Mentionsy Mentionsy
Polska Kronika Gier - Podcast
Polska Kronika Gier - Podcast

Sifu jak wino - PKG63

22.04.2026 ·28 min 51 s · 6 rozdziałów · 1 sponsor

Sfrustrowany i rozczarowany rzuciłem w kąt Samsona i wróciłem do... Sifu. Jak ta kultowa dla mnie gra wypada po latach? Zapraszam na film. A jak wasze wrażenia z Sifu? wideo: https://youtu.be/hiS-UE260YkPamiętajcie dać łapkę w górę, jeśli film wam się spodobał i zasubskrybować kanał! Dzięki! Możecie wspierać Polską Kronikę Gier za pośrednictwem Patronite: https://patronite.pl/PolskaKronikaGier #sifu #sloclap

14:48 · Muzyka i wizualne aspekty Sifu 1

Sifu jak wino? Polska Kronika Gier. Moim zdaniem ta gra tworzy też warstwę wizualną jakby zupełnie swoją indywidualną, w zupełnie swój indywidualny sposób. Ta gra kolorami na przykład to jest też znowu coś charakterystycznego wyciągniętego z Killbilla, z tej słynnej scenie w tej restauracji japońskiej, jak oni się tam wszyscy nawalają, to tam Robert Richardson, jeden z największych operatorów amerykańskich, jeśli chodzi o O zdjęciach takich operatorów, który moim zdaniem też przede wszystkim w latach 90-tych, zanim nawiązał współpracę z Tarantino, bo warto powiedzieć, że to jest operator, który był etatowym operatorem Olivera Stone'a, takiego wiecie, amerykańskiego sumienia, amerykańskiego narodu, takiego reżysera, który podejmował takie ważne tematy z punktu widzenia kultury amerykańskiej.

20:00 · Przyszłość Sifu 2

No i takim opus magnum Roberta Richardsona, takim pierwszym filmem. Wiadomo, że Richardson robił zdjęcia I do Plutonu, i do The Doors. I one były wszystkie świetne, ale sam przeszedł siebie w tym znakomitym filmie Urodzenie Mordercy, który zresztą w ogóle jest, wiecie, to są lata 90., bodajże 94. rok, o ile dobrze pamiętam, i to jest film, który jest opowiedziany z wykorzystaniem różnych technik montażowych, ale to nie są jeszcze czasy, gdzie ten cyfrowy montaż i Polska Kronika Gier

Nie byłem nigdy wielkim fanem Killbilla, poza zdjęciami Richardsona, który w tym filmie rzeczywiście mógł się wyżyć artystycznie. Ale wracając do Killbilla, co chciałem powiedzieć, w tym filmie... W tej scenie w restauracji też tam jest dużo takiej zabawy światłem i kolorami. Zdjęcia są albo czarno-białe, albo kolorowe, albo są sfotografowane w konkretnej palecie kolorystycznej, niebieskiej, czerwonej itd. Sifu jak wino.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.