotr, Wołyń zdradzony.