Obcy
Każda wspólnota nie tylko łączy, ale też sytuuje poza swoimi granicami. Różna jest tylko gorliwość, z jaką dokonuje się owego wyłączania oraz cechy, które odkrywa się lub przypisuje osobom wykluczanym. Zjawisko obcości jest w tym sensie - jak cały ludzki świat - historycznie zmienne. Można jednak pokusić się o wyabstrahowanie stałych, powtarzających się punktów, które mówią o danej wspólnocie być może nawet i więcej niż określenia pozytywne. Taką próbę w odniesieniu do polskości podejmujemy wspólnie z gośćmi z Polskiej Akademii Nauk: dr Mirą Marcinów z Instytutu Filozofii i Socjologii oraz prof. Włodzimierzem Mędrzeckim z Instytutu Historii.
Pisał w XII wieku Helmholt w swojej Krońce Słowiańskiej. No właśnie, ten autostereotyp gościnnych Słowian i gościnnych Polaków, gość w dom, Bóg w dom, jest chyba niezwykle silny. Chciałem dopytać, jak to jest, czy my Polacy rzeczywiście inaczej odnosimy się do innych, bez względu na to, czy pozytywnie, czy negatywnie, czy też lubimy bardzo przedstawiać siebie jako właśnie takich odmiennych w tym aspekcie od innych narodów. Pani doktor. Nie sądziłam, że to jest pytanie do mnie jako badaczki szaleństwa, więc stąd ta pauza. I od razu pomyślałam o tym, na ile historia polskiego szaleństwa, którą się zajmuję, w ogóle dotyka tej kwestii gościnności Polaków, skoro zajmuje się mentalnością.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.