Mentionsy Mentionsy
Podkast Dezinformacyjny
Podkast Dezinformacyjny

Cebule na Torcie #71 (16-09-2025)

22.09.2025 ·3 godz 4 min

Uwaga natury ogólnej. Cebule nagrywaliśmy we wtorek, ale potem okazało się, że w jednym temacie konieczna była dogrywka, którą udało się ogarnąć dopiero w piątek (i stąd opóźnienie w publikacji). W niniejszych cebulach porozmawialiśmy między innymi o:- Rosyjskich dronach, które wleciały do Polski. Na ten temat porozmawialiśmy z naszym pierwszym gościem, Marcinem Ogdowskim. - O tym, co działo się po wlocie tych dronów w naszej przestrzeni publicznej. - Dezinformacji, w którą bawi się Papież Nowego Dziennikarstwa, Krzysztof Stanowski. - Zabójstwie Charliego Kirka i tym, co działo się w związku z jego śmiercią (zarówno w USA, jak i w Polsce). Ten temat z kolei udało się nam przedyskutować z Piotrem Wilkinem. To właśnie ta rozmowa była "dogrywana" w Piątek (19-09-2025). Ponieważ ogarnialiśmy tę dogrywkę w pośpiechu, czasami słychać w tle lud pracujący (tj. stukanie klawiatury), a i sama jakość dźwięku czasami nie powala. - Zmianach w programie 800+ dla Ukraińców.- Uniewinnieniu "Piątki z Hajnówki".I o tym, jak to Gazeta Polska Codziennie przyznała, że ksiądz Salcesoniusz nie był torturowany.Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

Rozumiesz, że jest przemoc polityczna. W Stanach Zjednoczonych przemoc polityczna jest od dekad. Gdyby u nas takie coś się stało, to byśmy mogli powiedzieć, ok, my w ciągu ostatnich 15 lat mieliśmy dwa takie przypadki. Raz w 2010 roku ktoś wtargnął do biura poselskiego posła PiS. i zaatakował nożem pracownika tego biura, Marka Rosiaka, i go zabił. No i później w roku 2019 mieliśmy zabójstwo Pawła Adamowicza. To były dwa takie przypadki, które spotkały się z powszechnym potępieniem. Natomiast w Stanach do tego dochodzi znacznie częściej. No ledwie 3-4 miesiące temu mieliśmy faceta, który w Minnesota zabijał lokalnych polityków demokratycznych, a w samochodzie się okazało, że miał listę 70 kolejnych, których planował zabijać. Dobrze ducha tej takiej nagonko poszukiwania oddał Spencer Cox, czyli gubernator Utah.

Znowu ma związek z trzema strzałkami, prawda? Tak, tym razem chodzi o trzy strzałki skierowane w górę. No więc, jak wiecie, jest to herb Ukrainy, czyli tryzup, czyli trójząb. Czyli takie trzy kolce, tak jak to trójząb. Ma trzy zęby skierowane w górę. No i okazuje się, że gdy doszło do tego incydentu dronowego, zwołana została Rada Bezpieczeństwa Narodowego, na której byli przedstawiciele wszystkich partii politycznych, prezydent i tak dalej. I tam był Radosław Sikorski. I on... siedział w kurtce z tryzubem i prosto z tego RBN-u pojechał do Kijowa, co jest prawdą. No i oczywiście odpalili się prawicowi politycy w tym wypadku jako pierwszy Robert Telus z PiS. Oczywiście, że z PiS-u, bo skąd? Przepraszam, mógłby być z Konfederacji, ale już oddaję głos. Przecież oni to mówią od dawna, że to na kolanach przed Ukrainą chłop przyszedł w kurtce z trysubem.

Mówiłeś, mówiłeś. Mówiłem, że jak ktoś wierzy w takie rzeczy i je udostępnia, to to więcej niż o samym fejku mówi o tym, kto to udostępnia. Bo jeżeli ktoś widzi wygenerowane przez AI zdjęcie, na którym ewidentnie widać, że ludzie mają zdeformowane twarze, ktoś tam ma nadprogramową nogę czy ucho, ale to udostępnia, co znaczy, że nawet się temu nie przyjrzał, to znaczy, że to pasuje do tego, co on i tak myślał o świecie. To potwierdza jego przekonania. No tak, oczywiście, że Europejczycy siedzieli u Trumpa jak w poczekalni w szpitalu albo, wiesz, przez gabinetem dyrektora w szkole. No więc jeżeli ktoś chce wierzyć w to, że Radosław Sikorski czyta i po prostu rząd Tuska i Tuski w ogóle każdy, kto nie jest PiS-em, uprawia politykę na kolanach przed Ukrainą i zobaczy Radosława Sikorskiego w kurtce, która ma logo, które pod tym kątem mogło trochę wyglądać jak tryzum, to oczywiście, że tak pomyśli i napisze, o Boże, jaki skandal.

