Cebule na Torcie #71 (16-09-2025)
Uwaga natury ogólnej. Cebule nagrywaliśmy we wtorek, ale potem okazało się, że w jednym temacie konieczna była dogrywka, którą udało się ogarnąć dopiero w piątek (i stąd opóźnienie w publikacji). W niniejszych cebulach porozmawialiśmy między innymi o:- Rosyjskich dronach, które wleciały do Polski. Na ten temat porozmawialiśmy z naszym pierwszym gościem, Marcinem Ogdowskim. - O tym, co działo się po wlocie tych dronów w naszej przestrzeni publicznej. - Dezinformacji, w którą bawi się Papież Nowego Dziennikarstwa, Krzysztof Stanowski. - Zabójstwie Charliego Kirka i tym, co działo się w związku z jego śmiercią (zarówno w USA, jak i w Polsce). Ten temat z kolei udało się nam przedyskutować z Piotrem Wilkinem. To właśnie ta rozmowa była "dogrywana" w Piątek (19-09-2025). Ponieważ ogarnialiśmy tę dogrywkę w pośpiechu, czasami słychać w tle lud pracujący (tj. stukanie klawiatury), a i sama jakość dźwięku czasami nie powala. - Zmianach w programie 800+ dla Ukraińców.- Uniewinnieniu "Piątki z Hajnówki".I o tym, jak to Gazeta Polska Codziennie przyznała, że ksiądz Salcesoniusz nie był torturowany.Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Stoją tam owszem niemieckie patrioty, których zadaniem jest ochrona, m.in. lotniska w Rzeszowie czy norweskie wyrzutnie, które działają dokładnie na tej samej zasadzie, ale jesteśmy w tym trybie niewojennym, co oznacza, że tak naprawdę gros naszej aktywności związanej z zagrożeniem, które może się pojawić czy pojawia się w związku z rosyjskimi nalotami na Ukrainę, Ogarniają siły powietrzne, ogarniają samoloty, pary dyżurne, które są podnoszone w momencie, w którym systemy obserwacyjne, satelitarne, natowskie, ukraińskie, nasze rejestrują podwyższoną aktywność rosyjskiego lotnictwa. No a one strzelają rakietami, które rzeczywiście kosztują całkiem sporo.
stanie bardzo dotkliwie Rosjanom odpowiedzieć i byśmy, czy myśmy, to mam tutaj na myśli różne scenariusze. No jako NATO, czy jako sojusz, jako całość ze Stanami Zjednoczonymi włącznie, no to przekopalibyśmy Rosję do spodu. Mam na myśli wyłącznie konwencjonalne środki. Jako europejscy sojusznicy też zadalibyśmy Rosji bardzo poważne straty na obszarze, na tym europejskim teatrze działań. Jako Polska bylibyśmy w stanie w odpowiedzi też zadać dotkliwe straty w tym takim najbliższym dla nas obszarze, w obwodzie królewieckim. w stanie porazić cele w samej Rosji, tej takiej właściwej, zasadniczej. No nagle mogłoby się okazać, że piękny Petersburg, ulubione miasto Putina, bardzo solidnie by ucierpiało na skutek tych działań.
Czyli wracając do incydentów z dronami. Zasadniczo, czy mogę powiedzieć, że ty mówisz, że tak, spokojnie, nie ma co panikować. To był poważny incydent, bo pierwszy taki od początku tej wojny, tak, na taką skalę. Nie wiemy na 100% ile w tym było przypadku, ile w tym było prowokacji rosyjskiej, bo chyba nie wiemy. Domniemujemy, że była to prowokacja, ale niewykluczone, że część dronów mogła wlecieć rzeczywiście przypadkiem, bo była, zgubiła się, o tak powiedzmy. Ale to nie jest powód, żeby wyciągać jakieś daleko idące wnioski, że NATO nie zadziałało, nasza obrona przeciwlotnicza nie zadziałała, jesteśmy bezbronni, my tu wydajemy jakieś grube miliony i strzelamy w styropianowe drony, prawda? Już pominę zupełnie teorię jawnie spiskową, o której za chwilę będziemy mówili, że to w ogóle to się nie stało i że to Ukraińcy wystrzeli, bo to już jest wiadomo, tak?
