Państwo szuka pieniędzy | Wartość dodana
Najwięksi płatnicy CIT wpłacili do budżetu 62,5 mld zł, a państwo coraz mocniej opiera swoje dochody na podatkach płaconych przez firmy. Wśród liderów są banki i spółki Skarbu Państwa, a rząd szuka kolejnych źródeł stałych wpływów. Hanna Cichy i Krzysztof Kropidłowski zastanawiają się, czy po bankach i energetyce przyjdzie czas na budownictwo.W drugiej części Karol Tokarczyk rozmawia z Janem Jęczem o sporze Rafała Brzoski z Metą i pomysłach na ograniczenie reklam w mediach społecznościowych. Na koniec przyglądamy się nowej Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, która ma nadzorować rynek AI w Polsce.Zapraszamy!
Z drugiej jednak strony resort finansów sprzedał na przetargu sześć serii obligacji za 12 miliardów złotych przy niemal dwa razy wyższym popycie. Pokazuje to, że mimo obniżki ratingu, rynki finansowe wciąż mają zaufanie do polskiego długu. Prezes UOKiK ukarał cztery hurtownie farmaceutyczne. W uzasadnieniu wskazał, że przez 10 lat wymieniały się one wrażliwymi informacjami o warunkach handlowych, wielkości sprzedaży i o cenach lechów. Notowana na warszawskiej giełdzie hurtownia Neuka ma zapłacić ponad 500 milionów złotych. Decyzję pozytywnie zaopiniowała Komisja Europejska. Kary uniknęła Polska Grupa Farmaceutyczna, która w toku postępowania współpracowała z kontrolerami.
Hanna Cichy, Krzysztof Kropidłowski, bardzo wam dziękuję. Do usłyszenia. W dwóch rozmowach zajmiemy się wątkami cyfrowymi. Wyłudzanie pieniędzy od użytkowników mediów społecznościowych oraz nadzór nad sztuczną inteligencją. To dwa tematy, które w ostatnim tygodniu rozgrzały debatę technologiczną w Polsce. Niedawno poznaliśmy szefową Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Zostanie nią Pamela Krzypkowska, pracująca do tej pory w Ministerstwie Cyfryzacji, a wcześniej w Microsoftzie. Wybór ten, a raczej sposób jego przeprowadzenia budzi dyskusję interesariuszy z branży technologicznej. Zaczniemy jednak od zmagań Rafała Brzoski z Metą, czyli właścicielem serwisu społecznościowego Facebook.
To podsumowując, te trzy propozycje to jest po pierwsze zasada 150%, czyli wprowadzenie administracyjnej kary w wysokości 150% przychodu uzyskanego przez platformę z emisji reklamy zaklasyfikowanej jako skam. Żeby to się po prostu nie opłacało. Tak. I to jest najtrudniejsza do wprowadzenia zdecydowanie z tych trzech propozycji. Ponieważ po pierwsze to by wymagało jakiegoś zewnętrznego nadzoru właśnie nad całą biblioteką reklam Mety, a jak już wspominałeś dostęp do tej biblioteki reklam jest w tym momencie bardzo trudny i wręcz Komisja Europejska w październiku ubiegłego roku stwierdziła, wydała tak zwane wstępną decyzję, że Meta łamie akt o usługach cyfrowych W tym zakresie, w jakim ten akt wymaga udostępniania danych badaczom, to znaczy wszelkim takim zewnętrznym podmiotom, jak np. Fundacja Instrat, które chciałyby przeanalizować biblioteki reklam firmy.
Więc tutaj mamy nie tylko takie stwierdzenia samych zainteresowanych, ale też Komisji Europejskiej, że rzeczywiście Meta narusza te przepisy. To postępowanie, co istotne, wciąż trwa. Za to akurat Meta jeszcze nie dostała żadnej kary i toczy się już od dawna. Żeby móc wprowadzić taką karę finansową, na przykład 150% od przychodu, no to potrzebny byłby jakiś mechanizm weryfikowania, która z wyświetlanych reklam, to reklama oszukańcza, ile na niej firma zarobiła, no widać tutaj potrzebę jakiegoś Całkiem skomplikowanego mechanizmu. Natomiast jeszcze wracając do tej zasady 150%, z nią powiązana jest druga propozycja, czyli fundusz kompensacyjny dla ofiar skamu. Chodzi o to, żeby część środków z kar nakładanych na platformy trafiała do takiego funduszu, z którego wypłacane byłyby pieniądze osobom, które padły ofiarą takiej sytuacji.
