Ukraina chciała, by Gruzini UDERZYLI NA ROSJĘ. Sytuacja w Tbilisi
Rosnący autorytaryzm w Gruzji? Zwycięstwo "Grudzińskiego Marzenia", czyli droga do jednopartyjnego systemu? Zapraszam na kolejny odcinek z cyklu "Tydzień w Rosji". Gościem dr Pawła Jaskuły z Instytutu. Boyma był prof. Krzysztof Fedorowicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Instytut Europy Środkowej.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Partnerem odcinka jest to Anda TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów, w tym akcje, ETF-y, kontrakty CFD. Broker oferuje promocyjne oprocentowanie wolnych środków na rachunku, można uzyskać nawet 7% w skali roku. Obowiązują warunki? Dowiedz się więcej klikając link w opisie odcinka. Dzień dobry, dzień dobry, witam Państwa w kolejnym naszym odcinku gościnnym w cyklu Tydzień z Rosji. Dużo ciekawych rzeczy ostatnio działo się na Kaukazie, a jeżeli Kaukaz, to tylko i wyłącznie profesor Krzysztof Fedorowicz. Witam serdecznie profesorze, bardzo mi miło, że przyjął Pan nasze zaproszenie i że chce się Pan podzielić swoją ekspertyzą w kontekście chyba dosyć gorących wydarzeń, które miały miejsce ostatnio w Gruzji.
czyli naprawdę sporo lat i ma na swoim koncie spore sukcesy też. Więc to, co my teraz obserwujemy, rzeczywiście jest to droga do domknięcia tego systemu, do prawdopodobnie, tutaj używam słowa prawdopodobnie, wyeliminowania instytucjonalnego opozycji lub wprowadzenia takich dwóch partii małych jako tak zwana opozycja systemowa, czy quasi-opozycja, tak jak to mamy na przykład w Federacji Rosyjskiej, gdzie mamy w Dumie jedyną Rosję i później mamy przecież te, którzy zostali po Żylinowskim, komunistów, tak, dwie, trzy partyjki, które są traktowane jako tak zwana pseudo-opozycja i myślę, że podobny system będziemy niedługo mieli w Gruzji.
Jedną rzeczą, która może to zmienić, moim zdaniem, mogę się pomylić, ale wydaje mi się, że to może być, to jest pogłoszenie sytuacji gospodarczej. To na razie Gruzji nie grozi. Dopóki będzie trwała wojna na Ukrainie, dopóki Gruzja będzie tym hubem zaopatrzeniowym dla Federacji Rosyjskiej, przez który przychodzi to, czego Rosja formalnie nie może kupić. ta sytuacja gospodarcza jest dobra, nie taka może jak 2-3 lata temu, ale jednak jest odczuwalna, to dopóki ta sytuacja gospodarcza będzie w miarę stabilna, moim zdaniem nie mamy na co liczyć, żeby tam wyłonił się jakiś taki lider, żeby większość ludzi wyszło na ulicę. Bo dzisiaj protestuje inteligencja, dzisiaj protestują ludzie młodzi, ludzie, którzy byli w Europie, wiedzą, co to jest Europa, znają te wartości, natomiast przeciętny Gruzin,
Nie wtrącajcie się w nasze sprawy. My sobie nasze państwo układamy po swojemu. Powiedzmy jeszcze naszym słuchaczom, że przecież te demonstracje, które miały miejsce po tych wyborach samorządowych, próba wtargnięcia na teren siedziby prezydenta Gruzji, to zostało przez premiera Gruzji oksiknięte jako próba zamachu stanu inspirowana przez zachodnie wywiady. Tak w tej chwili jest to postrzegane, tak? I ze strony gruzińskiego marzenia przekaz i zastęp. Dajcie nam święty spokój. My sami wiemy, jak mamy sobie tutaj żyć. My mamy przyjaciół i w Rosji, i w Chinach, i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, i w Turcji. I my sobie sami będziemy ten nasz system tworzyć, tak? Tak jak nam jest wygodnie.
Gruzińskie marzenie zaciska swój ucisk na całym systemie politycznym. To, o czym Pan wspomniał, napływ dóbr, które nie są dedykowane bezpośrednio do Rosji, może być kontynuowany. Natomiast właśnie, bo mnie tutaj zawsze interesuje w takiej sytuacji, z jednej strony mówimy o zaciskaniu się tego ucisku, mówimy o chyba bardzo ciepłych relacjach dzisiaj na linii Tbilisi-Moskwa, no ale ciągle pozostaje ten temat Abchazji i Osetii Południowej. Jak to wygląda? No nie możemy wykluczyć z tej całej rozmowy Rosji, ona się zdaje być ciągle bardzo ważnym graczem w tej części świata, ale konflikt jakiś terytorialny między oboma państwami w tle ciągle się tli, no więc jak to wygląda z tej perspektywy?
