#051 Wojciech Sadowski, Queritius
„Spory w offshore wind - arbitraż, mediacja i praktyka”Gość: Wojciech Sadowski - adwokat, arbiter, współzałożyciel międzynarodowej kancelarii Queritius W morskiej energetyce wiatrowej duże projekty to duże ryzyka, a więc i spory. Z Wojtkiem Sadowskim rozbieramy na części pierwsze to, gdzie najczęściej „iskrzy”, jak sensownie dobrać forum (sąd vs. arbitraż), co realnie daje arbitraż, kiedy sięgać po biegłych międzynarodowych i jak na to wszystko wpływają zmiany regulacyjne (w tym ECT). Zero zadęcia i mało prawniczenia, dużo praktyki.O czym jest ten odcinek?Gdzie powstają spory w offshore wind: budowa (warunki dna, komponenty, harmonogram), łańcuch dostaw, kwestie morskie (statki, dostępność, kolizje), finansowanie i JV.Arbitraż vs. sąd powszechny: jakość i szybkość rozstrzygnięcia, dobór arbitrów, praca z biegłymi, poufność i neutralne fora (ICC/LCIA/KIG/LMAA).Pułapki praktyczne: „łańcuch” umów i niespójne klauzule, koszty (w tym biegli), ograniczona apelowalność w arbitrażu.Mediacja i negocjacje: kiedy ratują relacje i budżety, jak wpleść ADR niezależnie od zapisu na sąd.Co dalej w Polsce: czy spory wylądują w sądach, czy raczej w arbitrażu - i jak się do tego przygotować. Wojciech Sadowski - adwokat, arbiter i współzałożyciel kancelarii Queritius. Ponad 20 lat doświadczenia w sporach międzynarodowych, w tym postępowania inwestycyjne, wielomiliardowe projekty infrastrukturalne i energetyczne. Pracował w zespołach w Warszawie i Londynie; dziś prowadzi sprawy z zespołem działającym w całej Europie Środkowo-Wschodniej.Dla kogo jest ten odcinek? Dla deweloperów, EPC, dostawców komponentów, armatorów jednostek instalacyjnych/serwisowych, in-house’ów i prawników procesowych, banków finansujących - wszystkich, którzy wolą zapobiegać niż gasić pożary. Najważniejsze wnioskiSpory w offshore wind są nieuniknione - kluczem jest projektowanie spójnych klauzul (arbitraż/mediacja/prawo właściwe) przez cały łańcuch umów.Arbitraż daje elastyczność, specjalizację i tempo - ale wymaga budżetu (biegli!) i świadomych wyborów proceduralnych.Mediacja często opłaca się bardziej niż „wygrana na papierze” - rynek jest wąski, relacje wracają przy kolejnych projektach.ECT i zmiany regulacyjne nadal mogą mieć znaczenie dla części inwestorów - warto rozumieć krajobraz ochrony inwestycji.Materiały i linkiStrona gościa: https://queritius.com/Profil gościa: https://www.linkedin.com/in/wojciech-sadowski-377963/Link do newslettera kancelarii Zbroja Adwokaci: https://dashboard.mailerlite.com/forms
Występowałeś na pewno często w postępowaniach sądowych przed sądami powszechnymi, ale masz też doświadczenie właśnie w tych arbitrażach międzynarodowych. Czy możesz tam krótko swoje portfolio, żeby też przedstawić słuchaczom, kim jesteś, z kim rozmawiam, żeby nie było wątpliwości? Patryk, dziękuję ci bardzo. Tak, myślę, że mogę powiedzieć, że występowałem zarówno w wielu postępowaniach sądowych, jak i w postępowaniach arbitrażowych, krajowych i międzynarodowych. Od 2005 do 2017 roku reprezentowałem w wielu postępowaniach rząd Rzeczypospolitej Polskiej, w wielu postępowaniach arbitrażowych przede wszystkim, prowadzonych na podstawie umów o ochronie inwestycji.
Oczywiście nie widziałem wszystkich umów, więc mogę się odpowiadać wyłącznie w odniesieniu do tej próbki, którą widziałem. Widziałem ICC, czyli Sąd Arbitrażowy w Paryżu, widziałem LCIA, czyli Sąd Londyński, widziałem KIG i widziałem też sądy państwowe. Czy tu jest jakaś zależność? Domyślam się, że element pewnie podmiotu zagranicznego ma znaczenie, w tym sensie, że jeżeli mamy do czynienia właśnie z graczem norweskim, duńskim, niderlandzkim, to raczej tendencja do zastrzegania zagranicznych sądów jest większa, arbitrażowych.
