Prezydent się przegrzał | Nasłuch
Ostatnie tygodnie nie były dla Karola Nawrockiego łatwe. Kolejne starcia z rządem, sprawa konferencji biznesowej w Nowym Jorku i niezręczności w polityce bezpieczeństwa składają się na wyraźnie słabszy okres prezydentury.Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki zastanawiają się, czy pałac prezydencki stracił formę, czy problem jest głębszy: brakuje strategii, która łączyłaby codzienne polityczne zagrania z ambicjami Karola Nawrockiego. Dyskutują też o jego relacjach z PiS, Konfederacją i środowiskiem Mateusza Morawieckiego oraz o tym, jaką rolę prezydent może odegrać przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.A już jutro (czwartek, 24 września) zapraszamy na podwójne wydarzenie do warszawskiego baru Studio.Zaczynamy o 19:00 dyskusją o równości i wolności w ramach projektu "Ćwiczenia z przyszłości. Słowa, które znaczą". Z Antoniną Tosiek i Leszkiem Jażdżewskim będziemy się zastanawiać, czy walcząc o równość, niekiedy nie zapominamy o wolności. I vice versa.Natomiast o 20:15 otwieramy nowy sezon #studianasłuch i porozmawiamy o politycznej jesieni i wyborach 2027 roku.
To znaczy, że rzeczywiście wiele pytań się pojawiło, a na te wiele pytań nie usłyszeliśmy bardzo wielu odpowiedzi. Kolejny obszar, w którym mam poczucie, że jest pewien kłopot i problem, to jest ten obszar bezpieczeństwa. Jest ten cytat z 17 września. Jest brak zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jest moment... Ten cytat, przepraszam, tutaj wejdę w słowo, bo nie powiedzieliśmy jeszcze, co w nim było. Prezydent przy okazji przemówienia z okazji rocznicy wkroczenia wojsk sowieckich do Polski powiedział mniej więcej, miałem teraz tego przed oczami, że możemy oddać terytorium, ale nie oddamy ojczyzny. I tak to zostało zacytowane przez Kancelarię Prezydenta. I zostało to puszczone do mediów społecznościowych i natychmiast rzucili się na to politycy partii rządzącej z Donaldem Tuskiem na czele, który powiedział, że nie będzie oddawania żadnego kawałka naszego terytorium.
To znaczy te jakieś kłótnie i awantury o to, czy był jakiś raport, czy nie było raportu Radklyfa, czyli szefa CIA. To podśmiewanie się z informacji Donalda Tuska w Sejmie. Mam takie poczucie, że to jest kolejna sytuacja, w której Kancelaria Prezydenta czuje się tak pewnie i dlatego cały czas mnie to cofa do tego 6 sierpnia. Znaczy mam poczucie, że ta Kancelaria i chyba taka jest teza, z którą Ja się oswajam w trakcie tej rozmowy, że ta Kancelaria Prezydenta poczuła się zdecydowanie zbyt pewnie, że oni poczuli, że mogą wszystko, że cokolwiek zrobią, to będzie dobrze. A na kolejnych właśnie polach i w kolejnych płaszczyznach okazuje się, że nie do końca, że te rzeczy można z różnych względów I ze względów na dobrą czy złą wolę, czy ze względu na po prostu kontekst i sytuację, w której jesteśmy, to się okazują być właśnie, tak jak mówiliśmy na samym początku, mniejsze czy większe wpadki, żeby nie powiedzieć po prostu błędy.
No tu dotykasz chyba bardzo tajemniczej sprawy, czyli formy i polityka jest trochę jak sport i w życiu sportowca i w życiu polityka przychodzą okresy, gdy ma się dobrą formę i złą formę i czasem to jest bardzo trudne do wyjaśnienia, dlaczego ktoś nagle ma kryzys tej formy. Zwykle składa się na to mnóstwo przyczyn. Sportowcy czasem starają się budować formy na konkretne wydarzenia, ale czasem im nie wychodzi. Krótko mówiąc, ta forma to jest bardzo tajemnicza sprawa w sumie. I tutaj ewidentnie prezydent i jego otoczenie wpadło w jakiś dołek formy, który oczywiście też łączy się z poprawą formy Donalda Tuska i rządu, o czym rozmawialiśmy w zeszłym tygodniu w podcaście.
Jest Rozwój Plus i PiS i jest Brown, z którym Konfederacja na przykład nie wyklucza współpracy, a PiS deklaratywnie wyklucza. Morawiecki nazywa sam siebie tamu przed Donaldem Tuskiem i Grzegorzem Brownem. No i weź to człowieku jakoś pogódź. Siedzi jeszcze w kancelarii Wojciech Kolarski, który rozumiem, że też W dużej mierze, a przynajmniej tak jest opowiadany na skrajnej prawicy, jest przeciwnikiem Brauna i blokuje kontakty Brauna z prezydentem. Ja pamiętam jak rozmawialiśmy o tym chwilę temu i wydaje mi się, że w rynkach laboratoryjnych to miał największy sens. Prezydent Karol Nawrocki powinien siedzieć, czekać, patrzeć jak to się wszystko ułoży, wspierać wszystkie formacje prawicowe. Nie angażować się za bardzo, poczekać na wybory, poczekać aż prawica zdobędzie większość głosów i większość mandatów, a następnie być patronem rządu prawicowego i rozdawać karty.
Wynik tych wyborów jest sprawą otwartą i chyba dopiero wtedy będzie ten moment sprawdzam, kiedy zobaczymy, no po pierwsze, jeśli prezydent się zaangażuje w kampanię, to czy poprowadzi prawicę do władzy, bo jeśli nie doprowadzi, no to pewnie jego siła w ogóle stanie pod znakiem zapytania i jeśli Donald Tusk zdobędzie władzę w państwie Karola Nawrockiego, I przy udziale Karola Nawrockiego w kampanii przeciwko premierowi to zmieni się cały charakter tej kohabitacji, bo będziemy mieli odwrotność sytuacji z 25 roku, bo wtedy wjechał świeży Karol Nawrocki z tą energią, z nowym mandatem od społeczeństwa na już zmęczony rząd po porażce w wyborach prezydenckich. A w tym scenariuszu, o którym mówiłem, mielibyśmy dokładnie odwrotnie, czyli mielibyśmy rząd wzmocniony zwycięstwem i prezydenta, który byłby zmuszony wręczyć nominację pewnie znowu Donaldowi Tuskowi.
Kończymy, bo dosyć długo rozmawialiśmy. Jest jeszcze jeden wątek, który tutaj zasygnalizuje, ale myślę, że nie ma co w to wchodzić głębiej. Siłą rzeczy, coś o czym nie rozmawialiśmy, a coś co jest bardzo istotne z perspektywy Karola Nawrockiego, chyba jego taka największy, w tym momencie, jego największy atut, To jest ta dobra relacja z prezydentem Donaldem Trumpem i myślę, że to jest też jakaś karta, którą teoretycznie on może myśleć, że zagra w kampanii prezydenckiej. To znaczy, jeżeli Donald Trump zadzwoni do swojego przyjaciela Karola Nawrockiego i go zapyta, kogo powinienem wesprzeć i wtedy Karol Nawrocki powie Donald, wskaż Mateusza Morawieckiego, no to to jest taki moment, kiedy to combo dwóch prezydentów ma przemożny wpływ na naszą politykę i Karol Nawrocki pokazuje się jako rozdający karty wraz ze swoim przyjacielem Trumpem.
Natomiast idą wybory połówkowe, wszystko wskazuje na to, że to idzie na piękną katastrofę partii republikańskiej, a w związku z tym też prezydenta Donalda Trumpa. I może się okazać, że za rok od teraz prezydent Donald Trump będzie w bardzo złym miejscu w amerykańskiej polityce, ponieważ w momencie przegranych wyborów prezydenckich i nadchodzących, rozpędzających się kampanii prezydenckiej w Stanach, Donald Trump może mieć inne problemy na talerzu i niekoniecznie być najatrakcyjniejszym na świecie sojusznikiem. Więc tu jest też jakiś ciekawy wątek, który myślę, że warto będzie rozważyć, ale to za parę miesięcy, kiedy też będziemy wiedzieć, jak się potoczyły te wybory połówkowe i jak na potencjalną przegraną zareagowała przede wszystkim Partia Republika.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wprowadzenie do rozmowy i analiza pierwszych wydarzeń wizytowania prezydenta Karola Nawrockiego w 2023 roku.
Dalsza analiza problemów formy i wizerunku prezydenta, w tym stojka na scenie i tweety.
Dalsza analiza problemów biznesowych i wizyty w Stanach, w tym konferencja biznesowa w Nowym Jorku.
Dalsza analiza kwestii bezpieczeństwa, w tym brak zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Dalsza analiza kwestii formy, w tym formuła czarnej skrzynki i kryzys formy prezydenta.
Dalsza analiza kwestii prawicy, w tym sytuacja otoczenia prezydenta i konflikty na prawicy.
Analiza strategii Karola Nawrockiego w polityce prawicy, jego deficyty i ryzyko braku zrozumienia dalekosiężnych celów.
Porównanie strategii Nawrockiego do pompatycznych zapowiedzi prezydenta Legii Warszawa w dziedzinie piłki nożnej.
Wyświetlenie potencjału i słabości Karola Nawrockiego w obliczu potencjalnych wyborów prezydenckich.
Analiza wpływu relacji Nawrockiego z Trumpiem na jego przyszłość w polityce prawicy.
Podsumowanie i refleksja na temat potencjalnych wpływów na politykę Nawrockiego.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ostatnie tygodnie nie były dla Karola Nawrockiego łatwe. Kolejne starcia z rządem, sprawa konferencji biznesowej w Nowym Jorku i niezręczności w polityce bezpieczeństwa składają się na wyraźnie słabszy okres prezydentury.
Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki zastanawiają się, czy pałac prezydencki stracił formę, czy problem jest głębszy: brakuje strategii, która łączyłaby codzienne polityczne zagrania z ambicjami Karola Nawrockiego. Dyskutują też o jego relacjach z PiS, Konfederacją i środowiskiem Mateusza Morawieckiego oraz o tym, jaką rolę prezydent może odegrać przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.
A już jutro (czwartek, 24 września) zapraszamy na podwójne wydarzenie do warszawskiego baru Studio.
Zaczynamy o dyskusją o równości i wolności w ramach projektu "Ćwiczenia z przyszłości. Słowa, które znaczą". Z Antoniną Tosiek i Leszkiem Jażdżewskim będziemy się zastanawiać, czy walcząc o równość, niekiedy nie zapominamy o wolności. I vice versa.
Natomiast o otwieramy nowy sezon #studianasłuch i porozmawiamy o politycznej jesieni i wyborach 2027 roku.