Generalnie uruchomiono procedury związane z podniesieniem gotowości bojowej natowskich oddziałów na wschodniej flance, więc to wszystko dzieje się także z udziałem Amerykanów, żeby nam to gdzieś tam nie umknęło. Trump i ten nieszczęsny jego zastępca, swoje, ale armia, działa według pewnych trybów, które trochę są niezależne od tego, co się dzieje w tej dużej polityce, więc w tym wymiarze to ja odczuwam pełną satysfakcję. A jeśli idzie o to strzelanie, to tak jak mówię, strzelaliśmy z tego, co było pod ręką i zrobiliśmy to skutecznie. Nie spadł żaden z dronów, nie spadł poza tym jednym przypadkiem, ale tak naprawdę żaden z dronów nie zrobił nikomu krzywdy i nie wyrządził poważnie
To jest taka pożywka dla teorii spiskowych. Ale o ile nie jestem w stanie zrozumieć tego braku transparentności, to też rozumiem, że do tego wydarzenia doszło tylko i wyłącznie dlatego, że rosyjskie drony, w tym Szachedy, o czym też trzeba pamiętać, wleciały w polską przestrzeń powietrzną i trzeba było je zestrzelić. Natomiast zupełnie inne zdanie na ten temat mieli oczywiście politycy, oczywiście Konfederacji. Jednym z takich polityków był Sławomir Męcen, który utyskiwał, że no dlatego, że tu nie było prawdziwych informacji, to ten polski reprezentant WNZ okłamał tych ludzi, stwierdził, że dom został uszkodzony przez drona. Sławomir Męcen tłumaczył, że przez to, że tam udzielono nieprawdziwych informacji, nadszarpnięty został wizerunek Polski, zaufanie do Polski.
My nie wiemy, czy Panasiuk był pacjentem 0, ale mógł być jednym z pierwszych pacjentów 0. I jedna trzecia tych komentarzy, czyli o kilkadziesiąt tysięcy, mówi, że to jest ukraińska prowokacja. 18% mówi, że rząd jest nieudolny. 12% z tym rząd nieudolny to jeszcze wiesz, można powiedzieć, że to jest sprawa dyskusyjna, prawda? I trzeba by posłuchać kogoś takiego jak Marcin Ogdowski, żeby sobie wyrobić zdanie, okej, rozumiemy, że ludzie się boją, mają prawo tak uważać, ale 12%, czyli tak jakby no co ósmy mniej więcej wpis, mówi, że to jest propaganda mediów. Czyli, że to się nie stało. Czyli, że wiesz, wymyślili to. W jaki sposób to jest zmyślone? 10%, że NATO nas nie obroni. Teraz, w tym samym raporcie jest na kogo w tych postach, w tych komentarzach, postach itd. składano winę, zwolano winę za to. Uwaga!
Natomiast zareagowali rzeczywiście szybko i na masową skalę. To jest raz. Ale dwa, ja bym chciał jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz. W momencie, gdy to się stało, przypomnijcie sobie zeszłą środę rano, gdy wstaliście, otworzyliście media i zobaczyliście, że te drony wleciały do Polski. Jakiekolwiek inne wytłumaczenie było bardziej oczywiste niż to, że to są ruskie drony. Bo Rosjanie tej nocy wystrzeli w kierunku różnych celów w Ukrainie 450 dronów i rakiet. Tak jak wspomnieliśmy, większość z nich, ponad 400 zostały zestrzelone, tak jak przy każdym ataku. Czyli Rosjanie strzelają, nie wiem, setką dronów, a Ukraińcy 90 zestrzyliwują i te 10, niektóre spadają w pola, ale raz na jakiś czas oczywiście trafiają w jakiś blok mieszkalny, w jakiś sklep i tak dalej. Albo tak jak ostatnio w kolejkę emerytów stojących po emeryturę, tak?
Nawiasem mówiąc o fałszywej flagi jeszcze jeden prominentny polityk Konfederacji, czyli Konrad Berkowicz, niezastąpiony też pisał, ale on akurat usunął tweet. Ale w tymże samym tygodniku do rzeczy, przynajmniej w wydaniu internetowym, zobaczymy czy będzie na papierze, bo on chyba w środę wychodzi, więc to dopiero jutro się dowiemy, czy w czwartki, nie pamiętam, pojawił się artykuł niejakiego Bartosza Kopczyńskiego. Ci, którzy obserwują doniesienia z putyńskiej książki. Ci, którzy obserwują doniesienia z putinowskiej Polski na Instagramie, to już wiedzą od dwóch dni, że czytam wybitne dzieło tego autora, Bartosza Kopczyńskiego, który nazywa się Poradnik Świadomego Narodu. Nagramy o tym odcinek, bo już zmusiłem kolegę Piknika do tego. Natomiast tenże Bartosz Kopczyński napisał taki sążnisty tekst na Dorze, gdzie dodajmy tekst opublikowany został 10...
września o 15.30, czyli 5 godzin po orędziu nawrockiego, tam 4,5 godziny po Tusku itd. Krótko mówiąc, było już dobrze wiadomo, co się stało. I on tam pisze, jakie prawdziwe tło wojny w Ukrainie, oczywiście na Ukrainie, to wiadomo, Ukraina to narzędzie w ręku NATO, by zbudować jakieś globalne imperium itd. O tym będzie w odcinku o jego książce. Natomiast powiedział tak. Cytuję. Aby uniknąć wojny i zatrzymać naloty dronów czy innych pocisków nad Polskę, można to zrobić bardzo prosto, jedną polityczną decyzją. Dam wam teraz trzy sekundy, żebyście zgadli, jaką decyzją możemy chodzić. Otóż Polska zamyka granicę z Ukrainą, nie przepuszcza więcej transportów, materiałów wojennych i zaprzestaje wspierania państwa ukraińskiego, które jest zresztą strategicznym sojusznikiem Niemiec i zagrożeniem dla Polski.
Tak Polacy mogą przyczynić się do pokoju na świecie. Póki co jednak Tusk zamknął granicę z Białorusią, politykie czy nadal wysługują się banderowcom, a nasza piękna ojczyzna wbrew interesom narodu uporczywie wspiera projekt Wielkiego Izraela. Małe wyjaśnienie, będzie o tym więcej, o Wielkim Cyrelu. Miejmy nadzieję, że Polacy wreszcie przejrzą na oczy i zażądają od rządzących, aby przestali prowadzić państwo do likwidacji, a naród do samobójstwa. Gdybyśmy jednak nie zgodzili, to należy cały ten popis, całą tę lożę okrągłego stołu zapakować do jednego wagonu i wysłać do ich przybranej ojczyzny na Ukrainę i niech tam sami idą walczyć za Żeleńskiego i jego mocodawcy. Czyli rozumiecie, wleciały ruskie drony, o godzinie 15 już było wiadomo. Tak powiedział prezydent, premier, wojsko, NATO, nasi zachodni partnerzy, Ursula von der Leyen tak powiedziała, Parlament Europejski, Roberta Metzola, jego przewodnicząca tak powiedziała.
