Mentionsy Mentionsy
Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu

CZY DEMOKRACJA W ROSJI JEST MOŻLIWA? Historia i współczesność | ZROZUMIEĆ ROSJĘ ODC. 4

24.11.2025 ·1 godz 19 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Czy Rosja może rządzić się wolnością? Zapraszam na rozmowę dr Pawła Jaskuły z Marcinem Łuniewskim, autorem książki pt. "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036".Black Weeks w Militaria.pl - https://mltr.pl/PBPBW2025

0:00 · Militaria.pl 20

Niemniej prawda, rewolucja październikowa, nazywana Wielka Rewolucja Październikowa, konstytuanta nigdy nie zostaje zwołana, bo bolszewicy... pierwsze posiedzenie zostaje zwołane, ale bolszewicy je przerywają, tak naprawdę zrywają i już nigdy nie zostaje zwołana konstytuanta. No i tak, co jest dalej, to już wiemy z historii, następują lata Rosji bolszewickiej, potem Związku Radzieckiego, Lenin, Stalin i to wszystko, co wiemy, czyli antyteza demokracji, jak najdalej od demokracji. Więc ten eksperyment demokratyczny, on się zaczął w 1905 roku, carat go próbował zdławić, Co się de facto udało? Potem mamy rewolucję lutową, rząd tymczasowy, który faktycznie, jeśli chodzi o swobody obywatelskie, to gdzieś to zbliża w stronę zachodnich standardów, powiedzmy, szczególnie tamtejszych czasów.

czwartego groźnego, że jednak pojawili się Rosjanie, którzy przynajmniej teoretycznie mówili o demokracji, byli teoretykami, chcieli tą demokrację wprowadzać, więc to tak robiąc nawiązanie do dzisiaj, no jakiś cień nadziei jest, że też się w Rosji dzisiejszej znaleźliby. jakaś garstka, chociaż no pytanie, co z utrzymaniem właśnie przez tą garstkę władzy i co z utrzymaniem tych reform, gdyby je zaczęto wprowadzać, o tym pewnie za chwilkę jeszcze powiemy. No rząd tymczasowy zaczął te reformy wprowadzać, no ale właśnie, ale zostały brutalnie zakończone. No i to jest ten taki pierwszy eksperyment Rosji z demokracją, nieudany i brutalnie przerwany przez Lenina. A ten drugi, który się rozpoczął wydaje się w końcówce lat 80., no bo to trudno mówić, że pierwsze ruchy w kierunku demokratyzacji życia politycznego w Związku Radzieckim, że one tam nie miały miejsca, że to dopiero się wszystko na biegu sformułowało wraz z wyprowadzeniem sztandaru Związku Radzieckiego.

No niemniej, zdając sobie sprawę też z oporu materii wokół siebie i twardogłowych komunistów w politbiurze, w komitecie centralnym, Gorbaczow tą pierestrojkę wprowadza po jakimś czasie. swoich rządów. Natomiast oczywiście to jest już pewnie truizm, natomiast pamiętajmy, że Michał Gorbaczow, pamiętając o jego zasługach, bo jednak faktycznie na tle poprzedników swoich wyróżniał się, to mu trzeba przyznać, jeśli chodzi o zmniejszenie represji, chociażby o to, że redukcję broni atomowej podczas rozmów ze Stanami Zjednoczonymi Niemniej Michał Gorbaczow nie chciał Związku Radzieckiego niszczyć, żeby Związek Radziecki upadał. To nie był jego cel.

On te zmiany, czyli głaśność i pierestrojkę wprowadził po to, żeby Związek Radziecki zreformować, po to, żeby on wyszedł z tych reform silniejszy. To jest trochę to samo, co zrobił Deng Xiaoping w Chinach, czyli po masakrze na Placu Tiananmen. Znaczy, przepraszam, jeszcze Deng Xiaoping przed masakrą zaczął, następcy Deng Xiaopinga po masakrze na placu Tiananmen, prawda, próbowali kraj zliberalizować, natomiast i tutaj część osób wskazuje na, część ekspertów wskazuje na to, dlaczego Chinom się udało, w sensie do dzisiaj istnieje Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego, a dlaczego nie istnieje już Komunistyczna Partia, znaczy Chińskiej Republiki Ludowej istnieje, nie istnieje już Partia Związku Radzieckiego? No, dlatego, że w Chinach zreformowano gospodarkę, czyli zrobiono pierestrojkę, nie zrobiono własności.

