Mentionsy Mentionsy
Prawdziwe historie | Radio Katowice
Prawdziwe historie | Radio Katowice

Prawdziwe historie. Helena

30.10.2025 ·27 min 6 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Tym razem poznamy kolejną historię osoby współuzależnionej. Helena, 30 lat temu zaczęła uczęszczać na spotkania Grup Rodzinnych Al-Anon. Od tamtej pory zdrowieje, poznaje siebie, swoje oczekiwania i marzenia. Mówi, że jej życie ma teraz zupełnie inny wymiar "jest normalne ale piękne". 

Od sąsiadów czasami, bo na takim piętrze mieszkaliśmy, gdzie było sześć mieszkań oddzielonych, no i on czasami, jak tam wracał do domu, trzeba było guzik przycisnąć odpowiedni, no nieodpowiedni przycisnął do mieszkania, no i sąsiedzi też tam do mnie czasami, że mu tam przeszkadza im, zakłóca spokój na przykład. No ale jak ja już poszłam do Alaną, to ja po prostu wiedziałam, że no to proszę jemu powiedzieć, nie mnie, przecież ja nie dzwoniłam do pana. No to on by zrobił. To nie ja, to nie moja odpowiedzialność. No nie moja odpowiedzialność za to. I tego chyba się też uczą osoby współuzależnione na spotkaniach Al Anon. A proszę powiedzieć, jak się w ogóle zaczęła ta przygoda z Al Anon? No tak właśnie się zaczęło, że spotkałam już cały czas, jakby wiedziałam, że jest Klub Abstynenta w Dąbrowie, już tam podeszłam do tego klubu, ale no jakoś te osoby nie wyglądały mi na to, że oni są uzależnieni, bo to eleganccy panowie rozmawiali tam ze mną też, jakby nie czułam, że to jest to.

A mąż jak reagował? No mąż trochę tak tajemniczo, bo nie wiedział, gdzie ja tam rzeczywiście wychodzę. Co oni tam robią? Tak, co oni tam robią ze mną. Nie, nie, ale to tak ja musiałam dojrzeć do tego, żeby ten wniosek włożyć do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. No to trochę potrwało u mnie, ale warto było zacząć. Czyli, żeby przystąpić do takiego klubu, trzeba złożyć wniosek do komisji? Nie, nie trzeba. Po prostu klub jest dla wszystkich, w Dąbrowie akurat, bo w każdym mieście to jest, w każdym mieście są mitingi al-anon. No i to po prostu trzeba przyjść, porozmawiać czy dopytać. A na mityngi też nie trzeba się zapisywać.

17:58 · Alanon 2

Przyszła taka mama, no narkoman też nadużywał alkoholu. Jakby trochę inne zachowania jeszcze po, jak się jeszcze dołożą, narkotyk to jakby no to część narkotyku, alkohol, ale jeszcze te typowo narkotyki jak biorą ludzie no to jeszcze bardziej się zachowują groźniej bym powiedziała i to trzeba już trochę innego podejścia do takiego uzależnionego od narkotyków. I tutaj jest najlepiej taka sugestia, żeby, no pomagamy po prostu sobie, ale odnośnie problemu alkoholowego w Al Anon. Ale tak jak już podawaliśmy we wcześniejszych naszych spotkaniach, jest wiele grup, które pomagają kobietom uzależnionym od narkomanów, narkomanom, młodzieży uzależnionej od alkoholu, młodzieży uzależnionej od narkotyków i też młodzieży, wśród której rodzice piją.

Bardzo to ciekawe jest, bardzo potrzebne. I też jeszcze są mitingi dorosłe dzieci Alanon. I to są osoby już w różnym wieku. DDA. To jest DDA, tak w skrócie. Ale też to jest część Alanon, na programie Alanon. I tam właśnie osoby przychodzą, na które miało wpływ życie w domu, dorastanie w domu alkoholowym. I takie spotkania są w Sosnowcu o 18.30. Też można korzystać. To jeszcze ostatnie pytanie. Jak ty się zmieniłaś, od kiedy przystąpiłaś do Al Anon i zaczęłaś zdrowieć? Bo to można powiedzieć, że to jest choroba i że zdrowiejesz. Co się w twoim życiu zmieniło? Zdrowieję, po prostu poznaję siebie, bo tak nie zdążyłam poznać siebie w młodości.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.