Najpierw powiedzmy tak, Rosja ostatnimi czasy z Kaukazu zaczyna troszeczkę być wypierana. To co się stało na linii Armenia-Azerbejdżan i to, że tym godzącym był Trump, no to ewidentnie spowodowało, że Te wpływy Rosji zaczynają być coraz mniejsze zarówno w Azerbejdżanie, jak i w Armenii. Armenia od pewnego czasu dystansuje się od współpracy w tym wojskowym sojuszu. Premier Armenii ostatnio żywo dyskutował z Putinem na spotkanie, przekonując go, że Putin ma złe dane, że jednak te obroty gospodarcze Armenii z Rosją spadają. Rzeczywiście miał tutaj premier Armenii... rację. Także Moskwa nie może też zbyt gwałtownie postępować i tego wcale nie robi.
Ja zacytuję może wypowiedź głównego ideologa Kremla Aleksandra Dugina, który ostatnio napisał na takim serwisie, kontakty. Gruzja jest jedynym krajem na Kaukazie Południowym, w którym ostatnio sytuacja jest lepsza, a nie gorsza. I to jest moim zdaniem komentarz strony rosyjskiej. Czyli to, co ja kiedyś powiedziałem, dla Rosji to, co się dzieje w Gruzji, jest korzystne. My nawet nie musimy nic regulować w Gruzji, bo to się samo dzieje w naszą stronę. Nawet nie musimy tutaj nic przeszkadzać ani pomagać, bo to wszystko się rozwija w naszą stronę. Oczywiście ja jestem przeciwnikiem mówienia, że Gruzja skręca w stronę Rosji, bo bardzo często w przestrzeni medialnej w Polsce... Możemy spotkać się z artykułami naukowymi, z takimi tutaj przekazami medialnymi, że teraz Gruzja odwraca się, idzie w stronę Moskwy.
Gruzja nie idzie w stronę Moskwy. Gruzja jest po prostu pragmatyczna, a to, że to jest akurat zgodne z interesami Federacji Rosyjskiej, to jest coś innego. Natomiast nie ma tutaj czegoś takiego jak... jakby tak jak w Mołdawii, gdzie Federacja Rosyjska próbuje przejąć ten system polityczny. Nie, tutaj po prostu sobie obie strony nie przeszkadzają. Jeżeli kraj jest ewidentnie w miarę dobrze zapatrujący się na relacje z Rosją, to po co im przeszkadzać? Po co cokolwiek im tutaj robić? Niech to się dzieje tak, jak się do tej pory działo. I myślę, że Federacja Rosyjska... tutaj nie zmieni swojego postępowania. Pytanie o tą Abchazję i Osetię Południową. Faktycznie my musimy mieć też świadomość, że dla Gruzinów to są ich terytoria.
Tutaj Gruzini czasami nawet by liczyli na to, żeby coś tutaj się zmieniło. Niestety... Od dłuższego czasu tutaj sytuacja jest, byśmy powiedzieli, zamrożona. Jest to ani lepiej, ani gorzej, tak jak było do tej pory. No jedynie może co, to to, że Rosjanie nie przesuwały tej granicy Ostatniej Południowej w głąb Gruzji, jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Ja myślę, że Rosjanie czekają tutaj na moment, kiedy zaczną się psuć te relacje rosyjsko-gruzińskie i wtedy właśnie to się tutaj uaktywni i z powrotem odgrzeje. Na razie myślę, że to jest sprawa konstans, tak jak jest status quo, tak jak to było wiele, wiele lat w górskim Karabachu. Najlepsze dla Rosji jest właśnie to status quo, czyli taka niepewność, taka niewiedza, co się z tym stanie.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Anda TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Anda TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rosnący autorytaryzm w Gruzji? Zwycięstwo "Grudzińskiego Marzenia", czyli droga do jednopartyjnego systemu? Zapraszam na kolejny odcinek z cyklu "Tydzień w Rosji". Gościem dr Pawła Jaskuły z Instytutu. Boyma był prof. Krzysztof Fedorowicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Instytut Europy Środkowej.
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF