Prawdziwe historie. Bieg do trzeźwości
Blisko 300 osób ścigało się wokół jeziora w Paprocanach. 30 sierpnia w Ośrodku Wypoczynkowym w Tychach po raz piąty odbył się "Bieg do trzeźwości". Celem była integracja środowisk i społeczności, promujących trzeźwy styl życia, a także wsparcie działań osób działających na rzecz osób uzależnionych. Przebieg wydarzenia zarejestrowała Dominika Sygiet.
W takim razie jaki dystans do przebiegnięcia? Do przebiegnięcia, przejścia bądź nawet przeczołgania się, bo tak naprawdę tutaj nie chodzi o wynik, tutaj chodzi o samą ideę, żeby promować to życie w trzeźwości, żeby odchodzić od tych używek, to tak naprawdę jest najważniejsze, żeby spotkać się razem, wyjść z tego domu, dodać sobie tych naturalnych endorfin, a nie szukać ich w używce. Do przebiegnięcia, przejścia lub przeczołgania się jest jedno kółko wokół Paproczan, czyli 6,5 kilometra niespełna. O, to córka! Cześć, jak Ci na imię? Gaja. Ty masz też numer 392. Pierwszy raz bierzesz udział w tym biegu? Nie. Trzeci lub czwarty, jakoś tak. Czy masz przyjemność w tego typu imprezach? Znaczy, no... ciężko pod koniec jest. Na początek w sumie też trochę, ale...
Tak ogólnie to lubię chyba biegać. A Ty też biegniesz? Nie. Rozumiem, że jesteś wsparciem dla Gai? Tak. A jak Ci na imię? Elena. Elena, to otrzymamy razem kciuki za Gaję i za Gaj Tatę? Tak. Mam na imię Ewa, jestem psychologiem, jestem trenerem, no i jestem przede wszystkim też powiernikiem Wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Zostałam zaproszona tutaj właśnie, żeby być. Z miłą chęcią przyszłam. Bardzo się cieszę, że tu jestem, bo no inicjatywa piękna, nie? Cześćwość jest piękna, więc jestem. A na co dzień na czym polega Twoje wsparcie? Bardzo często, jak tylko mogę, uczestniczę w mityngach AA. Jeżeli wspólnota mnie potrzebuje właśnie do reprezentowania ich, to jestem. Ale też myślę, że jako psycholog mogę też wspomagać, jeżeli tego potrzebują, to jestem.
Jest wielu chętnych na masaż? Tak, na razie jest. Cały czas leży ktoś na stole? No. Czas o czas o tak. Dobra, to ja w takim razie nie przeszkadzam. Powodzenia. Dziękuję. Kamil ma na imię tata? Tak. No to słuchaj, to jak on tu przybiegnie, to może mi go pokażesz. Tak, bo ja chcę iść na masaże. Ty chcesz iść na masaże? Tak. A co tu jeszcze dzisiaj można zrobić? Co robiłaś? Byłam na akrobatyce i chcę teraz masaż, bo mnie plecy bolą. Cześć, Radio Katowice. Przepraszam, mogę zabrać chwilę? A dasz mi chwilę? Gratuluję, jesteś drugi tu, prawie pierwszy. Tu koledzy się leżą, największy szacunek, bo nas ładnie doprowadził, także największe brawa. Trudno było? Ciężko po kontuzji się wraca, ale jest coraz lepiej, jest adrenalina, która napędza człowieka i to jest najlepsze.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sylwek opisuje inicjatywę biegu do trzeźwości, jej początki i rozwój.
Sylwek wyjaśnia, że bieg ma na celu promowanie życia w trzeźwości, a nie wynik.
Rozmowa z Grzegorzem, uzależnionym, o jego doświadczeniach i motivacjach.
Rozmowa o Al-Anon i Al Atin, grupach wspierających osoby uzależnione i ich rodziny.
Kobieta opowiada o swoim doświadczeniu jako osoby współuzależniona i jej relacji z Al Anon.
Rozmowa z Kamilem, uczestnikiem biegu, o jego doświadczeniach i motywacjach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.