270. Midtermy 2026: pierwsze przymiarki do wyborów
Szanowni Państwo, kampania wyborcza w USA jest jak Nowy Jork - nie zasypia nigdy. A teraz - chociaż wybory połówkowe mają miejsce dopiero w listopadzie - kampania znów nabiera prędkości ze względu na prawybory w wyścigach senackich. W Teksasie i Karolinie Północnej odbędą się już za kilka dni. Dlaczego to ważne?Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanskiPo pierwsze, gra toczy się o kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Demokraci mają spore szanse na odzyskanie większości w tej pierwszej. Ale wraz ze spadającą popularnością prezydenta, coraz bardziej liczą także na dominację w Senacie. Opowiadamy na ile to realne, dlaczego „senackie mapy” są dla Demokratów zawsze trudne i czy Teksas wreszcie stanie się niebieski.Po drugie, prawybory i towarzysząca im kampania odzwierciedlają nastroje w partii i wśród elektoratu. Bywa tak, że plany partyjnych liderów całkowicie rozjeżdżają się z oczekiwaniami wyborców. Kto ma rację w odwiecznej walce centrystów z progresistami? Jak Donald Trump pomaga niektórym Demokratom? I co się dzieje w Maine, gdzie w kampanii na pierwszy plan wysunął się nagi tors i kontrowersyjny tatuaż, mimo że startują tam dwie ponad 70-letnie polityczki?Posłuchajcie!
Albo nie idą głosować na swoich, bo im się nie podoba, więc ci drudzy mają, zyskują więcej głosów. Ale zdarza się czasem tak, że nawet kiepski wynik w wyborach połówkowych, to znaczy wygrana partii przeciwnej niż partia prezydenta, jest potraktowany przez prezydenta jako sukces. To znaczy mówimy o tym wtedy, kiedy ten prezydent straci mniej niż się wszyscy spodziewali. I tak było w 2022 roku, kiedy republikanie za czasów prezydentury Bidena zyskali tylko 9 miejsc w Izbie Reprezentantów. A spodziewali się takiej właśnie wygranej na 40, 50, 60. No i to się okazało, że ta fala to taka jak na Bałtyku powiedzmy. No stróżka bardziej i wtedy Joe Biden najwyraźniej doszedł do wniosku, że jest jednak całkiem dobrym prezydentem, skoro tak mało miejsc stracili w kongresie i postanowił, że będzie kandydował na drugą kadencję, a przynajmniej utwierdził się w tym przekonaniu, a jak to się skończyło, to Państwo wiedzą nie najlepiej.
No i nie jest to zaskakujące, że ludzie obchodzą koszty życia, prawda? Koszty życia wzrosły w ostatnim czasie, bo ta inflacja, która nadeszła po pandemii, dotknęła bardzo Amerykanów i nawet jeśli inflacja teraz spadła, nie jest już tak wysoka jak była, no to ceny są wciąż zauważalnie wyższe. Donald Trump, o czym mówiliśmy w tętnie Pulsu, zdaje się popełniać ten sam błąd, który popełniał Joe Biden, to znaczy ignoruje kwestie inflacji. O ile Joe Biden ignorował inflację i mówił, że to nie jest aż taki problem, bo inne rzeczy mają się nieźle, to Donald Trump przyjął strategię mówienia, że po prostu inflacja się zmniejszyła i tyle. I co się człowieku przejmujesz? Nie dość, że się zmniejszyła inflacja, czyli ceny rosną wolniej, to niektóre ceny po prostu pospadały.
Jak twierdzi, to oczywiście też nie zawsze jest prawdą. Tak czy owak i Biden i Trump zdają się nie doceniać tego ile dla zwykłych Amerykanów znaczą ceny rzeczy po prostu. Być może dlatego, że właśnie są w polityce czy na świecie od bardzo, bardzo dawna i są raczej ludźmi bogatymi i być może ceny jajek, czy ceny paliwa, czy ceny nie wiem czego tam. Szynki sera żółtego. Albo czynsze zamieszkania. Na przykład nie są dla nich aż tak istotne. Pytanie oczywiście, czy te kandydatury, które znalazł Chuck Schumer, to są takie kandydatury, jakie chcą sami wyborcy Partii Demokratycznej. Tego dowiemy się w prawyborach, ponieważ... Chuck Schumer sobie może kogoś wybrać i kogoś wskazać, ale to jednak wyborcy Partii Demokratycznej pójdą już w marcu pierwszy raz w niektórych Stanach i zdecydują, czy wolą kogoś, kogo wskazał Chuck Schumer, czyli takiego właśnie mainstreamowego kandydata lub kandydatkę, czy kogoś innego, kto próbuje do tego systemu wejść troszkę, no...