Ale chcieliśmy z tego Sroczyńskiego jeszcze dać drugi cytat, bo właśnie, że nie chodzi o warzechę, chodzi o zasadę. W demokratycznym państwie prawa, jakim wciąż próbuje być Polska, każdy może pisać bzdury, nawet jeśli te bzdury wyglądają pro-orsyjską. I zresztą to prawda, że Ukraina chce wciągnąć Zachód do wojny w tym sensie, że walczy o życie i próbuje uzyskać większe wsparcie np. ochroną swojej przestrzeni powietrznej przez samoloty NATO. I to też prawda, gdyby coś takiego, czego sam jestem zresztą zwolennikiem, nastąpiło, groziłoby to eskalacją ze strony Moskwy. To ważna dyskusja, nie ma w niej nic oncowatego, argumenty leżą po obu stronach. Być może sprowadzanie tego do hasła Ukraina chce nas wciągnąć w wojnę jest zbieżne z aktualnym przekazem Kremla, ale tak uważa jakaś część polskiego społeczeństwa prawdopodobnie z lęku przed wojną. Egzorcyzmowanie tych nieprawilnych poglądów nie zmieni ich, a jedynie wzmocni. Dwie rzeczy. Po pierwsze, ignorowanie tych nieprawilnych poglądów właśnie je wzmacnia.
No więc Charlie Kirk to był przedstawiciel takiego, powiedziałbym, nowego pokolenia republikańskich aktywistów, którzy jakby zmienili swoje podejście, to trochę tak jak partia herbaciana była takim zerzewiem takiego nowego podejścia, bardziej powiedziałbym rewolucyjnego u republikanów. Tak, ten ruch altprawicowy zmienił swoje podejście do instytucji. Republikanie zawsze teoretycznie, przynajmniej formalnie, byli właśnie instytucjonalistami. Natomiast ten ruch altprawicowy jest takim ruchem, powiedziałbym, postmodernistycznym bardzo z gruntu, takim właśnie ironicznym. To znaczy, że to jest takim ruchem, który wszystkie instytucje właściwie wykpiwa, wykorzystuje tylko do momentu, do którego może, a głównym celem jest zdobycie władzy.
I ta zmiana podejścia do uniwersytetów głównie była widoczna w tym, że do pewnego momentu, tak do 2015 roku, te amerykańskie prawicowe organizacje, bo tu trzeba dodać, że tak jak prawica na przykład lubi portretować Sorosza jako takiego właśnie czarnego luda, który finansuje ruchy liberalne, Oni to robią dlatego, że Soros jest w pewnym sensie wyjątkiem po lewicowo-liberalnej stronie. Nie ma praktycznie takich lewicowych miliarderów, którzy by faktycznie dawali otwarcie kasę na taką jawnie polityczną działalność. Natomiast po prawej stronie takich ludzi jest od groma. to znaczy takich amerykańskich miliarderów, którzy dają grubą kasę na działalność takich fundacji prawicowych, jest mnóstwo i jakby polski czytelnik, czy tam widz, słuchacz o większości z nich pewnie nigdy w życiu nawet nie słyszał.
Natomiast też warto jest powiedzieć w jaki sposób Kirk traktował ludzi, którzy naprawdę mogli być dla niego partnerami do debaty. No bo można by pomyśleć, kurczę, to skoro on jest taki wygadany, skoro on jest taki otwarty na debatę, Tak, no to przynajmniej na przykład, nie wiem, taki Jordan Peterson, no to się odważył z tym żyjśkiem podebatować, gdzie wyszło, że na przykład nigdy nie czytał tego Marksa, na którym tam wiesza psy, więc to był taki piękny moment. No ale w przypadku Kerka, no to on... On nie debatował z profesorami, z tymi akademikami, z którymi miał napięto. Nie, on robił coś zupełnie innego. Mianowicie równolegle do tej swojej działalności takiej z debatami stworzył stronę Professors Watchlist, czyli czarną listę, na którą byli wpisywani...