Też podobne przepisy wprowadzają obecnie Malezja czy Tajlandia, więc jeżeli ustawodawcy chcieliby spróbować wziąć się za barki z tym tematem, no to mają jakieś wzorce, mają jakiś przykład, do których mogą się odwołać. Ja to sobie króciutko tylko wypisałem, kto może być sojusznikiem Rafała Brzoski w tej sprawie i oczywiście właśnie te branże, te sektory, które są objęte tymi regulacjami, wydają się takimi naturalnymi kandydatami. Ja pamiętam w ogóle cały blok tematyczny, całą Serię debat podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie w tym roku, podczas którego banki skarżyły się, chyba słusznie moim zdaniem, że jest cała masa obowiązków związanych właśnie z tymi regulacjami dotyczącymi poznania swoich klientów, które one muszą przestrzegać w związku z przelewaniem tych pieniędzy przez te różne podmioty i prywatnych klientów.
Po to, aby rząd, nieważne jaki on będzie, z której strony sceny politycznej i z której strony sporu, w jakimś sensie był sprawczy właśnie i mógłby stawiać czoło różnym wyzwaniom, z którymi mierzy się czy polska gospodarka, czy szerzej też społeczeństwo. Przechodzimy do drugiej części naszej rozmowy. Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Janku, jakbyś mógł spróbować wytłumaczyć, dlaczego instytucja o dość skomplikowanej nazwie i jeszcze śmieszniejszym skrócie jest istotna, dlaczego my powinniśmy wiedzieć, czym ona jest, kto się tam znajduje, czy znajdzie za chwilę i czym się zajmuje ten organ?
Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji to jest taki kluczowy organ powołany ustawą o systemach sztucznej inteligencji, czyli Polskim Wdrożeniem AI-Aktu. I to ma być nowy organ nadzoru rynku. Tak jak mamy Komisję Nadzoru Finansowego na przykład, która właśnie nadzoruje, jak sama nazwa wskazuje, rynek finansowy, tak Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji ma się zajmować rynkiem produktów i usług związanych z tą technologią. Zajmuje się zarówno firmami, które rozwijają tę technologię, tworzą, jak i zajmuje się stosowaniem tej technologii, to znaczy reguluje przypadki jej użycia czy nadużycia. Powołanie takiej instytucji było od Polski wymagane przez unijne prawo, więc to nie jest jakaś nasza nadregulacja czy jakiś nasz wymysł.
KUCA, czyli Koordynatora ds. Usług Cyfrowych. Wartość nbsp dodana. Names mentioned. którzy mają wiedzę, doświadczenie, odpowiadające wiedzy i doświadczeniu pracowników tych samych firm. Jeżeli chcemy kogoś regulować, no to musimy dobrze znać przedmioty działalności tej instytucji czy firmy, musimy mieć porównywalne kompetencje, żeby ten dialog był na odpowiednim poziomie, żeby nie dawać, w cudzysłowie, ograć, żeby ta współpraca była po prostu współpracą równych partnerów. Według ustawy o systemach sztucznej inteligencji CRIPSI, czyli właśnie ta Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, otrzymała około 13,7 milionów złotych na wydatki i wynagrodzenia dla 70 etatów w 2027 roku, czyli średnio 16,3 tysiąca złotych miesięcznie na etat.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Najwięksi płatnicy CIT wpłacili do budżetu 62,5 mld zł, a państwo coraz mocniej opiera swoje dochody na podatkach płaconych przez firmy. Wśród liderów są banki i spółki Skarbu Państwa, a rząd szuka kolejnych źródeł stałych wpływów. Hanna Cichy i Krzysztof Kropidłowski zastanawiają się, czy po bankach i energetyce przyjdzie czas na budownictwo.
W drugiej części Karol Tokarczyk rozmawia z Janem Jęczem o sporze Rafała Brzoski z Metą i pomysłach na ograniczenie reklam w mediach społecznościowych. Na koniec przyglądamy się nowej Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, która ma nadzorować rynek AI w Polsce.
Zapraszamy!