Czyli dalej zamordyzm jest i funkcjonuje, natomiast zliberalizowano gospodarkę. Gorbaczow rozpoczął jedno i drugie, czyli liberalizację życia politycznego i liberalizację gospodarki. I to go zgubiło, pewnie dla nas dobrze, bo Związek Radziecki się rozpadł. Niemniej plany Gorbaczowa wzięły w łeb, bo nie udało się tego Związku Radzieckiego zreformować. Natomiast mówię, no Gorbaczow nie był demokratą, ale próbował faktycznie, nie wiem, zelżały represje, chociaż odrobinę, prawda, pozwolono na pewne sztuki teatralne, na które by nie można było pozwolić, na pewne filmy, na które by nie było jeszcze parę lat wcześniej zgody. No i takie chyba największe osiągnięcie to są takie, no nie w pełni, ale trochę demokratyczne wybory, to jest rok 1980.

I to jest pierwszy zjazd deputowanych ludowych Związku Radzieckiego, czyli takie ciało ustawodawcze Związku Radzieckiego powstaje. Nie plenum tam partyjne, prawda, zjazd partyjny, tylko faktycznie mieszkańcy Związku Radzieckiego częściowo w wolnych wyborach mogą głosować. No i to jest ciekawe, bo to jest a propos kolejnego promyka nadziei, bo ja też o tym w książce piszę, że wydawałoby się, że po tylu latach komunizmu, no Rosjanie, prawda, nie będzie jakiegoś szturmu do urn, prawda, bo... Ludzie już mają tak przeżarte głowy rządem autorytarnym czy dyktatorskim. No a tutaj chyba 86%, jeśli się nie mylę, w książce dokładnie opisuje... 89%. 89%, no. To tak, 89. rok i 89%. Rosjan poszło do urn, zagłosowało, więc jakaś potrzeba jednak była.

Oczywiście część pewnie poszła, bo władza powiedziała, że wypada iść, oczywiście, miejmy to na uwadze. To nie jest tak, że wszyscy poczuli zew demokracji. No niemniej jednak wysoki odsetek, prawda, po 70 latach bicia pałką po prostu i niszczenia jakiejkolwiek inicjatywy, czy prób jakiejkolwiek inicjatywy, czy ruchów społecznych, poszło do 89%. Ja też w książce opisuję historię, to Lew Kadik, dziennikarz rosyjski, no teraz na migracji przymusowej, przedstawia mi historię właśnie, kiedy podczas spotkania, podczas zebrania zjazdu nagle wychodzi inżynier, gdzieś z Archangielska chyba, nieznany człowiek nikomu i nagle przedstawia swój projekt konstytucji trójpodziału władzy w Związku Radzieckim.

Natomiast wiemy, jak się to skończyło. Pucz Janajewa, chociaż Janajew tam naprawdę, tak naprawdę był, Genadij Janajew był tak naprawdę figurą niemającą większej władzy. Marszałek Jazow, na przykład tak, minister spraw, ministra obrony Związku Radzieckiego tutaj większe pełnił, chociażby jeśli chodzi o tych twardogłowych, jeśli chodzi o tych twardogłowych, pełnił rolę. Natomiast no mamy ten kabaretkowy Pewnie na szczęście, bo skończyłoby się z powrotem Związkiem Radzieckim w takiej stalinowskiej formie. Natomiast mamy ten kabaretkowy pucz, który się nie udaje, ale ostatecznie pogrzebuje Gorbaczowa i jego władzę, bo już nikt nie chce do Związku Radzieckiego wracać, prawda? Nie chce utrzymywać Związku Radzieckiego. Mamy Borysa Jelcyna, który się wysuwa na pierwszy plan.

Mamy spotkanie w Białowieży w grudniu 1991 roku i trzy te republiki takie bazowe Związku Radzieckiego, czyli Ukraińska, Białoruska i Rosyjska decydują, że Związek Radziecki się kończy. Rozwiązane zostaje, powstaje Wspólnota Niepodległych Państw w jego miejscu. która, jak wiemy, nie spełniła tej roli, którą myślano, że spełni, no bo to miał być taki, prawda, to quasi Związek Radziecki, no tak się nie stało, te więzi zostały rozluźnione w ramach WNP. Natomiast tak następuje czas Jelcyna. Pamiętajmy też, że Jelcyn jest też człowiekiem z wewnątrz, bo to jest ważne a propos możliwych scenariuszy zmian w Rosji demokratycznych. To nie jest tak, że to był jakiś dysydent, prawda, tak jak Andrzej Sacharow na przykład,

który siedział, w areszt domowy został zesłany, fizyk słynny rosyjski, jeden z ojców radzieckiej broni atomowej, nuklearnej, który sprzeciwił się represjom. To nie jest Sołżenicyn na przykład, też od dołu osoba, która próbowała zdemokratyzować Rosję, tylko sekretarz Komitetu Swierdłowskiego, dzisiaj Kateryn Burga, z Uralu, więc oczywiście człowiek z wewnątrz systemu. No i mamy Jelcyna i mamy rok 1991, wydawałoby się festiwal demokracji w Rosji i teraz jest czas tych najgłębszych zmian demokratycznych w historii, daleko głębszych niż to było w roku 1905, czy 1917.

Kłóci się właśnie z zjazdem deputowanych ludowych, z Radą Najwyższą, czyli jeszcze pozostałością pod Związku Radzieckim, która pełniła funkcję parlamentu w tej wolnej, niepodległej Rosji. Ona oczywiście jest dominowana przez komunistów, którzy chcą osłabić Jelcyna i chcą, żeby ten kurs demokratyczny przystopował i żeby większa władza była w rękach parlamentu. Jelcyn nie chce. No i kończy się to. Już nie rozsądzam, kto miał rację. Niemniej to Jelcyn posyła czołgi, które strzelają do Białego Domu. Następuje pożar tych górnych piętr. Słynne zdjęcie, które Państwo na pewno widzieli, wypalonej góry tego białego budynku. No i to jest pierwszy gwałt na demokracji Jelcyna, ledwie dwa lata po tym, jak władzę przejął w kraju. No właśnie.

Mamy temat Jelcyna, mamy poruszony temat pana Gorbaczowa. Natomiast wspomniałeś o Ławryntim Berri. To jest faktycznie chyba jej nazwisko, które konotuje się polskiemu słuchaczowi z rzeźnikiem, który ma krew na rękach setek tysięcy ludzi. Natomiast faktem jest, mało znanym mi się wydaje w Polsce, że Beria miał duże ambicje w kontekście kierowania Związkiem Radzieckim po śmierci Stalina. Nawet jest taka teoria spiskowa, że za śmiercią Stalina stoi spisek, na czele którego był Beria, tylko że był to spisek na tyle nieubezpieczony, że Beria

tak szybko jak zdjął Stalina, to został zdjęty sam. No i właśnie, tutaj nawet w twojej książce pojawia się taki slogan, 100 dni Berii, 100 dni liberalizacji. No więc co ma wspólnego przypadek Berii z liberalizacją Związku Radzieckiego? Czy można doszukiwać się w tej historii jakichś rad, a może i w ogóle przyszłości, przyszłego trendu kształtowania się procesów politycznych w Rosji? Jest ta teoria, że Beria z resztą członków Politbiura, czyli już wyrzuconych z Politbiura, czyli z Malenkowem, z Anastasem Mikojanem, z Chruszczowem i z Mołotowem, mieli obawiać się, że Stalin szykuje kolejne czystkę i zapewne tak by było, bo faktycznie i sprawa lekarzy, tak zwana sprawa lekarzy i sprawa leningradzka, wszystko na to wskazywało, że szykuje się kolejna czystka w Rosji.

taczy w Kuncewie i politbiuro, no tak nie reagowało strasznie żwawo, żeby wyzywać lekarzy i tak dalej, no i tutaj też się pojawiają teorie, że no, że po prostu o ile go nie otruto, to po prostu nie spieszono się z pomocą, prawda, żeby po co ratować człowieka, który prawdopodobnie raz, że już był coraz bardziej kapryśny, coraz bardziej agresywny pod koniec swojego życia, czuć było, że już ma dość starych towarzyszy, no więc po co go ratować, skoro wiadomo, jakby się to skończyło, no ale niemniej Stalin umiera, I władzę w kraju bardzo szybko przejmuje Beria, Ławrienty Beria, czyli szef, najbardziej znany jako szef NKWD, czyli Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych, czyli tajnej policji rosyjskiej, potem będącym częścią Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, niemniej zostaje szefem tajnych służb radzieckich.

kiedy Stalin był gotowy, prawda, jakby on wprost mówił, że on się nie boi trzeciej wojny światowej, prawda, jeśli trzeba będzie, to pójdziemy jako Związek Radziecki. No właśnie, a Beria mówi, no dobra, dogadajmy się z tym Zachodem w zamian za pieniądze, jakąś tam pomoc finansową. I zamiast za to, że Zjednoczone Niemcy będą neutralne, to Związek Radziecki może się nawet zgodzić na to, żeby się zjednoczyły, bo to NRD to jest nieudany eksperyment i stalinizmu się w Niemczech Wschodnich wprowadzić nie uda. Jest to karykatura, to co się dzieje, problemy gospodarcze ogromne w NRD. gdyby nie pomoc Związku Radzieckiego, to by się złożyło to państwo jak domek z kart. Państwo, no państwo, zaczyna, no obrazoburcza rzecz, prawda, zaczyna mówić, że może jednak te Niemcy zjednoczmy.

Beria uznaje wbrew... prawda, przyjętym doktryną stalinowskim, że przemysł ciężki to nie jest chyba najlepszy sposób na rozwój państwa i te kolejne plany pięcioletnie, prawda, uprzemysławianie państwa, jakieś kanały białomorskie i tak dalej, to wcale nie jest takie ważne. Pora część pieniędzy państwowych przeznaczyć na przemysł lekki. Usługi to jeszcze wtedy nie funkcjonowały, takie słowo, szczególnie w Związku Radzieckim, gdzie ten biznes prywatny praktycznie nie istniał. Niemniej, żeby przeznaczyć na inną działalność sektory gospodarki niż tylko ten ciężki przemysł, pora przeznaczyć pieniądze na rolnictwo. Zaczął się zastanawiać, czy te kołchozy i sowchozy to jest na pewno najlepszy sposób uprawiania ziemi, żeby najbardziej wydajny sposób uprawiania ziemi.

Zakazuje tortur, co było przecież normą przez lata. prawda, wczeka o GPU, o GPU, potem NKWD, jakby się ta organizacja nie nazywała tortury, to była podstawa zeznań, wyciągania zeznań, wymyślonych albo prawdziwych. No i to wszystko robi człowiek, który tak naprawdę wydawałoby się, że będzie jeszcze gorszy od Stalina, prawda, no bo człowiek, który też mówi się, że sam lubił torturować, przyglądać się torturom, więc no socjopatyczny umysł, no a on to robi. Związek Radziecki ma te 100 dni, które nikomu by się nie śniły, że to akurat Beria będzie próbował coś takiego robić zaraz po śmierci przecież Stalina.

On to robi. Podsumowując, mamy człowieka, który wydawałoby się, że będzie kontynuował albo jeszcze będzie gorszy od Stalina, a mamy reformy, próby reform. Długo to nie trwało, bo towarzysze oczywiście z Chruszczowem na czele, Berry obalają, zostaje zabity. No i mamy Chruszczowa też, który jednak, chociaż może te jego reformy są mniej daleko idące niż Berry i one nie naruszają... pewnych takich zasad stalinizmu czy leninizmu, marksizmu, gospodarczych chociażby. No niemniej, czy w polityce międzynarodowej, no niemniej Chruszczow też, prawda, pewna próba liberalizacji następuje. No na pewno lepiej było żyć za Chruszczowa niż za Stalina w Związku Radzieckim, jeśli chodzi o swobody obywatelskie.

bo siło rzeczy nie mogło ze środka, a nastąpiło to dlatego, bo Beria, przede wszystkim Beria, jako szef NKWD, jako człowiek, który nadzorował radziecką bombę atomową, widział od środka wszystkie problemy systemu. Oczywiście on o tym głośno nie mówił, bo by zginął albo został aresztowany, natomiast on widział wszystkie błędy systemu, widział, że powoli polityka Związku Radzieckiego dochodzi do ściany, bo za chwilę już jest tylko III wojna światowa, polityki Stalina. Więc on tę zmianę wprowadził nie dlatego, że był demokratą i nagle chciał, żeby Związek Radziecki to była demokracja, tylko ludowa, ale demokracja, tylko właśnie chciał po prostu uratować system, a uznał, że system można uratować właśnie, kiedy to wahadło się jednak troszeczkę odegnie od tej ściany, do której ono doszło.

15% to już całkiem sporo. Wydaje mi się, że jednak to rozproszenie sił opozycyjnych i ten brak jakiejś takiej konkretyzacji, brak solidarności wokół wspólnego celu, gdzie animozy odchodzą na bok, a głównym celem jest wrócenie że wrócenie Rosji, możliwości wyboru jest tutaj po prostu zbyt nikły, zbyt rozproszony, tak jak obserwuję ogólnie, że biorąc ruch opozycyjny na terenie praktycznie całego byłego Związku Radzieckiego, gdzie dominują reżimy autorytarne. dochodzę do takiej konkluzji, że one po prostu nie mają szans. One nie mają szans swoją własną słabością. No i tutaj trzeba oddać cesarzowi co cesarskie, że po prostu te reżimy bardzo skutecznie niszczą struktury obywatelskie, niszczą struktury demokratyczne, doprowadząc do takiej sytuacji, w której realnie nie mają te reżimy żadnej konkurencji.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.