Rozumiesz, że jest przemoc polityczna. W Stanach Zjednoczonych przemoc polityczna jest od dekad. Gdyby u nas takie coś się stało, to byśmy mogli powiedzieć, ok, my w ciągu ostatnich 15 lat mieliśmy dwa takie przypadki. Raz w 2010 roku ktoś wtargnął do biura poselskiego posła PiS. i zaatakował nożem pracownika tego biura, Marka Rosiaka, i go zabił. No i później w roku 2019 mieliśmy zabójstwo Pawła Adamowicza. To były dwa takie przypadki, które spotkały się z powszechnym potępieniem. Natomiast w Stanach do tego dochodzi znacznie częściej. No ledwie 3-4 miesiące temu mieliśmy faceta, który w Minnesota zabijał lokalnych polityków demokratycznych, a w samochodzie się okazało, że miał listę 70 kolejnych, których planował zabijać. Dobrze ducha tej takiej nagonko poszukiwania oddał Spencer Cox, czyli gubernator Utah.
Bardzo szczerze, bardzo szczerze z jego strony, to trzeba przyznać. No i zabójca w końcu się odnalazł, tak jak mówię, zgłosił się sam. No i okazało się, że jest to 22-letni Tyler James Robinson, biały chłopak z Utah, z mormońskiej rodziny. Jeszcze tu było pewne zamieszanie, bo pojawiła się informacja, a też to nawet na Facebooku napisałem, że syn szeryfa, nie, on nie jest synem szeryfa, jego ojciec nie był szeryfem, chodziło o to, że były szeryf emerytowany był przyjacielem rodziny i on go nakłonił do tego, żeby się oddał w ręce policji. Natomiast znajdziecie w internecie dużo zdjęć młodego Tylera Robinsona z dużymi spluwami, gdyż dzieciak był wychowywany w kulcie drugiej poprawki.
I to można powiedzieć, no to można jakoś postawić z jakąś tam nadzieją czy powiedzmy czymś takim. Natomiast właśnie te same badania pokazują, że na przykład osoby w depresji mają bardziej realistyczne postrzeganie rzeczywistości. Znaczy nie tyle są pesymistami, co chłodno i twardo oceniają rzeczywistość. I co oczywiście w kwestii takiego osobistego napędu prowadzi do bardzo takich, nazwijmy to, defetystycznych przekonań. I tam w tym akcie oskarżenia jest taki fragment, bo to, że Tyler Robinson był przekonany, że Charlie Kerry, zresztą tam nie jest w akcie oskarżenia sprecyzowane, że chodzi o hejt pod względem osób LGBT. On mówi, że on po prostu sieje hejt w ogóle.
Ja zauważyłem w ciągu ostatnich miesięcy... W tym ruchu maga taką wyraźną linię, że w Stanach jest teraz problem z przemocą polityczną, robioną właśnie głównie przez osoby transpłciowe. I tutaj warto podkreślić, dosłownie wczoraj widziałem, jak Elon Musk, no bo któż by, udostępniał dalej tweeta niejakiego Tima Poola. Kojarzycie gościa? Tak, gość został skazany za rozprakowywanie ruskich fałszywek, za które mu płacili. I to udowodniono, że po prostu ruscy płacili mu za nagrywanie materiału. Tak, facet jest znany z dwóch rzeczy. Pierwsza to to, drugie, że nigdy czapki nie zdejmuje. I on wrzucił jakiś taki wykres, z którego miało wynikać, że... Prawie 100% przypadków przemocy politycznej to jest rękami demokratów robione. Natomiast gdy spojrzeć na właściwe badania, actual research, które po prostu ściągnięto te materiały o statystykach, o profilu jakby ideologicznym napastników, ściągnięto ze stron Department of Justice.
