BIĆ GŁOWĄ W MUR... Lech 1:1 Arka | #128
Frustracja, niedosyt i dwa punkty wyrzucone do kosza. 🚂 Poznański Express podsumowuje piątkowe starcie przy Bułgarskiej. Remis 1:1 z Arką Gdynia to wynik, który w stolicy Wielkopolski smakuje jak porażka. Kolejorz dominował, kreował, ale znów zabrakło "instynktu killera", by dobić ambitnie grających gości.Arka przetrwała oblężenie, wykorzystała swój moment, a Lech – mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki i strzałach – musiał zadowolić się zaledwie jednym oczkiem. W dzisiejszym odcinku:📉 Statystyki kontra wynik: Jak można mieć 70% posiadania piłki i nie wygrać meczu? Rozkładamy naszą niemoc na czynniki pierwsze.⚠️ Błąd, który kosztował wszystko: Chwila dekoncentracji w obronie i zabójcza kontra 🔄 Spóźnione reakcje? Czy roszady personalne w drugiej połowie wniosły wystarczająco dużo świeżości?Zapraszają Radek Laudański i Marcin Jeżyk.
Zadowolona przede wszystkim zawiodła skuteczność, bo do samej gry, do samego przebiegu meczu można mieć dużo zastrzeżeń. Tym niemniej, nawet biorąc poprawkę na to, jak to spotkanie wyglądało, to przy lepszej skuteczności, przede wszystkim skuteczności Michaela Isaka, który sam jeden mógł w tym meczu ustrzelić hat-trick, i tak to spotkanie powinniśmy wygrać. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że właśnie to o czym wspomniałem na początku, to o czym wiecie, że górnik się wyłożył na zagłębiu i tym samym ta droga do tytułu nie utrudniła nam się tym remisem aż tak mocno.
i to też powinno jakoś odblokować głowy piłkarzy. Ale mamy też w głowie te dwa mistrzostwa, które klub zdobył w ostatnich latach i przyznam szczerze, że bardzo bym chciał, żeby to mistrzostwo już było zapewnione w sobotę. Ja też. bo widząc te dwie perspektywy zupełnie inna emocja jest wtedy, kiedy to mistrzostwo jest zapewnione szybciej. Pamiętam w 2022 roku przed tym meczem w Zagłębie kibice jechali już odkrytymi autobusami na stadion po prostu przeżyć tę przygodę, każdy już spokojny, gdzieś tam zaczynam sobie taki before tym meczem i to na pewno jest takie niezastąpione uczucie. Dużo lepsze jest to niż denerwowanie się do ostatniej chwili, jak podczas tego meczu z Piastem.
Tym bardziej, że Lech ma możliwości, żeby to zrobić. I kadrowe, i ta tabela się tak ułożyła, że nawet jeśli będzie to mistrzostwo, a nie będzie zapewnione w sobotę, to będę czuł jakiś taki drobny niedosyt. Jeszcze wrócę trochę, bo tak sobie rozmawiamy o tej sytuacji w lidze, do tego co się wydarzyło w Zabrzu, bo to też było istotne bardzo dla tej kolejki, bo jestem przekonany, że gdyby nie ten mecz Górnika w Zagłębie, to byśmy się spotkali trochę w innych humorach dzisiaj, no bo ten mecz z Arką, tak jak sobie rozmawialiśmy, nie wyglądał tak Tak jak trzeba, no ale gra o Mistrzostwo Polski to jest tak naprawdę trudna rzecz i też Górnik się o tym przekonał, bo pamiętamy jak przy tych ostatnich dwóch mistrzostwach Lecha Raków, który też wydawało się, że często jest na fali wznoszące, już teraz na pewno tego nie wypuści.
Według tego XG zapobiegł 4,3 bramkom do Zagłębia. Co ciekawe, Mrodzek ma minus 4,3, gdzie tu ten wynik pewnie powinien być trochę lepszy. W każdej statystyce prawie Buric jest najlepszym bramkarzem w Ekstraklasie. Kto by coś takiego racjonalnie myślący wymyślił, że w wieku 39 lat on złapie taką formę? I też trzeba nadmienić to, co się dzieje w tych mistrzowskich sezonach Lecha, też może to niepotrzebnie mówię tak w trybie oznajmującym teraz, ale zawsze się tak działo, pamiętam 2022, 2025, że wszystkie te osoby, które kiedyś były w Lechu, nagle zaczynają gdzieś tam czuć taką moc, żeby temu Lechowi pomóc. Wtedy trener Zieliński
Rakowowi urwał punkty i 2022 i 2025. Tu widzimy tego Jasmina Buricza i myślę, że to też są takie bardzo przyjemne aspekty tych walk o Mistrzostwo Polski, które przeżywamy. Taki mały mały kącik Zagłębia Lublin nam się zrobił, ale oczywiście Jasmin Buric To bardzo zasłużony i lubiany cały czas w Poznaniu piłkarz, więc możemy mu tę chwilę tutaj poświęcić. Tak z perspektywy całego sezonu niewątpliwie Jasmin zasługuje na to, znaleźć się wśród tych nominowanych do nagrody bramkarza sezonu. Czasem te indywidualne osiągnięcia schodzą na drugi plan, bo też są czasem brane pod uwagę wyniki zespołu.
Więc zobaczymy, jak się ta końcówka sezonu ułoży. Zagłębie jeszcze ma szansę na załapanie się na europejskie puchary dzięki temu niespodziewanemu zwycięstwu. No oczywiście wiadomo, że Jasmin Burić gra przede wszystkim dla siebie i dla swojej aktualnej drużyny, ale to jest taka fajna historia, że można sobie właśnie to teraz powyciągać i gdzieś może jak to mistrzostwo będzie, to za jakiś czas będziemy wspominać również przy tej okazji Jasmina. Buricza, który przecież z Poznaniem jest cały czas związany i bardzo często tutaj bywa. Chyba był na Fecie Mistrzowskich w 2022 roku. Wydaje mi się, że był. Zresztą chyba tutaj ma mieszkanie, więc często przyjeżdża.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o wynikach weekendu, remisie z Arką i perspektywach mistrzostwa.
Analiza drugiej połowy meczu, braku skuteczności i propozycje zmian w strategii.
Statystyka braku Goli Zadecha i analiza zarządzania meczem, propozycje zmian.
Analiza zmian w drugiej połowie meczu, braku skuteczności i kontrarków.
Analiza strategii i perspektywy meczu z Radomiakiem, brak przewagi na terenach.
Analiza przyszłego meczu z Radomiakiem i szanse Lecha na zwycięstwo, podkreślając trudność boiska w Radomiu.
Analiza zespół Radomiaka, podkreślając kluczowe piłkarzy i ich stanu zdrowia.
Analiza strategii meczu i szans Lecha na zwycięstwo, podkreślając kluczowe piłkarze.
Rozmowa o szansach na zwycięstwo w sobotnim meczu i emocjach związane z tym mistrzostwem.
Analiza formy Jasmina Buricza, bramkarza Lecha, w sezonie i jego wpływ na sukces klubu.
Podsumowanie sezonu i prośba o subskrypcję do kanalizacji YouTube.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Frustracja, niedosyt i dwa punkty wyrzucone do kosza. 🚂
Poznański Express podsumowuje piątkowe starcie przy Bułgarskiej. Remis 1:1 z Arką Gdynia to wynik, który w stolicy Wielkopolski smakuje jak porażka. Kolejorz dominował, kreował, ale znów zabrakło "instynktu killera", by dobić ambitnie grających gości.
Arka przetrwała oblężenie, wykorzystała swój moment, a Lech – mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki i strzałach – musiał zadowolić się zaledwie jednym oczkiem.
W dzisiejszym odcinku:
📉 Statystyki kontra wynik: Jak można mieć 70% posiadania piłki i nie wygrać meczu? Rozkładamy naszą niemoc na czynniki pierwsze.
⚠️ Błąd, który kosztował wszystko: Chwila dekoncentracji w obronie i zabójcza kontra
🔄 Spóźnione reakcje? Czy roszady personalne w drugiej połowie wniosły wystarczająco dużo świeżości?
Zapraszają Radek Laudański i Marcin Jeżyk.