Tak, to znaczy ICC jest arbitrażem bardzo drogim, w związku z czym to jest sąd arbitrażowy najbardziej znany i przy dużych sporach on będzie relatywnie łatwo akceptowalny dla każdej ze stron, zwłaszcza, że można wtedy wskazać dość dowolnie miejsce postępowania, w związku z czym to jest naturalne, że on występuje przede wszystkim w dużych kontraktach. LCIA jako sąd londyński Jest wybierany przede wszystkim przy sporach z zakresu prawa angielskiego. To mogą być spory dotyczące przede wszystkim finansowania, ale jest też pewna kategoria sporów z tego obszaru, które podlegają prawu angielskiemu. KIK bardziej przy sporach pomiędzy podmiotami polskimi, które zdają tę instytucję arbitrażową.
Słuchajcie. W związku z czym to są wysokie koszty. Myślę, że polskie sądy arbitrażowe, czy arbitrażowe przy KIG-u, czy Lewiatan, czy bardziej wyspecjalizowane przy Krajowej Izbie Gospodarki Morskiej w Gdyni, czy to są instytucje, które mogą sobie poradzić z tymi sporami offshorewindowymi, czyli morskiej energetyki wiatrowej?
Na posiedzenie arbitrażowe, więc wiesz, że ten sąd prowadzi taką praktykę, czy też w Londynie mamy LMAA, który rozstrzyga wiele spraw z tego obszaru. W związku z czym myślę, że te kategorie sporów będą dalej kierowane do tych sądów. ICC poradzi, będzie obsługiwać te duże spory, zwłaszcza w kontekście międzynarodowym. Natomiast te spory, które trafią do polskich sądów arbitrażowych, takich jak na przykład KIG, Myślę, że znajdziemy arbitrów, którzy według regulaminu KIG-u będą w stanie praktycznie każdy spór rozstrzygnąć. Bo to też tak sobie myślę, że mimo wszystko
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
damy linka do Queritiusa, czyli do waszej kancelarii
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„damy linka do Queritiusa, czyli do waszej kancelarii"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gość: Wojciech Sadowski - adwokat, arbiter, współzałożyciel międzynarodowej kancelarii Queritius
W morskiej energetyce wiatrowej duże projekty to duże ryzyka, a więc i spory. Z Wojtkiem Sadowskim rozbieramy na części pierwsze to, gdzie najczęściej „iskrzy”, jak sensownie dobrać forum (sąd vs. arbitraż), co realnie daje arbitraż, kiedy sięgać po biegłych międzynarodowych i jak na to wszystko wpływają zmiany regulacyjne (w tym ECT). Zero zadęcia i mało prawniczenia, dużo praktyki.
O czym jest ten odcinek?
Gdzie powstają spory w offshore wind: budowa (warunki dna, komponenty, harmonogram), łańcuch dostaw, kwestie morskie (statki, dostępność, kolizje), finansowanie i JV.Arbitraż vs. sąd powszechny: jakość i szybkość rozstrzygnięcia, dobór arbitrów, praca z biegłymi, poufność i neutralne fora (ICC/LCIA/KIG/LMAA).Pułapki praktyczne: „łańcuch” umów i niespójne klauzule, koszty (w tym biegli), ograniczona apelowalność w arbitrażu.Mediacja i negocjacje: kiedy ratują relacje i budżety, jak wpleść ADR niezależnie od zapisu na sąd.Co dalej w Polsce: czy spory wylądują w sądach, czy raczej w arbitrażu - i jak się do tego przygotować. Wojciech Sadowski - adwokat, arbiter i współzałożyciel kancelarii Queritius. Ponad 20 lat doświadczenia w sporach międzynarodowych, w tym postępowania inwestycyjne, wielomiliardowe projekty infrastrukturalne i energetyczne. Pracował w zespołach w Warszawie i Londynie; dziś prowadzi sprawy z zespołem działającym w całej Europie Środkowo-Wschodniej.
Dla kogo jest ten odcinek? Dla deweloperów, EPC, dostawców komponentów, armatorów jednostek instalacyjnych/serwisowych, in-house’ów i prawników procesowych, banków finansujących - wszystkich, którzy wolą zapobiegać niż gasić pożary.
Najważniejsze wnioski
Spory w offshore wind są nieuniknione - kluczem jest projektowanie spójnych klauzul (arbitraż/mediacja/prawo właściwe) przez cały łańcuch umów.Arbitraż daje elastyczność, specjalizację i tempo - ale wymaga budżetu (biegli!) i świadomych wyborów proceduralnych.Mediacja często opłaca się bardziej niż „wygrana na papierze” - rynek jest wąski, relacje wracają przy kolejnych projektach.ECT i zmiany regulacyjne nadal mogą mieć znaczenie dla części inwestorów - warto rozumieć krajobraz ochrony inwestycji.Materiały i linki
Strona gościa: https://queritius.com/
Profil gościa: https://www.linkedin.com/in/wojciech-sadowski-377963/
Link do newslettera kancelarii Zbroja Adwokaci: https://dashboard.mailerlite.com/forms