Prawdziwe historie. Helena
Tym razem poznamy kolejną historię osoby współuzależnionej. Helena, 30 lat temu zaczęła uczęszczać na spotkania Grup Rodzinnych Al-Anon. Od tamtej pory zdrowieje, poznaje siebie, swoje oczekiwania i marzenia. Mówi, że jej życie ma teraz zupełnie inny wymiar "jest normalne ale piękne".
Grupa przede wszystkim najpierw jest siłą większą niż ja, bo ja już nie mam siły. Przychodzę, pierwszy krok, pierwszy treść, że ja jestem bezsilna już, bo próbowałam różnych, bezsilność, bezradność. No jest różnica, bezradność i bezsilność. Bezradność nie, bo jeszcze coś sobie zaradzę. A jak już nie mam siły, tak, nie mam siły, poddaję się i proszę o pomoc. Przychodzę po pomoc. A jak długo jesteś, Olenko, już w AA? To już... Około 30 będzie, jeszcze nie ma, ale to już jest dużo lat. Na początku to po prostu przychodziłam i płakałam, użalałam się, przyglądałam się innym, uczyłam się słuchać, bo jeszcze nie umiałam tak do końca. Bo mało kto potrafi słuchać. Tak, tak, no to jest nauka życia, emocji, otwierania się na innych osób, zaufania drugiemu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsor to nie jest, broń Boże, już to po raz kolejny będę tutaj wyjaśniać, kto sponsoruje kogokolwiek, tylko sponsor to jest osoba, która pomaga przejść przez program osobie jeszcze chorej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsor to nie jest, broń Boże, już to po raz kolejny będę tutaj wyjaśniać, kto sponsoruje kogokolwiek, tylko sponsor to jest osoba, która pomaga przejść przez program osobie jeszcze chorej."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.