Nic powyżej nie zostało zmyślone, to ekstrakt z komplementów jakie spływały na nasz kraj w Waszyngtonie ze strony przedstawicieli prawicowych elit Ameryki. Uff, no tak, że jak uprzedzałem, było tutaj dużo gęstego. Natomiast ja wiem, że Amerykanie, Trumpiści w szczególności, mają klucz do PiSu, bo przecież wystarczyło za czasów pierwszej prezydentury Trumpa, żeby Trump przyjechał do Polski i powiedział coś o Powstaniu Warszawskim. I już on tu zna polską historię. Boże, jaki on jest zainteresowany Polską. Natomiast... Nawet w tym kontekście, jeśli osadzimy wypowiedzi, to to jest jednakowoż lekka przesada. Ten pupil mnie szczególnie tutaj rozbawił, ta rumiana Polska. Natomiast to, że Trumpiści mówią o upadającej Unii Europejskiej i zgniliźnie w Europie, no to mnie jakoś nie dziwi, bo Trumpiści od dawna chcieli walczyć z Unią Europejską, dlatego że trudniej się dyskutuje i prowadzi negocjacje z pozycji siły z Unią Europejską niż z pojedynczymi państwami.

Przyjdzie taki dzień, bo Kaczyński to już jest starszy pan, ma 76 chyba lat, jeśli dobrze pamiętam. Przyjdzie taki dzień, że Kaczyński albo umrze, albo odejdzie na emeryturę, albo będzie niezdolny zdrowotnie wyprowadzić PiS, no i nieuchronnie nastąpi walka o schadę po nim. I niezależnie od tego, kto by tam wygrał jakieś wewnętrzne przepychanki, może będą dwie frakcje, może się PiS w ogóle rozpadnie, tu są budowane podwaliny nowej prawicy, która jest totalnie trumpistowska. Totalnie trumpistowska, tak? I to jest de facto ekspozytura po prostu ruchu Maga na Polskę. I tu będą takie postacie jak Czarnek, tu będą takie postacie jak Dominik Tarczyński. Tutaj wiodącą rolę będzie grała TV Republika w takiej wersji jeszcze hard, o której jeszcze tęsknicie za tą republiką, która jest teraz. Pokazuje to też taki zupełny brak podmiotowości. Oni autentycznie mają mentalność skolonizowaną.

W ogóle, jeżeli mamy szczery, to ta książka się nam starzeje jak wino, co jest bardzo złe, bo moim zdaniem o ile lepiej by było, gdyby się okazało po paru miesiącach prezentury Trumpa, że popisaliśmy jakieś głupoty i nic się nie wydarzyło, nie mieliśmy racji, ale niestety mieliśmy i to, bo szczególnie w tym rozdziale o PiSie, bo w momencie, w którym PiS na początku... Na początku prezydentury Trumpa pierwszej w PiS-ie były obawy, czy na przykład nie będzie izolacjanizmu, czy tu nie będzie problemu, że trzeba było pewne rzeczy potwierdzać. I no co myśmy mówili w poprzednich cebulach, że trzeba było potwierdzać, albo może w jeszcze poprzednich, ale żeby potwierdzać to, że jechać do Stanów, żeby nam żołnierzy tutaj nie zabierali tych amerykańskich. Coś, co w ogóle nie byłoby tematem, gdyby rządził jakikolwiek prezydent partii demokratycznej. Mimo tego oni nadal go będą bronić.