Jak się jakby okazało, że te statystyki są nie we właściwą stronę. Ale to na pewno zbieg okoliczności. No ale jak spojrzymy na badania na przykład Kato Institute, czyli konserwatywnego think tanku, no to z niego wynika, że no nie, jeżeli tam podzielili sobie na right wing, left wing i islamist, no to ten right wing odpowiada za mniej więcej 3 czwarte przypadku tej przemocy. Ja tutaj sobie do naszego odcinka znalazłem badanie z National Academy of Sciences z roku 22. Tam podzielili też na right wing, left wing i islamist. No i right wing wyszło 59%, left wing 23%, a islamist, który no tak naprawdę umówmy się, no to jest raczej right wing, no bo ktoś popełnia zbrodnie w imieniu jest islamistą, no to jest z definicji skrajnie religijny, tak? O charakterze często no takim na prostu faszystowskim tak naprawdę.
ma dużą współzachorowalność właśnie z depresją i innymi chorobami psychicznymi. Natomiast tranzycja i te wszystkie jakby straszne rzeczy, które tutaj prawica jakoś tam demonizuje, to jest jedna z form terapii, jedna z form leczenia. To nie jest tak, że lekarze na całym świecie, psychiatrzy nagle sobie wymyślili, że będą ludzi po prostu... jakby chirurgicznie im zmieniać organy płciowe, bo taki mają kaprys, tylko przez kilkadziesiąt lat próbowano robić tak, jak powiedziałbym intuicyjnie by się wydawało, że jest łatwiej, czyli doprowadzić, żeby ci ludzie jakby pogodzili się ze swoją płcią fizyczną i okazało się, że to wcale nie działa. I że tak naprawdę jedynym sposobem, żeby to jakoś pomóc tym ludziom jest właśnie w drugą stronę zrobić.
Jak on się nie zgodził, to go wyrzucili z domu. Potem zdaje się, że jakieś kontakty z rodzicami unormował, że przynajmniej dostawał jakieś przelewy od nich i tak dalej. Natomiast tam widać było, że to po prostu byłby wyrzutek w pewnym sensie, zwłaszcza w tej takiej mormońskiej społeczności. I nie ma tych zewnętrznych czynników, bo ta kultura gamingowa, nazwijmy to, tak jak żeście wspomnieli, jest bardzo, w gruncie rzeczy ona jest taka raczej prawicowa, przy czym ona, stąd te właśnie tropy takie grojperskie, bo ona, ta kultura gamingowa, zwłaszcza ta męska kultura gamingowa, czyli z tych gier takich, bo jeszcze dodajmy, skąd ten Catch Fascist? To nie było same Catch Fascist, to było Catch Fascist i strzałki. No więc te strzałki, to był kod w grze Helldivers 2 na przywołanie nalotu na dane miejsce.
Ale u nas, ponieważ w Europie posługiwanie się bronią, tak jak powiedziałeś, to jest bardziej... jako sport, no ktoś sobie chce postrzelać, albo na przykład jak Łukasz Warzecha, który po prostu chce się pochwalić tym, że ma pistolet, no to u nas, no trafić kogoś z 200 metrów i jeszcze go nie pomylić z dzikiem, no to jest oczywiście osiągnięcie całkiem spore. I tym samym możemy chyba zmierzać do końca tego wątku, bo nam się tak troszkę rozciągnął. Czyli podsumowując, tak, żeby to też było jasne, żeby to może tu wybrzmiało, my nie popieramy żadnej przemocy politycznej. I jakkolwiek poglądy Charlie'ego Kirka i jego liczne cytaty, które znajdziecie w internecie, znajdują obrzydliwymi, to oczywiście nie znaczy to, że należało mu się kula w szyję i śmierć. Bo jakby koniec końców to jest po prostu też człowiek. Natomiast rzeczywiście wybuchła wokół tego wielka imba.
I czerpią z niego paliwa wyborcze. i czerpią z niego paliwo wyborcze, natomiast to w żaden sposób nie było zabójstwo plemienne, tylko było to raczej właśnie młody człowiek o eklektycznych poglądach, a takich jest pewnie większość, po prostu był w złym stanie psychicznym, zradykalizowany i umiał posługiwać się bronią. I to jest jakby clue tej sprawy i myślę, że to powinno wybrzmieć jakoś. I tym samym chyba możemy skończyć. Naszym drugim gościem dzisiaj był Piotr Wilkin, filozof, informatyk, a po godzinach, w wolnych chwilach, albo nocami, publicysta i twórca internetowy, autor takiego dobrego postu, który zwiralował na Facebooku, został przez Facebooka zdjęty.
