Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Paliwa pod kontrolą | Energia do zmiany

26.05.2026 ·38 min 19 s · 8 rozdziałów

Rządowy pakiet "Ceny Paliwa Niżej" działa już od prawie dwóch miesięcy. Leszek Wiwała, prezes POPiHN zastanawia się, czy interwencja rządu ustabilizowała rynek, kto na niej stracił, a kto zyskał oraz jak długo państwo może utrzymywać niższe ceny paliw. Opowiada również o kryzysie na globalnym rynku paliw i planowanym podatku od nadmiarowych zysków.Rozmowę prowadzi Dominik Brodacki.Zapraszamy!

0:05 · Wprowadzenie i globalny kontekst 1

Dzień dobry! Słuchacie Państwo podcastu Polityki Insight – Energia do zmiany. W naszej audycji opowiadamy o najważniejszych wiadomościach z sektora energetycznego, omawiamy zmiany regulacyjne i najnowsze trendy technologiczne. Z naszymi gośćmi dyskutujemy o konwencjonalnych i odnawialnych źródłach energii oraz o polityce polskiej i europejskiej. Mierzymy się też z tematem zmian klimatycznych i tego, jak wpłyną one na nasze życie. Nazywam się Dominik Brodacki i zapraszam na dzisiejszą audycję. W dzisiejszym odcinku wracamy do tematu paliw, a okazją ku temu jest zbliżająca się dwumiesięcznica obowiązywania rządowego pakietu Ceny Paliwa Niżej. W jego ramach rząd codziennie aktualizuje limity stawek na stacjach, a także wprowadził obniżkę akcyzy i VAT-u na benzynę i olej napędowy.

7:39 · Polska i CPN 2

W wielu państwach, w Pakistanie, w Wietnamie, Tajlandia, Laos, tam wiele stacji tego paliwa nie ma. To spójrzmy na Polskę i chciałbym się ciebie zapytać już o taką właśnie refleksję bardziej skupioną na tych działaniach polskiego rządu pod szyldem CPN. Jaka jest teraz już z perspektywy tych dwóch miesięcy obowiązywania rządowego pakietu CPN? Twoja ocena jego skuteczności? Czy sprawdziły się te obawy, które mieliśmy w marcu? I tutaj wypisałem sobie kilka pytań porządkujących tę rozmowę. Zacznijmy od Krajowego Popytu na paliwa, mam tutaj na myśli, czy ten popyt na paliwa wzrósł ponad czynnik taki czysto sezonowy wynikający z tego, że mamy wiosnę, ładną pogodę, ludzie jeżdżą na działki i zaczęła się taka zwykła, coroczna, wiosenna turystyka.

Pytam dlatego, że wtedy żywe były takie dyskusje dotyczące tego, że na dobrą sprawę z punktu widzenia rynku paliw to najlepiej byłoby pozwolić tym paliwom zdrożeć, ażeby ograniczyć ich krajową konsumpcję, no bo to z kolei ułatwiłoby Zniewelowanie tych ryzyk podażowych. Co teraz wiemy? Trzeba oceniać CPN, to jest jeszcze za wcześnie, bo to jest bardzo złożony temat. Oczywiście jest tak, nie doszło do kryzysu paliwowego, ale dlaczego do tego nie doszło? Dlatego, że został ogromny wysiłek firm paliwowych i dużych i małych do tego, żeby sprowadzać paliwa za granicę. Mieliśmy też korzystną sytuację, że w Niemczech była nadprodukcja paliw. Tam nawet benzyn, znaczy benzyn z reguły jest nadprodukcja w Niemczech, tam oleju napędowego potrafi brakować.

13:15 · Popyt na paliwa i logistyka 1

Teraz jak popatrzymy sobie na to, co się działo w turystyce paliwowej, to najtrudniejsze były pierwsze dni. To znaczy Niemcy też przyjeżdżali do Polski robiąc zakupy na zapas. Nie tylko to, co było w ramach przyjazdu, kupienia jakichś rzeczy spożywczych i przy okazji zatankowania, tylko przyjeżdżali i tankowali w kanistry, tankowali w duże pojemniki. To działanie zostało dostrzeżone przez rząd niemiecki, służby niemieckie i wprowadzono kontrolę i też nakładano nawet podatek akcyzowy nadmiernej ilości, które były przewożone w paliwach. Poza tym Niemcy szereg kampanii informacyjnych przedsięwzięli, żeby skłonić swoich obywateli do kupowania paliwa u siebie, niż wyjazdu do Polski.

