ETS do poprawy | Energia do zmiany
W dzisiejszym odcinku Robert Jeszke, założyciel Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych, opowiada o przyszłości systemu handlu emisjami i ocenia polityczne pomysły na jego korekty.Rozmowę prowadzi Julia Cydejko.W najbliższy piątek zapraszamy na relację na żywo z naszej dorocznej konferencji Warsaw European Conversation. Z naszymi gośćmi będziemy się zastanawiać, jak konkurencyjność, bezpieczeństwo i transformacja energetyczna wpłyną na europejską suwerenność.Program konferencji znajdziecie tutaj: https://www.politykainsight.pl/wec2026online
Przygotowuje raporty, sprawdza i publikowane są takie raporty z rynku. Tak zwane koty, a ESMA robi raz do roku raport, który mówi, czy dostrzega jakieś nieprawidłowości na tym rynku. Można powiedzieć i można zastrzegać sobie, że może nie jest zbyt szczegółowy i na pewno można w większym stopniu objąć kontrolą te podmioty, które tam spekulują tylko ze względów na zyski. Natomiast nie jest tak, że można ich wszystkich wyeliminować, bo po prostu na żadnym rynku nie eliminuje się takich podmiotów. W różnych artykułach, które publikujesz na temat handlu emisjami, wielokrotnie podnosisz taki postulat, żeby powstało coś takiego jak Europejski Bank Centralny dla Emisji Dwutlenku Węgla. Czy w Twojej ocenie to byłaby taka wzmocniona ESMA, czy to byłaby taka instytucja, która by co by robiła poza wypuszczaniem dodatkowych uprawnień na rynek w sytuacji nagłych skoków cenowych?
To będą sztywne jakieś elementy, tak jak to mieliśmy, jeśli chodzi o cele dla OZE czy cele efektywnościowe. One po prostu nie współgrały z systemem ETS jako tako. Żeby to w pełni kontrolować, musimy patrzeć na gospodarkę w bardziej kompleksowy sposób i tego nie robi ani ESMA, ani nie powinna tego robić. ESMA powinna kontrolować rynek jako taki. Natomiast MSR, który jest takim elementem, który teoretycznie, technokratycznie w jakiś sposób miał to kontrolować, on jest zbyt sztywny do tego, żeby obserwować i antycypować tę przyszłą kondycję europejskiej gospodarki, tak jak my to Teraz widzimy. Jeżeli taki bank centralny na wzór banku centralnego w polityce pieniężnej by istniał, to on by patrzył na różne elementy tej układanki. Po pierwsze, patrzyłby na rozwój czy wymianę handlową z innymi naszymi partnerami, o ceny paliw i komponentów, które mają wpływ na ceny uprawnień.
Drugą rzeczą jest reforma ETS-u, taka jak ona idzie. Ja też tu nie spodziewam się jakichś dużych rewolucji, jeśli chodzi o format tego ETS-u, chociaż spodziewałbym się, że pewne dyskusje chociażby o tym Centralnym Banku Węglowym, czyli takich podejść, które do tej pory nie funkcjonowały, one zaczną być dyskutowane w horyzoncie czasowym dotyczącym nowej architektury polityki klimatycznej. Patrzymy też na całość tej architektury polityki klimatycznej, nie tylko związanej z ETS-em, ale całościowo. W związku z czym moim zdaniem nie uda się, czy nawet nie powinno się uciekać od dyskusji na temat tego, jak ona powinna wyglądać w tym horyzoncie po 2030 roku. Czy my to zrobimy teraz w ramach tego przeglądu? Czy to się pojawi w najbliższych latach? To jest już wtórne. Ważne jest, że ta dyskusja się pojawi i to nastawienie na budowę nowej takiej architektury będzie publicznie komunikowane, bo to spowoduje pewne uspokojenie też inwestycyjne w Europie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku Robert Jeszke, założyciel Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych, opowiada o przyszłości systemu handlu emisjami i ocenia polityczne pomysły na jego korekty.
Rozmowę prowadzi Julia Cydejko.
W najbliższy piątek zapraszamy na relację na żywo z naszej dorocznej konferencji Warsaw European Conversation. Z naszymi gośćmi będziemy się zastanawiać, jak konkurencyjność, bezpieczeństwo i transformacja energetyczna wpłyną na europejską suwerenność.
Program konferencji znajdziecie tutaj: https://www.politykainsight.pl/wec2026online