Młodzi, czyli proszę Państwa, żeby ktoś nie miał wątpliwości, młody wyborca to jest poniżej 30-stki. Powyżej 30-stki to już jest stary wyborca, a już powyżej 40-stki, tak jak my z Łukaszem, to już pewnie ten senior. W 2024 roku Donald Trump przegrał wśród tych młodych wyborców z Kamala Harris o 19 punktów procentowych. No i mogą sobie Państwo pomyśleć, że to oczywiście bardzo zły wynik, ale wcale nie. To był ogromny sukces w tej akurat kohorcie, dlatego że Biden wygrał w tej grupie o 26 punktów procentowych, a Hillary Clinton o 30, więc to jest naprawdę niezły wynik Donalda Trumpa. Który zniwelował te różnice właśnie jakby znacznie.
3 marca są też prawybory w Karolinie Północnej, proszę Państwa, no i tutaj... Wielki sukces Schumera, tak mówimy zupełnie na poważnie, bo mu się udało przekonać tego gubernatora demokratycznego, więc szanse mają dość duże. Dlatego, że Roy Cooper jest bardzo popularnym politykiem w tym stanie. Był gubernatorem przez dwie kadencje i pewnie byłby tym gubernatorem dalej, tak jak Greg Abbott w Teksasie, gdyby tylko prawo tego stanu pozwalało na ubieganie się o gubernatorstwo przez więcej niż dwie kadencje. No i zawsze w tych wyborach na gubernatora Cooper wypadał lepiej niż kandydat partii na prezydenta. Miał lepszy wynik niż Hillary Clinton, lepszy wynik niż Biden. I obecne sondaże też mu dają przewagę nad republikańskim kandydatem i to nawet 9-10 punktów procentowych, czyli naprawdę nieźle.
Jak ją pytają, czy ona nie jest jak Joe Biden, mamy takie doświadczenie jak z Bidenem, a ona kandyduje jako taka wiekowa kandydatka, To właśnie się od Bidena odcina i mówi, że God damn it, I'm not Joe Biden. Prawdę powiedziałem, nie jest to rzeczywiście Joe Biden, jest to Janet Mills, jak już jakoś się rzekło. No więc skąd te nagie torsy, nazistowskie tatuaże się biorą? Nie ma ich ani Susan Collins, ani Janet Mills. Bo jest jeszcze trzeci kandydat, Graham Plattner, rocznik 1984, czyli prawie dwa razy młodszy od Janet Mills. I to jest były żołnierz, a obecnie hodowca, ostryk, lewicujący, lewicowy demokrata, którego popiera nie Chuck Schumer,
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Szanowni Państwo, kampania wyborcza w USA jest jak Nowy Jork - nie zasypia nigdy. A teraz - chociaż wybory połówkowe mają miejsce dopiero w listopadzie - kampania znów nabiera prędkości ze względu na prawybory w wyścigach senackich. W Teksasie i Karolinie Północnej odbędą się już za kilka dni. Dlaczego to ważne?
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Po pierwsze, gra toczy się o kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Demokraci mają spore szanse na odzyskanie większości w tej pierwszej. Ale wraz ze spadającą popularnością prezydenta, coraz bardziej liczą także na dominację w Senacie. Opowiadamy na ile to realne, dlaczego „senackie mapy” są dla Demokratów zawsze trudne i czy Teksas wreszcie stanie się niebieski.
Po drugie, prawybory i towarzysząca im kampania odzwierciedlają nastroje w partii i wśród elektoratu. Bywa tak, że plany partyjnych liderów całkowicie rozjeżdżają się z oczekiwaniami wyborców. Kto ma rację w odwiecznej walce centrystów z progresistami? Jak Donald Trump pomaga niektórym Demokratom? I co się dzieje w Maine, gdzie w kampanii na pierwszy plan wysunął się nagi tors i kontrowersyjny tatuaż, mimo że startują tam dwie ponad 70-letnie polityczki?Posłuchajcie!