"Queer". Daniel Craig i gejowski romans, który "wykrzywia" autobiograficzną powieść Burroughsa I Rafał Księżyk
"Queer" to odważny, kolejny już homoerotyczny romans w reżyserii Luki Guadagnino ("Tamte dni, tamte noce", "Challengers") i ekranizacja autobiograficznej powieści Williama S. Burroughsa, ikony ruchu bitnikowskiego. Główną rolę gra Daniel Craig w odważnej kreacji Lee, literackiego alter ego pisarza. Czego z filmu "Queer" możemy dowiedzieć się o biografii literata? Na te pytania odpowiada Rafał Księżyk, publicysta, autor eseju "23 cięcia dla Williama S. Burroughsa".
Wciela się Daniel Craig. I właśnie o tym, co w filmie Queer wyczytać można o biografii Burroughsa, porozmawiam dziś z redaktorem Rafałem Księżykiem, dziennikarzem, publicystą, pisarzem, autorem pierwszego polskiego eseju poświęconego Burroughsowi, 23 cięcia dla Williama S. Burroughsa. Dzień dobry. Dzień dobry. Panie redaktorze, zacznijmy w takim razie od samej postaci Burroughsa, bo bez poznania tego człowieka, bez tego, jakie było znaczenie tego człowieka dla kultury amerykańskiej, trudno zrozumieć też poetykę filmu. Kim był Burroughs? Czym była generacja bitników w takim razie? Ja bym go nie łączył tak na starcie z bitnikami. Wiadomo, że to przysporzyło mu sławy i estymy, aczkolwiek on był raczej mistrzem dla bitników, a nie jednym z nich.
Rodzice tutaj, bo ci rodzice w pewnym momencie, znaczy na pewnym etapie jego życia cały czas się pojawiają i go wyciągają, więc rodzice wynajęli prawnika, który to prawnik tam gdzieś i tak poprowadził sprawę, że Burroughsa nie zatrzymano, miał tam jakąś kaucję wpłaconą, wyznaczony proces, no i doradził mu, żeby po prostu zniknął najlepiej w ogóle za granicę. No więc Burroughs wyjechał sobie do Meksyku. Gdzie został studentem Uniwersytetu Miasta Meksyk zajmując się kulturą majów. Kultura majów go fascynowała od już ładnych paru lat, a to głównie ze względu na to, to była jedna z życiowych obsesji Burroughsa, kontrola. To zresztą po latach wybitny, jeden z kluczowych myślicieli XX wieku, Gilles Deleuze, napisał taki szkic o kontroli, gdzie oddał hołd właśnie Burroughsowi, że
Też się przecież pojawia na sam koniec taki motyw z celowaniem z pistoletu, tak? Trudno tutaj o tej tragedii mówić, no bo starałem się fakty przedstawić, natomiast ocena tego, to już każdy indywidualnie do tego sobie może podejść, no gruba sprawa, prawda? Natomiast też niezależnie od tego, co by sądzić o tym wyznaniu Burroughsa, że ta śmierć go uczyniła pisarzem, no to rzeczywiście wtedy zaczął pisać. Najpierw powieść Janki, po polsku Ćpun, Gdzie opisywał to swoje wejście w półświatek nowojorski w drugiej połowie lat 40. Kontynuacją miał być Queer, który nie został wydany, gdyż jak to wszyscy znajomi powiedzieli Burroughsowi, powieści pod takim tytułem nikt w Ameryce tamtych lat nie wyda.
Bobo skończył życie bardzo kiepsko, gdyż miał jakiś przerost hemoroidów, kręciły mu się w koło, kiedy jechał samochodem i został wybebeszony. Całe jego wnętrzności wyszły, tam jest taki opis bardzo... Kronenbergowski. Nie no, Burroughsowski pełną gębą, bo on, to Kronenberg właśnie dlatego Burroughsa pokochał, no ale chodzi o to, że Zestawienie takiego dramatyzmu z taką dziką, odstręczającą, groteską, to jest właśnie cały Burroughs. On te takie opowiastki, które z jednej strony były śmieszne, z drugiej strony prowokacyjne, nazywał rutynami. I to był jakiś taki jego sposób na odreagowanie tej wrogiej mu rzeczywistości, tej znienawidzonej przez niego rzeczywistości.
Psychotropy, psychodeliki, halucynogenne substancje o rzekomo telepatycznych właściwościach. I że ten Allerton jednak wykorzystał Lee tutaj. Został zwerbowany przez wywiad. Zwłaszcza, że w książce mamy taką informację, że Allerton już ma dosyć tego Lee. Później wyjeżdża na kilka dni i wraca i godzi się pojechać z Lee na południe. Skąd on wraca? Nie wiemy. Ale wtedy wraca odmieniony, chociaż nadal cały czas jest wobec tego Lee bardzo suchy, surowy, nieczuły. Ja myślę, że Burroughsowi by się spodobała taka interpretacja, ale ja nie bardzo się do tego przychylam.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rafał Księżyk przedstawia Williama Burroughsa, jego rolę w kulturze i biografię, w tym jego związek z generałem Lee i jego wpływ na kulturę amerykańską.
Rafał Księżyk porównuje postać Williama Lee z autentyczną postacią Burroughsa, podkreślając różnice w reprezentacji wieku i postawy w filmie.
Rafał Księżyk szczegółowo opisuje biografię Williama Burroughsa, jego przebieg życia, związki i zjawiska, które wpłynęły na jego twórczość.
Rafał Księżyk analizuje film Queer, porównując go z oryginalną powieścią Burroughsa i podkreślając różnice w reprezentacji postaci i zdarzeń.
Rozmówca opowiada o końcowej części opowieści Burroughsa, w której bohater dociera do dżungli, a także o jego wizjach po zjedzeniu ayahuascy. Porównuje to do filmu 'Queer', w którym reżyser zmienił płeć postaci i zrezygnował z przedstawienia wizji Burroughsa.
Rozmówca kontynuuje analizę filmu, skupiając się na jego różnicy w stosunku do oryginalnej opowieści Burroughsa, w tym na scenerii z drag queen i na filmowej interpretacji homoseksualizmu przez Lee'a.
Rozmówca porusza temat, że Burroughs nie był zwolennikiem psychodelików, podkreślając jego arystokratyczną postawę wobec tego zjawiska. Rozmowa kończy się pytaniem o motyw robaków w filmie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.