Technologiczne znaczy społeczne | Ćwiczenia z przyszłości
Jan Jęcz, analityk ds. cyfrowych Polityki Insight oraz Filip Konopczyński, dyrektor biura analiz i badań NASK zastanawiają się, jakie powinny być polskie priorytety technologiczne i jak chcemy je realizować. Dyskutują o zależnościach między aktorami, którzy tworzą technologiczny ekosystem - państwem, biznesem, nauką i organizacjami społecznymi. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker, wicedyrektor zarządzająca Polityki Insight.
Chciałem powiedzieć a propos tej pytania o demokratyzację. Żyjemy w kraju demokratycznym. To wyborcy będą decydować, czy my chcemy mieć naukę, czy nie. Jeżeli wyborcy czują się nieprzekonani, że warto... to nie możemy się obrażać i protestować, no bo wtedy wiadomo, że osoby, które chcą się rozwijać w nauce, będą musiały wyjechać. Jest też taka brutalna prawda, że jeśli wyborcy tego nie będą czuli, to jest duże prawdopodobieństwo, że różne decyzje nie zapadną. I tutaj znowu wracam, Janku, do twojego tekstu. w którym parafrazujesz słowa Kranzberga, mówiąc o czynnikach pozatechnicznych, które mają duży wpływ na to, w jaki sposób podejmowane są decyzje takie technologiczno-polityczne. Powiedz nam więcej. Melvin Kranzberg, czyli taki ojciec poddziedziny historii, jaką jest historia technologii, on nawet w swoich słynnych prawach technologii postawił sprawę ostrzej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.