BIĆ GŁOWĄ W MUR... Lech 1:1 Arka | #128
Frustracja, niedosyt i dwa punkty wyrzucone do kosza. 🚂 Poznański Express podsumowuje piątkowe starcie przy Bułgarskiej. Remis 1:1 z Arką Gdynia to wynik, który w stolicy Wielkopolski smakuje jak porażka. Kolejorz dominował, kreował, ale znów zabrakło "instynktu killera", by dobić ambitnie grających gości.Arka przetrwała oblężenie, wykorzystała swój moment, a Lech – mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki i strzałach – musiał zadowolić się zaledwie jednym oczkiem. W dzisiejszym odcinku:📉 Statystyki kontra wynik: Jak można mieć 70% posiadania piłki i nie wygrać meczu? Rozkładamy naszą niemoc na czynniki pierwsze.⚠️ Błąd, który kosztował wszystko: Chwila dekoncentracji w obronie i zabójcza kontra 🔄 Spóźnione reakcje? Czy roszady personalne w drugiej połowie wniosły wystarczająco dużo świeżości?Zapraszają Radek Laudański i Marcin Jeżyk.
Zadowolona przede wszystkim zawiodła skuteczność, bo do samej gry, do samego przebiegu meczu można mieć dużo zastrzeżeń. Tym niemniej, nawet biorąc poprawkę na to, jak to spotkanie wyglądało, to przy lepszej skuteczności, przede wszystkim skuteczności Michaela Isaka, który sam jeden mógł w tym meczu ustrzelić hat-trick, i tak to spotkanie powinniśmy wygrać. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że właśnie to o czym wspomniałem na początku, to o czym wiecie, że górnik się wyłożył na zagłębiu i tym samym ta droga do tytułu nie utrudniła nam się tym remisem aż tak mocno.
No i pewnie byli kibice, którzy myśleli, że może się to tak skończyć, bo wiemy, że czasem drużyny potrafią się tak motywować na finiszu, ale tutaj widzieliśmy, że podopieczni Michala Gasparika nie pokazali się z dobrej strony w Lubinie. A co do już samego Lecha, no to mam wrażenie, że ten mecz od pierwszych minut się nie układał tak jak trzeba dla... do Lecha Poznań, bo kiedy sobie tak przypomnę niektóre tutaj spotkania przy Bułgarskiej, takie te udane w ostatnim czasie, no bo Co by nie mówić, to poza tym meczem z GKS-em, czy tutaj z Arką, to raczej ta bułgarska służy ostatnio. Zwłaszcza ten mecz z Legią Warszawa. Tam po prostu od pierwszej chwili było widać, że w drużynie gdzieś tam się pali, że były takie ataki już od pierwszej chwili, szybko zdobyta bramka na rzucenie tego wysokiego pressingu.
Tych takich rozczarowań Kilka było, już mówiłem o Mikaelu, Isaku, też myślę ogólnie, że Szwedzi w tym spotkaniu zawiedli, bo Leo Bengtsson też nie miał swojego dnia. Patryk Wollemark próbował, jakby cały czas nie jestem, Patryk Wollemark... sprzed kontuzji. Był sporo pod grą i często brał ten ciężar rozegrania na siebie, tylko zupełnie niepotrzebnie wchodził w dribbling, co zupełnie nie miało szans na powodzenie przy tej niskiej obronie arki. Najczęściej kończyło się to Z konsekwencji wszystko opierało się na przerzucaniu piłki do Joel Pereira, który nie wiem ile tych wrzutek miał, ale na pewno dużo.
do bardziej wytężonej pracy, więc dziś pewnie gdybym nie jestem przed Ricksenem i dokonałbym takiej analizy wstecznej, to bym pomyślał, że może niepotrzebne było to wyjście z szóstką. I potem te zmiany mi się trochę nie podobały w drugiej połowie, bo według mnie to zaburzanie tego szkieletu dotychczasowego i i zmienianie formacji, to nie był dobry pomysł. Potem było widać, że ataki Lecha się jeszcze bardziej popsuły przez to i tego zagrożenia pod bramką było mniej. Ja bym to zrobił inaczej, mianowicie zrobiłbym takie zmiany 1 do 1. Bo widziałem w tej drugiej połowie, że stopniowo ta defensywa Arki zaczyna słabnąć, że ten Palma zaczyna się rozkręcać. Isaac był nieskuteczny, bo może trzeba było Isaka zmienić i szybciej za niego Aniero wpuścić, czyli zrobić taką zmianę 1 do 1.
Tutaj powinna być jakaś proporcja w tym wszystkim zachowana. Ale skoro już powiedzieliśmy o tych zmianach, to wrzucę teraz granat i powiedz mi Radku, czy na mecz z Radomiakiem zmieniłbyś Michaela Isaka na Aniero? No trudne się wylosowało. Trudne się wylosowało, nie wiem, ale łatwe już były. Że tak powiem. No i Szak ma dużo bramek strzelonych w tym sezonie. Mam wrażenie, że w tych poprzednich meczach nie miał aż takich ogromnych problemów z tą skutecznością jak podczas tego ostatniego meczu. Postawiłbym jednak na Iszaka, ale kiedy bym zobaczył, że mu nie idzie, to bym tego Aniero wpuścił już szybciej, może gdzieś tam już na początku drugiej połowy.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o wynikach weekendu, remisie z Arką i perspektywach mistrzostwa.
Analiza drugiej połowy meczu, braku skuteczności i propozycje zmian w strategii.
Statystyka braku Goli Zadecha i analiza zarządzania meczem, propozycje zmian.
Analiza zmian w drugiej połowie meczu, braku skuteczności i kontrarków.
Analiza strategii i perspektywy meczu z Radomiakiem, brak przewagi na terenach.
Analiza przyszłego meczu z Radomiakiem i szanse Lecha na zwycięstwo, podkreślając trudność boiska w Radomiu.
Analiza zespół Radomiaka, podkreślając kluczowe piłkarzy i ich stanu zdrowia.
Analiza strategii meczu i szans Lecha na zwycięstwo, podkreślając kluczowe piłkarze.
Rozmowa o szansach na zwycięstwo w sobotnim meczu i emocjach związane z tym mistrzostwem.
Analiza formy Jasmina Buricza, bramkarza Lecha, w sezonie i jego wpływ na sukces klubu.
Podsumowanie sezonu i prośba o subskrypcję do kanalizacji YouTube.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Frustracja, niedosyt i dwa punkty wyrzucone do kosza. 🚂
Poznański Express podsumowuje piątkowe starcie przy Bułgarskiej. Remis 1:1 z Arką Gdynia to wynik, który w stolicy Wielkopolski smakuje jak porażka. Kolejorz dominował, kreował, ale znów zabrakło "instynktu killera", by dobić ambitnie grających gości.
Arka przetrwała oblężenie, wykorzystała swój moment, a Lech – mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki i strzałach – musiał zadowolić się zaledwie jednym oczkiem.
W dzisiejszym odcinku:
📉 Statystyki kontra wynik: Jak można mieć 70% posiadania piłki i nie wygrać meczu? Rozkładamy naszą niemoc na czynniki pierwsze.
⚠️ Błąd, który kosztował wszystko: Chwila dekoncentracji w obronie i zabójcza kontra
🔄 Spóźnione reakcje? Czy roszady personalne w drugiej połowie wniosły wystarczająco dużo świeżości?
Zapraszają Radek Laudański i Marcin Jeżyk.