Ukraina chciała, by Gruzini UDERZYLI NA ROSJĘ. Sytuacja w Tbilisi
Rosnący autorytaryzm w Gruzji? Zwycięstwo "Grudzińskiego Marzenia", czyli droga do jednopartyjnego systemu? Zapraszam na kolejny odcinek z cyklu "Tydzień w Rosji". Gościem dr Pawła Jaskuły z Instytutu. Boyma był prof. Krzysztof Fedorowicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Instytut Europy Środkowej.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Zobaczymy jaka będzie reakcja władz, ale też i naszych słuchaczy w komentarzach. A teraz już wróćmy do Gruzji, bo w gruncie rzeczy w odniesieniu do tych wyborów samorządowych, które miały miejsce przed nieco ponad tygodniem, warto zwrócić uwagę na reakcję świata zachodniego. I tutaj w pierwszym kroku chciałbym dotknąć kontekstu Unii Europejskiej, bo ta zachowała się w informacji o ogłoszeniu wyników wyborów w bardzo taki zachowawczy sposób. No i jak to mam odczytywać, że ten zwrot w kierunku... miękkiego autorytaryzmu. Jest, że tak powiem, przyjęty w Unii Europejskiej z takim pogodzeniem się, że kolejny bastion, o który toczyła się walka, jest przegrany, czy po prostu Unia Europejska zwraca uwagę, że jest to wybór Gruzinów i że z tym wyborem dyskutować nie należy?
Moim zdaniem te właśnie takie lakoniczne wypowiedzi świadczą po prostu o bezradności Unii Europejskiej. Tak? No tyle. To ja bym tylko tak powiedział. Unia Europejska naprawdę nie ma sposobu na to, jak przekonać przeciętnego Gruzina. I ja powiem tak, ja będąc w Gruzji, ja się nie dziwię Gruzinom. Bo oni często mnie się pytali, mówią, ale dlaczego my mamy głosować na te partie preeuropejskie? Po pierwsze, oni nigdy nie rządzili. Po drugie, co ta Unia Europejska dla mnie zrobi? Kiedyś się pytał taki Rowling, mówi, panie, w Gruzji. Dobra, mówię, ja mogę zagłosować za tą partię, ale co oni zrobią? Czy oni spowodują, że ropa do mojego traktora będzie tańsza? Nie wiem, mówi, ale tamci to zrobili.
Czy ja będę mógł kupić jakieś maszyny? Nie wiem, ale ci obecni umożliwiają mi to. I to są po prostu praktyczne rzeczy. To jest coś, czego my właśnie nie jesteśmy w stanie zdobyć. My patrzymy na Unię Europejską jako na wartości, na symbole, na to, że jesteśmy częścią czegoś większego. Natomiast przeciętny Gruzin patrzy na to, co ja fizycznie z tego będę miał. Co mi z tego, że ja sobie powieszę na płocie flagę Unii Europejskiej, będę mógł pojechać do Unii, jak ja nawet nie będę miał pieniędzy na ten bilet. lotniczy, tak? Oni są tam, na miejscu, a tam sytuacja jest naprawdę niezbyt taka korzystna i dla nich myślenie o jakiejś takiej właśnie wspólnocie, o wartościach... To nie to. Dwa.
Przeciętni mieszkańcy Gruzji, no w Gruzji mamy gruzijski kościół prawosławny, musimy też pamiętać o tym, że ten kościół jest instytucją zaufania publicznego. Bardzo największe zaufanie w Gruzji to ma właśnie kościół prawosławny. No i niestety ten kościół prawosławny postrzega Unię Europejską jako właśnie te wartości LGBTQ, te, których właśnie oni odrzucają. I to jest niestety też poważny problem w Gruzji, gdy dla przeciętnego, starszego... Gruzina, Unia Europejska kojarzy im się z gejami i lesbijkami. I z rozpasaniem seksualnym. Taki jest potoczny obraz Unii Europejskiej. Oni chcą Unii, ale po swojemu. Oni chcą bronić tak zwanych swoich tradycyjnych wartości, jakkolwiek by to nie zabrzmiało.