W tym, w polskich mediach zwykle się podaje przykład Andrzeja Poczubuta. czyli Polaka, dziennikarza Gazety Wyborczej, który tam już siedzi teraz ponad 1600 dni. Do tego trzeba dodać jedną rzecz, że tam jest też bardzo kreatywne podejście do procesów i że zaocznie są wskazywani ludzie, czyli to nie są więźniowie, ale w każdej chwili, gdyby zdecydowali się na przykład na wyjazd, na odwiedzenie Białorusi, mogą się stać tymi więźniami, także to jest żyła złota, tak jak mówisz, no gdzie wady? Natomiast co mnie bardziej interesuje, umiem sobie wyobrazić, dlaczego Amerykanie mogą chcieć to robić, żeby oddzielić trochę Białoruś od Rosji. My wiemy, że Białoruś pod wieloma względami już jest właściwie rosyjską gubernią, ale wiemy, że Łukaszenka nie chce nią trochę być, ale trochę nie ma innego wyboru, więc może jak troszeczkę znormalizuje stosunki z Zachodem, to troszeczkę odzyska podmiotowości i tak dalej.
Okej, widzę w jaki sposób to mogłoby zadziałać. Na różnych etapach ostatnich 20 lat różne siły polityczne w Europie czy w Stanach próbowały to robić z różnymi efektami. Dobrze, powiedzmy, że to ma jakieś szanse powodzenia. Natomiast ja się tylko zastanawiam, czy zdjęcie sankcji na Białoruś nie spowoduje, że po prostu przez Białoruś będą obchodzone sankcje rosyjskie. o których zresztą za chwilę powiemy. Dokładnie za chwilę. I dodajmy do tego, że wszystko to się odbywa w takiej typowo trumpowej atmosferze, czyli ten John Cole, będąc na miejscu, przekazał Łukaszence list od Trumpa, gdzie Trump mu składa cieplutkie życzenia urodzinowe. Gratuluje, że bijał ruska tenisistka Ryna Sabalenka wygrała właśnie US Open. Łukaszenka podkreśla, że on się podpisał Donald, nie Donald Trump, tylko Donald. To jest rzecz, którą nawias mówiąc Putin cały czas robi.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Uwaga natury ogólnej. Cebule nagrywaliśmy we wtorek, ale potem okazało się, że w jednym temacie konieczna była dogrywka, którą udało się ogarnąć dopiero w piątek (i stąd opóźnienie w publikacji). W niniejszych cebulach porozmawialiśmy między innymi o:
- Rosyjskich dronach, które wleciały do Polski. Na ten temat porozmawialiśmy z naszym pierwszym gościem, Marcinem Ogdowskim.
- O tym, co działo się po wlocie tych dronów w naszej przestrzeni publicznej.
- Dezinformacji, w którą bawi się Papież Nowego Dziennikarstwa, Krzysztof Stanowski.
- Zabójstwie Charliego Kirka i tym, co działo się w związku z jego śmiercią (zarówno w USA, jak i w Polsce). Ten temat z kolei udało się nam przedyskutować z Piotrem Wilkinem. To właśnie ta rozmowa była "dogrywana" w Piątek (19-09-2025). Ponieważ ogarnialiśmy tę dogrywkę w pośpiechu, czasami słychać w tle lud pracujący (tj. stukanie klawiatury), a i sama jakość dźwięku czasami nie powala.
- Zmianach w programie 800+ dla Ukraińców.
- Uniewinnieniu "Piątki z Hajnówki".
I o tym, jak to Gazeta Polska Codziennie przyznała, że ksiądz Salcesoniusz nie był torturowany.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:
https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny