Prawdziwe historie. Helena
Tym razem poznamy kolejną historię osoby współuzależnionej. Helena, 30 lat temu zaczęła uczęszczać na spotkania Grup Rodzinnych Al-Anon. Od tamtej pory zdrowieje, poznaje siebie, swoje oczekiwania i marzenia. Mówi, że jej życie ma teraz zupełnie inny wymiar "jest normalne ale piękne".
Jest coś takiego jak instytucja sponsora. Sponsor to nie jest, broń Boże, już to po raz kolejny będę tutaj wyjaśniać, kto sponsoruje kogokolwiek, tylko sponsor to jest osoba, która pomaga przejść przez program osobie jeszcze chorej. Czy ty jesteś sponsorką? Tak, miałam sponsorkę nie tak dawno, to ileś tam lat, może 6-7 lat temu, bo też długo nie, wcześniej nie było takiego właśnie tej służby, nie było tak rozbudowane. Od kilku lat tak więcej jest tej służby. Czyli to się rozwija, Alanon się rozwija. O, bardzo się rozwija, tak, tak. No i też poprosiłam o sponsorowanie. Bardzo to jest fajna, pomocna taka służba, bo wreszcie dojrzałam, żeby zaufać innej osobie, poprosić o pomoc, powiedzieć o swoich takich trudnych sprawach, jakichś tam wstydliwych, na których nie ma miejsca na mityngu, a gdzieś tam leżą na sercu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsor to nie jest, broń Boże, już to po raz kolejny będę tutaj wyjaśniać, kto sponsoruje kogokolwiek, tylko sponsor to jest osoba, która pomaga przejść przez program osobie jeszcze chorej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsor to nie jest, broń Boże, już to po raz kolejny będę tutaj wyjaśniać, kto sponsoruje kogokolwiek, tylko sponsor to jest osoba, która pomaga przejść przez program osobie jeszcze chorej."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.