Oczywiście sami Gruzini też nie są święci. Wystarczy przeczytać książkę chociażby Stasi Budzisz, która... Opisuje, jak to wygląda od środka, tak, to czego Gruzini często nie mówią publicznie, no ale niestety jest to społeczeństwo bardzo konserwatywne, dla którego właśnie Unia Europejska i te wartości unijne są zagrożeniem. I Unia Europejska nie potrafi tego zmienić. Tak? To nie jest tylko problem Gruzji, ale też problem na przykład Mołdawii. Tak? No w Mołdawii jeszcze mamy, tutaj pan redaktor mówił, tak? No w Mołdawii jeszcze mamy tą sytuację, że wielu Mołdawian mieszka poza swoim krajem i oni widzą ten świat właśnie, jak to wygląda. I to tak naprawdę przecież Mołdawianie za granicą zadecydowali o wyborach. No tu w Gruzji jeszcze Gruzinów nie ma tak dużo, oni aż tak masowo nie wyjeżdżają, ale Unia Europejska nie potrafi trafić do przeciętnego Gruzina.
Nie potrafi. I tak długo, jak w Brukseli ktoś nie znajdzie złotego środka, a ja uważam, że na razie tego złotego środka nie ma, bo złotym środkiem by było to, że przeciętny Gruzin zacząłby żyć lepiej, wygodniej, niż żyje teraz. Uważam, że Unia Europejska nie jest w stanie tego w tej chwili dokonać. Więc te oświadczenia Unii Europejskiej moim zdaniem to jest objaw bezradności. No bo co możemy powiedzieć? Że zapraszamy was do Unii Europejskiej? No przecież my już myślimy w Brukseli jak pozbawić was tego ruchu bezwizowego. To dopiero będzie tragedia dla tych ludzi, którzy jednak z tą Unią nie chcą zrywać. Ale też pamiętajmy, że Stany Zjednoczone zareagowały bardzo sceptycznie, bo początkowo
były tutaj informacje, że będą sankcje na Gruzję, a do dzisiaj te sankcje nie zostały przyjęte. Także Stany Zjednoczone nie chcą sobie palić tutaj mostów, bo mają obecnie odniosły sukces w postaci tego pojednania ormiańsko-tarzelbajdżańskiego. Nie chcą sobie tutaj za bardzo w Gruzji też zaszkodzić. Unia Europejska nie ma kompletnie jakby pomysłu na Gruzję. Ja już to mówiłem u pana redaktora w poprzednim odcinku, jak były wybory parlamentarne i pierwsza demonstracja po wyborach. Nie było nikogo z Unii Europejskiej. No nikogo. Akurat przewodniczyliśmy my. Ja już nie mówię, żeby premier, ale naprawdę nawet nie był ambasadora, bo nie mieliśmy ambasadora w Gruzji. Przyjechał na drugi dzień. Wiktor Orban. Po prostu można powiedzieć, że Unia Europejska, nie chcę powiedzieć, że zdezerterowała, ale nie ma pomysłu na Gruzję.
No i głupio jest komuś powiedzieć, no słuchajcie, no nie wiemy, co z wami zrobić. My byśmy was chcieli, żebyście byli w tej Europie, ale my nie mamy pomysłu na to, jak to zrobić, żebyście wy się przekonali do tej Europy. No powiem brutalnie. No tak naprawdę po prostu trzeba sypnąć groszem. I to takim porządnym groszem, żeby każdy Gruzin to poczuł. No ale to już jest trochę za późno. bo autostrady i tunele tam już są budowane w Gruzji, nawet lepsze niż w Polsce. I to budują nie firmy z Unii Europejskiej, tylko że firmy z Chin. I tutaj pod tym względem gospodarczo Unia Europejska już raczej do Gruzji nie wejdzie. Jak tego przeciętnego Gruzina przekonać, że ta Unia jest lepsza niż to, co proponuje Bidzina Iwaniświli, który jest obok, który zareaguje w każdej potrzebie, który jest na wyciągnięcie ręki.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Anda TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Anda TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rosnący autorytaryzm w Gruzji? Zwycięstwo "Grudzińskiego Marzenia", czyli droga do jednopartyjnego systemu? Zapraszam na kolejny odcinek z cyklu "Tydzień w Rosji". Gościem dr Pawła Jaskuły z Instytutu. Boyma był prof. Krzysztof Fedorowicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Instytut Europy Środkowej.
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF