270. Midtermy 2026: pierwsze przymiarki do wyborów
Szanowni Państwo, kampania wyborcza w USA jest jak Nowy Jork - nie zasypia nigdy. A teraz - chociaż wybory połówkowe mają miejsce dopiero w listopadzie - kampania znów nabiera prędkości ze względu na prawybory w wyścigach senackich. W Teksasie i Karolinie Północnej odbędą się już za kilka dni. Dlaczego to ważne?Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanskiPo pierwsze, gra toczy się o kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Demokraci mają spore szanse na odzyskanie większości w tej pierwszej. Ale wraz ze spadającą popularnością prezydenta, coraz bardziej liczą także na dominację w Senacie. Opowiadamy na ile to realne, dlaczego „senackie mapy” są dla Demokratów zawsze trudne i czy Teksas wreszcie stanie się niebieski.Po drugie, prawybory i towarzysząca im kampania odzwierciedlają nastroje w partii i wśród elektoratu. Bywa tak, że plany partyjnych liderów całkowicie rozjeżdżają się z oczekiwaniami wyborców. Kto ma rację w odwiecznej walce centrystów z progresistami? Jak Donald Trump pomaga niektórym Demokratom? I co się dzieje w Maine, gdzie w kampanii na pierwszy plan wysunął się nagi tors i kontrowersyjny tatuaż, mimo że startują tam dwie ponad 70-letnie polityczki?Posłuchajcie!
To znaczy już, czy Alabama, to znaczy no to już stamtąd są republikanie, nie walczymy. Walczymy o Texas, o czym będzie mowa, czy walczymy o Alaskę, ale o Florydę nie. Choć przypominam, że w Alabamie akurat wygrali wybory senackie w 2017. No tak, ale jak masz republikańskiego kandydata jednak o mocno takim pedofilnym rysie, no to, a taki był akurat, no to faktycznie... Już był aż taki, że nawet wybrali demokratę w 2017 roku. No więc cztery stany. Alaska, Maine, Carolina Północna i Ohio. I te stany... A kto to wybrał te stany? Mówisz, że tak wybrali sobie. No już ci powiem. Wybrał Chuck Schumer, ale dlatego, że w nich Republikanie wygrywali... Że zapytał rodzinę tych Johnsonów pewnie, czy jak oni tam się nazywają.
Chuck Schumer ma taką wymyśloną rodzinę, którą pyta o zdanie. To jest taka rodzina, która ma reprezentować typowego Amerykanina i on z nimi rozmawia. Dwudziestu lat, proszę państwa. Tak, i sam o tym mówisz. Jak nie wie jak postąpić, to się zastanawia, jak ta wymyślona jego rodzina by się zachowała, co by powiedział ojciec, co mama. I oni mu powiedzieli właśnie, że Karolina Północna, Maine, Ohio i Alaska. Może tak, a może dlatego, że spojrzał na statystyki i w Alasce Republikanie wygrali przewagą 50, zdobyli 54% głosów, Karolina Północna w Maine 51, w Karolinie Północnej 49. Więc dość niewielkie przewagi, a Ohio to jest przypadek wyjątkowy, bo tam nie było wyborów.
Były jakiś czas temu, ale miejsce zwolniło się dlatego, że J.D. Vance został wiceprezydentem i w związku z tym są wybory do Senatu. A tam wygrali w 2022 roku, zdobywając 53% głosów republikanie. No i Chuck Schumer mówi, że w tych Stanach wygramy. I w każdym z nich ma swojego kandydata. Wybrał i przekonał do tego, żeby startował. Kandydata lub kandydatkę. W Karolinie Północnej byłego gubernatora tego stanu Roya Coopera. W Ohio byłego senatora Sherroda Brauna. W Maine byłą gubernator, czy jeszcze obecną gubernator, Janet Mills. A na alasce byłą kongresmenkę Mary Peltola.
Tylko Mary Peltola z tej grupy nie jest w podeszłym wieku. Reszta to są ludzie zdecydowanie seniorzy, tak jak zresztą sam Chuck Schumer. Seniorzy, no siedemdziesiąt parę, no to jak na Senat. Jak na Senat, który jak wiemy z łaciny składa się ze starców właśnie, no to powiedzmy nie bardzo. Są starsi, na przykład Chuck Schumer, na przykład Mitch McConnell wciąż jeszcze. Chuck Grassley. Chuck Grassley ten to dopiero ma jakieś 130 lat. Nie wiem, powyżej 90. W każdym razie... Ale to są osoby, które mają doświadczenie. Ten wiek tutaj się przekłada na doświadczenie i taki jest kryterium wyboru Chucka Schumera. I rozpoznawalność.
Jak twierdzi, to oczywiście też nie zawsze jest prawdą. Tak czy owak i Biden i Trump zdają się nie doceniać tego ile dla zwykłych Amerykanów znaczą ceny rzeczy po prostu. Być może dlatego, że właśnie są w polityce czy na świecie od bardzo, bardzo dawna i są raczej ludźmi bogatymi i być może ceny jajek, czy ceny paliwa, czy ceny nie wiem czego tam. Szynki sera żółtego. Albo czynsze zamieszkania. Na przykład nie są dla nich aż tak istotne. Pytanie oczywiście, czy te kandydatury, które znalazł Chuck Schumer, to są takie kandydatury, jakie chcą sami wyborcy Partii Demokratycznej. Tego dowiemy się w prawyborach, ponieważ... Chuck Schumer sobie może kogoś wybrać i kogoś wskazać, ale to jednak wyborcy Partii Demokratycznej pójdą już w marcu pierwszy raz w niektórych Stanach i zdecydują, czy wolą kogoś, kogo wskazał Chuck Schumer, czyli takiego właśnie mainstreamowego kandydata lub kandydatkę, czy kogoś innego, kto próbuje do tego systemu wejść troszkę, no...
