BIĆ GŁOWĄ W MUR... Lech 1:1 Arka | #128
Frustracja, niedosyt i dwa punkty wyrzucone do kosza. 🚂 Poznański Express podsumowuje piątkowe starcie przy Bułgarskiej. Remis 1:1 z Arką Gdynia to wynik, który w stolicy Wielkopolski smakuje jak porażka. Kolejorz dominował, kreował, ale znów zabrakło "instynktu killera", by dobić ambitnie grających gości.Arka przetrwała oblężenie, wykorzystała swój moment, a Lech – mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki i strzałach – musiał zadowolić się zaledwie jednym oczkiem. W dzisiejszym odcinku:📉 Statystyki kontra wynik: Jak można mieć 70% posiadania piłki i nie wygrać meczu? Rozkładamy naszą niemoc na czynniki pierwsze.⚠️ Błąd, który kosztował wszystko: Chwila dekoncentracji w obronie i zabójcza kontra 🔄 Spóźnione reakcje? Czy roszady personalne w drugiej połowie wniosły wystarczająco dużo świeżości?Zapraszają Radek Laudański i Marcin Jeżyk.
No tym niemniej mamy dwa podejścia do tego, aby te trzy punkty zdobyć. Do tego sobie jeszcze przejdziemy. Najpierw to piątkowe spotkanie. Rekord frekwencji, jeśli chodzi o mecz ekstraklasy przy ulicy Bułgarskiej na tym nowym stadionie, bo to już ostatnio mówiliśmy, że tego rekordu ze starej Bułgarskiej z lat 80. pobić się już po prostu nie da. W każdym razie nie udało się pobić tego całościowego rekordu, czyli tego podawanego oficjalnie jako 42 tysiące publiczności w wyniku z meczu z Manchesterem City z rozgrywek Ligi Europy.
Więc szczęśliwie, że ten remis jakoś w kontekście końcówki sezonu jakoś wielkiej krzywdy nam nie zrobił, ale jednak koronację nam o kilka, bądź kilkanaście dni odłożył. Wiem, że mówię to może niepotrzebnie już w tym trybie oznajmującym, ale jakieś około 96% na mistrzostwo w tym momencie. No ale czekamy, czekamy, no trzeba to przypieczętować. Ja właśnie mówiłem jeszcze o tym uzależnieniu od goli Zadecha, no i wtedy sobie jeszcze wynalazłem tę statystykę, że Zalim jest średnia 2,10 na mecz w Ekstraklasie, 40 punktów w 19 meczach, a bez niego tylko 16 punktów w 13 występach i to średnia 1,23.
Więc tak naprawdę jednym zwycięstwem Lech zamyka wszelką rywalizację bez względu na to, co się wydarzy w środek, kto wygra, kto zremisuje. i tak dalej. I myślę, że Lech ma teraz dużo większe szanse na to, aby wygrać w Radomiu niż w tych poprzednich sezonach, bo rok temu Radomiak był lepszy, nie jak Lech tam jechał grać. Ja pamiętam ten mecz wiosną w zeszłym sezonie, tam błąd wtedy taki Wojtek Mońka popełnił w obronie, pamiętam. To była jedna z jego gorszych chwil w Ekstraklasie. Zagrał dobry mecz, ale raz mu się zdarzyło przysnąć przy rozegraniu, co wtedy Kapita Kapęba wykorzystał. Ale właśnie był ten Kapita tam na skrzydle, a ten Kapita na warunki Radomiaka to był naprawdę bardzo dobry skrzydłowy, szybki, taki dynamiczny, dobrze dryblujący.
No i też Rafał Wolski, playmaker z prawdziwego zdarzenia. Tak naprawdę dzisiaj Wolski jest dla Radomiaka tym, kim dla Lecha był Aligoli zadech, bo sprawdzałem sobie 5 bramek 9 asyst w tym sezonie. trzyma tak naprawdę całą grę, te jego takie nieszablonowe zagrania potrafią robić różnicę. Ogólnie, obserwując tego piłkarza, jeszcze jego przódki kariery, mam wrażenie, że to jest jeden z większych zmarnowanych talentów w polskiej piłce. Większy talent niż Bartek Kapustka, czy też wypuszczony przez Legię Sebastian Szymański i gdyby Rafał nie miał takich problemów zdrowotnych, pewne rzeczy pokierował trochę inaczej, to wydaje mi się, że mógłby grać nawet jak Jak Piotrek Zieliński i tego talentu się nie zapomina i on dzisiaj nawet po 30 robi różnicę w Ekstraklasie, ale wiemy, że jego zabraknie, bo złapał kontuzję.
Według tego XG zapobiegł 4,3 bramkom do Zagłębia. Co ciekawe, Mrodzek ma minus 4,3, gdzie tu ten wynik pewnie powinien być trochę lepszy. W każdej statystyce prawie Buric jest najlepszym bramkarzem w Ekstraklasie. Kto by coś takiego racjonalnie myślący wymyślił, że w wieku 39 lat on złapie taką formę? I też trzeba nadmienić to, co się dzieje w tych mistrzowskich sezonach Lecha, też może to niepotrzebnie mówię tak w trybie oznajmującym teraz, ale zawsze się tak działo, pamiętam 2022, 2025, że wszystkie te osoby, które kiedyś były w Lechu, nagle zaczynają gdzieś tam czuć taką moc, żeby temu Lechowi pomóc. Wtedy trener Zieliński
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o wynikach weekendu, remisie z Arką i perspektywach mistrzostwa.
Analiza drugiej połowy meczu, braku skuteczności i propozycje zmian w strategii.
Statystyka braku Goli Zadecha i analiza zarządzania meczem, propozycje zmian.
Analiza zmian w drugiej połowie meczu, braku skuteczności i kontrarków.
Analiza strategii i perspektywy meczu z Radomiakiem, brak przewagi na terenach.
Analiza przyszłego meczu z Radomiakiem i szanse Lecha na zwycięstwo, podkreślając trudność boiska w Radomiu.
Analiza zespół Radomiaka, podkreślając kluczowe piłkarzy i ich stanu zdrowia.
Analiza strategii meczu i szans Lecha na zwycięstwo, podkreślając kluczowe piłkarze.
Rozmowa o szansach na zwycięstwo w sobotnim meczu i emocjach związane z tym mistrzostwem.
Analiza formy Jasmina Buricza, bramkarza Lecha, w sezonie i jego wpływ na sukces klubu.
Podsumowanie sezonu i prośba o subskrypcję do kanalizacji YouTube.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Frustracja, niedosyt i dwa punkty wyrzucone do kosza. 🚂
Poznański Express podsumowuje piątkowe starcie przy Bułgarskiej. Remis 1:1 z Arką Gdynia to wynik, który w stolicy Wielkopolski smakuje jak porażka. Kolejorz dominował, kreował, ale znów zabrakło "instynktu killera", by dobić ambitnie grających gości.
Arka przetrwała oblężenie, wykorzystała swój moment, a Lech – mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki i strzałach – musiał zadowolić się zaledwie jednym oczkiem.
W dzisiejszym odcinku:
📉 Statystyki kontra wynik: Jak można mieć 70% posiadania piłki i nie wygrać meczu? Rozkładamy naszą niemoc na czynniki pierwsze.
⚠️ Błąd, który kosztował wszystko: Chwila dekoncentracji w obronie i zabójcza kontra
🔄 Spóźnione reakcje? Czy roszady personalne w drugiej połowie wniosły wystarczająco dużo świeżości?
Zapraszają Radek Laudański i Marcin Jeżyk.