W momencie, w którym temat dronów był, jak Trumpa zapytano o te drony, no Trump, jeśli mam być szczery, on miał ten temat w dupie po prostu. Jak on powiedział, że a, to mogła być pomyłka, to nie jest tak, jak chcieli niektórzy PiS-owscy influencerzy, którzy tłumaczyli, że może Trump ma jakieś informacje od służb, no chyba byśmy już coś o tym wiedzieli, tylko po prostu on nie chciał na ten temat mówić. Jego to nie obchodzi i my niestety, jako kraj, też go nie obchodzimy, bo ja rozumiem, że są sojusze wojskowe i wojsko działa tak, jak to powiedział Marcin Ogdowski, Ale sam Trump, no jeżeli by jakiś deal z kimś tam zawarł, to moglibyśmy mieć problemy. Natomiast cała ta wierchuszka PiSu i ci wszyscy ludzie, oni nie chcą go skrytykować. No to jedyne na co się zdobył Jarosław Kaczyński... To opowiedzenie, że tu nie ma mowy o żadnej pomyłce, te drony do nas wpadły, no to są rosyjskie drony, tu nie ma wątpliwości.

Tu Karol Nawrocki też powiedział, ale już z kancelarii prezydenckiej. Pan przydacz stwierdził, że nie wiadomo, mogły jakieś tam przez pomyłkę wlecieć ukraińskie. Trzeba by to zbadać. Może to nie były koniecznie rosyjskie. No komu służą te takie gadania takich głupot? I to jest takie... Takie wierno poddane, to jest prowadzenie polityki na kolanach. I mnie naprawdę autentycznie cieszy, że teraz nami PiS nie rządzi, ale mam świadomość, że pewnie za dwa lata, no dwa lata z hakiem, jeżeli ta koalicja dojdzie do końca, to może rządzić z Konfederacją, a to są wasale Trumpa. I tyle, i nic więcej. I oni wszystko zaciągają z tych Stanów Zjednoczonych, niezależnie od tego, czy to ma jakikolwiek sens, czy to ma jakiekolwiek zakotwiczanie w polskiej rzeczywistości. Trump jest najważniejszy, a jeżeli będzie chciał robić deal z Rosjanami, no wiesz, ja bym bardzo nie chciał, żeby do tego doszło, ale to jest bardzo możliwe, że zaczną na przykład kupować jakieś surowce i ciekawe, co wtedy zrobiłby PiS.

czyli całej Unii Europejskiej. Oczywiście to też się wzięło trochę stąd, że Steve Bannon, chociaż to nie jest głupi człowiek, ale chyba nie do końca wiedział, jak działa Parlament Europejski. Miał taki plan, żeby partie eurosceptyczne ze sobą współpracowały, żeby miało około nie wiem ilu tam procent, bo on sobie jakieś tam cele wyznaczył, z których nic nie wyszło. The Movement się to nazywało. Chyba nie chodziło o to, że oni chodzą do Europarlamentu i go tam od środka właśnie niszczą. Nic z tego nie wyszło, ale to nadal jest człowiek, który jest bardzo blisko trumpistów. I o ile wtedy samemu Bannonowi nie mogło się to udać, zwłaszcza, że się swoimi mocodawcami i pieniądzodawcami, mercerami pokłócił, ale teraz, jeżeli Stany Zjednoczone by chciały to zrobić, no to ja nie mówię, że rozwala Unię Europejską, ale mogą parę państw pewnie oderwać. I niestety, jeżeli Trumpiści dalej będą rządzić, w momencie, w którym nami będzie rządził niestety PiS z Konfederacją, to bardzo możliwe, że możemy być jednym z tych krajów, który może zostać z Unii Europejskiej oderwany.

Państwo Polskie podjęło, poprzedni rząd jeszcze przecież, PiS-owski, że chcemy przyjąć tych uchodźców, jest to naszym imoralnym obowiązkiem i się nam to opłaca. Co dziś już wiemy ponad wszelką wątpliwość, że się opłaca i żeby to dobrze działało, oni powinni dostać te same świadczenia, co Polacy. I tyle. A teraz się zaczyna kombinowanie, że paru zabierzemy, iluś tam pogorszymy sytuację. relacje z pracodawcami. Żadnych pieniędzy na tym nie zaoszczędzimy. Jeszcze się tutaj okazuje, że jakiś system w ZUS-ie trzeba za 30 milionów zmodyfikować, coś pewnie okaże, że kosztuje tyle, co ta cała oszczędność, ale w zamian dzięki temu przynajmniej nie dostaniemy żadnego 0,5% poparcia, a Konfederacja dostanie 2%, bo tak to mniej więcej działa. Ale przecież jak powiedziałeś o tych kosztach, to argumentem przeciwko wprowadzaniu górnego limitu dochodów, powyżej którego nie wypłacałoby się 500+, było to, że będzie to dużo kosztować.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.