Stąd biorą się właśnie tacy kandydaci od dołu, z boku, skądkolwiek, z farm, z zakładów przemysłowych i tak dalej. Farm ostryk. Farm ostryk, którzy chcą system rozsadzać. Natomiast Chuck Schumer straszy oczywiście, że trzeba wybrać tych bezpieczniejszych kandydatów, takich Pewnych, którzy nie zniechęcą tych wyborców republikańskich, nie przestraszą ich, więc nie możemy jakichś szaleńców tutaj lewicowych wybierać, którzy nie wpisują się, nie pasują do tego wizerunku stabilnego, centrowego polityka, bo jak przegramy Senat, to na pewno sędziowie Sądu Najwyższego, republikańscy, ci najstarsi, czyli Clarence Thomas, Samuel Alito, ustąpią, Trump wtedy...
Wprowadzi jakichś nowych, młodych, radykalnych, republikańskich sędziów i tą większość w Sądzie Najwyższym zabetonuje na lata. Moim zdaniem, jeżeli przegrają Senat, to mogą spokojnie jeszcze tych młodszych sędziów włożyć w okresie pomiędzy wyborami, a za przysiężeniem nowego kongresu. Oczywiście, że tak w tydzień, proszę Państwa, ich wybiorą i zatwierdzą. Do tego nie mam wątpliwości. Ale no... Chuck Schumer martwi się przede wszystkim o tych właśnie wyborców centrowych, być może rozczarowanych republikanów i wyborców niezależnych. Z kolei jest jeszcze jedna grupa, na którą warto zwrócić uwagę, która jest Trumpem ewidentnie rozczarowana, mianowicie młodzi wyborcy.
3 marca są też prawybory w Karolinie Północnej, proszę Państwa, no i tutaj... Wielki sukces Schumera, tak mówimy zupełnie na poważnie, bo mu się udało przekonać tego gubernatora demokratycznego, więc szanse mają dość duże. Dlatego, że Roy Cooper jest bardzo popularnym politykiem w tym stanie. Był gubernatorem przez dwie kadencje i pewnie byłby tym gubernatorem dalej, tak jak Greg Abbott w Teksasie, gdyby tylko prawo tego stanu pozwalało na ubieganie się o gubernatorstwo przez więcej niż dwie kadencje. No i zawsze w tych wyborach na gubernatora Cooper wypadał lepiej niż kandydat partii na prezydenta. Miał lepszy wynik niż Hillary Clinton, lepszy wynik niż Biden. I obecne sondaże też mu dają przewagę nad republikańskim kandydatem i to nawet 9-10 punktów procentowych, czyli naprawdę nieźle.
Jak ją pytają, czy ona nie jest jak Joe Biden, mamy takie doświadczenie jak z Bidenem, a ona kandyduje jako taka wiekowa kandydatka, To właśnie się od Bidena odcina i mówi, że God damn it, I'm not Joe Biden. Prawdę powiedziałem, nie jest to rzeczywiście Joe Biden, jest to Janet Mills, jak już jakoś się rzekło. No więc skąd te nagie torsy, nazistowskie tatuaże się biorą? Nie ma ich ani Susan Collins, ani Janet Mills. Bo jest jeszcze trzeci kandydat, Graham Plattner, rocznik 1984, czyli prawie dwa razy młodszy od Janet Mills. I to jest były żołnierz, a obecnie hodowca, ostryk, lewicujący, lewicowy demokrata, którego popiera nie Chuck Schumer,
Bo ten stoi za Janet Mills, ale Bernie Sanders no i Graham Plattner jest rzeczywiście ciekawą postacią, bo moim zdaniem ten wyścig może, może nie on sam w sobie, ale ten wyścig pokazuje pęknięcia w ramach partii demokratycznej i na tej linii pokoleniowej i na tej linii no umiarkowani versus bardziej radykalni. Tak jak moim zdaniem właśnie tego podziału wcale nie widać w Teksasie między Tallarico a Crockety, tak jak mówię, moim zdaniem to jest raczej kwestia języka... Opakowania. Tak, bardziej niż treści, no to rzeczywiście w Maine ten spór jest widoczny między tymi dwiema frakcjami. Frakcją Sandersa, która popiera Plattnera i frakcją Schumera, który popiera Janet Mills, który tę Mills namówił do kandydowania.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Szanowni Państwo, kampania wyborcza w USA jest jak Nowy Jork - nie zasypia nigdy. A teraz - chociaż wybory połówkowe mają miejsce dopiero w listopadzie - kampania znów nabiera prędkości ze względu na prawybory w wyścigach senackich. W Teksasie i Karolinie Północnej odbędą się już za kilka dni. Dlaczego to ważne?
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Po pierwsze, gra toczy się o kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Demokraci mają spore szanse na odzyskanie większości w tej pierwszej. Ale wraz ze spadającą popularnością prezydenta, coraz bardziej liczą także na dominację w Senacie. Opowiadamy na ile to realne, dlaczego „senackie mapy” są dla Demokratów zawsze trudne i czy Teksas wreszcie stanie się niebieski.
Po drugie, prawybory i towarzysząca im kampania odzwierciedlają nastroje w partii i wśród elektoratu. Bywa tak, że plany partyjnych liderów całkowicie rozjeżdżają się z oczekiwaniami wyborców. Kto ma rację w odwiecznej walce centrystów z progresistami? Jak Donald Trump pomaga niektórym Demokratom? I co się dzieje w Maine, gdzie w kampanii na pierwszy plan wysunął się nagi tors i kontrowersyjny tatuaż, mimo że startują tam dwie ponad 70-letnie polityczki?Posłuchajcie!