19:43 · CPN i jego konsekwencje 2

Podpisujemy się pod tym, ale daliśmy radę. No i koniec końców popyt, tutaj również daliśmy radę, bo jak rozumiem, ale to jest refleksja z perspektywy Warszawy, więc może błędna też jakiegoś masowego wykupywania paliw na stacjach już dzisiaj nie obserwujemy. Kiedy popatrzymy sobie na CPN, to oczywiście podstawowe znaki zapytania, czemu on miał służyć. Kryzys, który był kryzysem światowym, mógł być wykorzystany do nas na różne perspektywy i chodziło o to, że jakby z jednej strony to byłaby szansa na to, żeby też uczyć ludzi oszczędzać, tak jak zrobiono w Niemczech, chociaż w pewnym momencie i w maju też w Niemczech obniżono podatki po to, żeby ta cena była trochę niższa. Niemniej jednak, jak popatrzymy sobie na Polskę, To było takie trochę igranie z ogniem, natomiast z perspektywy ograniczenia wzrostu cen.

Bo poza Popichnem, no siłą rzeczy, po prostu wielu przestało handlować dieslem premium. A to mnie prowadzi do kolejnego pytania, to znaczy kto zyskał, a kto stracił na CPN. No bo nigdy nie jest tak idealnie, że wszyscy zarabiają. I tutaj podzieliłem sobie rynek na takie trzy podstawowe grupy. To znaczy po pierwsze rafinerię, po drugie dużych operatorów, po trzecie mniejszych graczy. Ja wiem, że tam jeszcze jest po drodze bardzo wiele innych podmiotów, pośredników, ale spróbujmy to jakoś stypizować. No więc czy rafinerię, i to pytanie kieruję do Ciebie, zarobiły na tym kryzysie? To są dwa różne pytania. Jedno, czy CPN miał wpływ na rafinerię, a drugie, czy rafinerię zarobiły na kryzysie. Więc ja bym powiedział tak. Jeśli mówimy o tym, że w Europie nie opłaca się robić biznesu rafineryjnego.

22:28 · Kwestia zysków koncernów paliwowych 3

Bo jest wiele rafinerii na świecie, które produkuje Paliwa, natomiast chociażby poziomy siarki są tak wysokie, że ta paliwa nie może wpłynąć do Europy. Kryzys sprawił, że każdy kto miał rafinerię w Europie, czy w Stanach Zjednoczonych, na tym zarobił. W Chinach już niekoniecznie. I teraz, czy CPN miał tu jakiś szczególny wpływ? To jest bardzo trudne do ocenienia. Wydaje mi się, że jeszcze dużo, dużo za wcześnie. To co jest jasne, I małe i duże firmy, które handlowały paliwami premium na paliwach premium, gdzie jest dużo większy koszt, a nie mogę sobie tego kosztu rekompensować w marży, no to siłą rzeczy ekonomiczna opłacalność działalności znacznie spadła. To przejdźmy właśnie do tej drugiej grupy, to znaczy do dużych operatorów i do mniejszych.

Jasne, więc z dużych operatorów to, co jest ważne, to jest operatorzy, którzy mają stację paliw na mopach. Nigdy nie powinny być one ujęte, znaczy tam jest generowana strata, ale z racji tego, że są to pewne umowy en bloc z wieloma zastrzeżeniami, to te umowy dzisiaj nie są wypowiadane, bo to jest pytanie też jak długo będzie działał CPN, co nie zmienia faktu, że ze względu na działalność legislacyjną państwa, Którą zgodność z porządkiem prawnym może być kwestionowana, doprowadzono do takiej sytuacji, że z racji tego, że umowy są z administracją zawartą i tutaj strona rządowa czy też państwo jest reprezentowane zazwyczaj przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Która odpowiada i która doskonale widzi, że stacje autostradowe i stacje przy drogach szybkiego ruchu, przy drogach ekspresowych, one są deficytowe.

Na każdym litrze paliwa traci się 50-60 groszy. I gdyby to była sytuacja, w której będzie powiedziane, do wyborów będziemy mieli CPN, To dzisiaj zakładam, że wiele firm by powiedziało, przepraszam, to wypowiadam takie umowy, już idę do sądu po odszkodowania. Znaczy, jak się zamknie ten mechanizm, każda firma będzie sama miała podejmować decyzję. Ja nie jestem od tego, żeby doradzać czy rekomendować, natomiast no skoro jest tak, że wskutek działań legislacyjnych Ktoś poniósł realną stratę na grube miliony, no to wydaje się, że w jakiś sposób konieczność rozliczenia się z budżetem będzie i jakby to jest grupa przedsiębiorstw, które straciła, bo oczywiście kiedy mówimy o tym, że nie oszukujmy się, jakby tych stacji autostradowych nie jest aż tak dużo.

27:23 · Podatek na nadmiarowe zyski koncernów paliwowych 5

Bo jak można powiedzieć, że na stacjach koncernowych to paliwo to trafia w trzech transakcjach na stację paliw. Jak jest franczyzobiorca, może być tak, że są cztery sprzedaże. To co rząd zasugerował, że te 30 groszy marży to ma pokryć koszty i zysk wszystkich czterech transakcji. Powiedzmy sobie, że to ma ręce i nogi, tak? Ale jak są sytuacje takie, kiedy jest podmiot, który jest piąty, szósty w tej kolejce, to nagle się okazuje, że dla niego nie do końca jest miejsca. To znaczy, że To co dzisiaj jest trudne jeszcze do określenia, ale że CPN wymusił przemodelowanie. I oczywiście jest tak, że wiele z tych małych stacji miało problemy z dostawami, dużo większe. To były takie rzeczy zgłaszane nam w marcu, natomiast w kwietniu te informacje jakby przestały do nas dochodzić, więc zakładam, że na przełomie marca i kwietnia rynek się tak zdefiniował, że dostawy zostały zapewnione.

To teraz proponuję, żebyśmy spojrzeli w przyszłość i pierwsze pytanie w ramach tego bloku chciałbym ci zadać o przyszłość pakietu CPN. To znaczy, abstrahując od tego, jak go oceniamy, co on zmienił na rynku i co jeszcze zmieni, czy obecna sytuacja na rynku paliw uzasadnia dalsze działania osłonowe rządu w tym zakresie, czy też bardziej, to co słyszymy, a rząd deklaruje, że przedłuży działanie pakietu CPN, to jest bardziej taki wyraz dmuchania na zimne? Ja mam wątpliwości, czy na samym początku była realna potrzeba wprowadzenia tego mechanizmu z perspektywy zabezpieczenia dostaw rynkowych. Bo z perspektywy tego, żeby klientom było jak najlepiej i też poparcie w słupkach, jakie jest oczekiwanie społeczne, jaki jest nacisk i stanowiska grup politycznych, to oczywiście jest tak, że im dłużej będą tanie paliwa, tym lepiej.

I widzimy tutaj po prostu różnicę. I dzisiaj, o ile łatwo jest obniżyć podatki, to ruch w przeciwną stronę jest dużo trudniejszy. Bardzo trudna sytuacja po stronie rządzących, którzy dużo dali, a budżet nie jest z gumy i jest takie nieustanne pewnie szarpanie, bo jakby prędzej czy później CPN, który tamte, bo wyjedzmy sobie Miliard, półtora miliarda złotych kosztuje wpływów, które po prostu nie są realizowane. No to jest jakiś faktycznie koszt dla budżetu. Natomiast to jest kwestia decyzji politycznej, bo ona nie ma uzasadnienia rynkowego. Jaka będzie przyszłość? Trudno powiedzieć. No wydaje się, że nigdy nie będzie takiego dobrego momentu, ale z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, że tak głęboka ingerencja w rynek dotrwa przez ponad rok do wyborów.

Jakie mogłoby być oczekiwania społeczne? I tutaj jest bardzo trudna decyzja polityczna, ale zakładam, że prędzej czy później trzeba będzie dokonać cięcia. Pytanie jest podstawowe. Co będzie z dostępnością ropy? Co będzie z dostępnością paliw na rynkach? Rezerwy się kurczą światowe, a nic nie wskazuje na to, Poza nieustannymi newsami od dwóch miesięcy, że za chwilę Ormus będzie otwarty, no na razie jest tak, że jak zdarzają się przepływy, to pojedyncze statki i jeszcze długo nie wróci sytuacja do tej, która miała miejsce w lutym i która była przed konfliktem. Nie znamy odpowiedzi, a to jest związane z przyszłością CPN-u. I na koniec chciałbym cię podpytać o to, co dzisiaj w dyskusji publicznej w tym kontekście zagospodarowuje największą część emocji, mianowicie podatek od tzw. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

Projektu w tej sprawie jeszcze nie ma, choć jest zapowiadany, ale znamy założenia projektu, które ukazały się na rządowych stronach i tutaj chciałbym ciebie poprosić o bardzo wstępne refleksje dotyczące tego, jak ty postrzegasz konstrukcję podatku, przynajmniej ten sposób myślenia, który rząd zaprezentował w tych założeniach. Szczegóły będzie można mówić wtedy, kiedy ten projekt będzie opublikowany. Trzeba będzie też chwilę poświęcić temu, żeby to przeanalizować, bo to jest bardzo skomplikowana materia. Wątpliwość podstawowa jest taka, mówimy o tym, że ktoś ma w ogóle nadmiarowe zyski. Z jednej strony rząd wprowadził mechanizmy, które naprawdę ograniczyły zyskowność przedsiębiorców, a z drugiej strony cały czas mówi, że nadmiarowe zyski, nie dostrzegając wielkiego trudu, Jakby był prawdziwy kryzys, żeby nie trzeba było przewalać tych wolumenów tankowców, tylko jakby były niedobory i wtedy każdy klient by zapłacił tyle, ile trzeba i nie byłoby szansy, żeby CPN-u wprowadzać, tak?

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.