Prawdziwe historie. Andrzej
Uzależnienie, to "rak duszy", mówi Andrzej, którego żona jest osobą uzależnioną od alkoholu. Andrzej bardzo długo nie zdawał sobie sprawy z tego faktu. Przez 3 lata z domu zniknęło kilkadziesiąt litrów wysokoprocentowych nalewek, zanim zorientował się, że żona pije. To typowe dla tak zwanych "wysoko funkcjonujących uzależnionych" – nie widać problemu, bo nie zaniedbują pracy, codziennych obowiązków i doskonale się ukrywają. Historia Andrzeja doskonale pokazuje, jak się zachować w przypadku, kiedy ktoś z osób bliskich cierpi na chorobę alkoholową. Na rozmowę zaprasza Dominika Sygiet.
Ja zostałem namówiony, jestem związany z Elanon niecałe trzy lata, w lipcu będą trzy lata, po roku z jedną z koleżanek, żeby zostać zastępcą koordynatora ds. informacji publicznych, czyli Mówienia o ala non na zewnątrz, również w takich podmiotach jak radio. Przy zachowaniu oczywiście określonych reguł. Opierałem się oczywiście, bo służenie nie jest wcale takie łatwe. Też tutaj pogodzenie anonimowości, przyznanie się do tego, że się jest współzależnionym i mówienie o tym osobom na zewnątrz. Wcale nie jest takie łatwe, ale to co mnie, ponieważ koleżanka mnie namawiała, chyba ze dwa miesiące, w końcu powiedziała, wiesz co, mamy taki meeting, to chyba było na Teamsie, będziemy mieli spotkanie paru osób, które opowiedzą nam o Poland Rocku.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.