Mentionsy Mentionsy
Podkast Dezinformacyjny
Podkast Dezinformacyjny

Cebule na Torcie #71 (16-09-2025)

22.09.2025 ·3 godz 4 min

Uwaga natury ogólnej. Cebule nagrywaliśmy we wtorek, ale potem okazało się, że w jednym temacie konieczna była dogrywka, którą udało się ogarnąć dopiero w piątek (i stąd opóźnienie w publikacji). W niniejszych cebulach porozmawialiśmy między innymi o:- Rosyjskich dronach, które wleciały do Polski. Na ten temat porozmawialiśmy z naszym pierwszym gościem, Marcinem Ogdowskim. - O tym, co działo się po wlocie tych dronów w naszej przestrzeni publicznej. - Dezinformacji, w którą bawi się Papież Nowego Dziennikarstwa, Krzysztof Stanowski. - Zabójstwie Charliego Kirka i tym, co działo się w związku z jego śmiercią (zarówno w USA, jak i w Polsce). Ten temat z kolei udało się nam przedyskutować z Piotrem Wilkinem. To właśnie ta rozmowa była "dogrywana" w Piątek (19-09-2025). Ponieważ ogarnialiśmy tę dogrywkę w pośpiechu, czasami słychać w tle lud pracujący (tj. stukanie klawiatury), a i sama jakość dźwięku czasami nie powala. - Zmianach w programie 800+ dla Ukraińców.- Uniewinnieniu "Piątki z Hajnówki".I o tym, jak to Gazeta Polska Codziennie przyznała, że ksiądz Salcesoniusz nie był torturowany.Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

Ty napisałeś coś takiego, zacytuję dwa kapity. Pierwszy. Niewiele jest rzeczy, które tak dobitnie pokazują amoralny nihilizm współczesnej globalnej prawicy. W nawiasie, nie będę już jej nazywał alt-prawicą, bo chyba nie ma to żadnego sensu, skoro nurt ten ostatecznie przejął i zawłaszczył prawicowe ruchy praktycznie w całym świecie szeroko pojętego Zachodu. Koniec nawiasu. Jak reakcje na zamordowanie Charlie'ego Kerka? Kim bowiem był Charlie Kirk? Otóż Kirk był gościem, którego życiowa misja to było szczucie na podludzi, którymi w zależności od humoru czy też dostępnej amunicji erystycznej byli lewicowi akademicy, latynosi, czarnoskórzy. Słowem, facet praktycznie nie robił w życiu nic, tylko skazywał palcem wrogów. No więc powiedzmy najpierw o tym, kim był Charlie Kirk, bo stawiam dolary przeciwko pustym orzechom, że większość z tych, którzy teraz robią sam to subito Charlie'ego Kirka, do zeszłego tygodnia nie słyszała o tym człowieku.

No więc Charlie Kirk to był przedstawiciel takiego, powiedziałbym, nowego pokolenia republikańskich aktywistów, którzy jakby zmienili swoje podejście, to trochę tak jak partia herbaciana była takim zerzewiem takiego nowego podejścia, bardziej powiedziałbym rewolucyjnego u republikanów. Tak, ten ruch altprawicowy zmienił swoje podejście do instytucji. Republikanie zawsze teoretycznie, przynajmniej formalnie, byli właśnie instytucjonalistami. Natomiast ten ruch altprawicowy jest takim ruchem, powiedziałbym, postmodernistycznym bardzo z gruntu, takim właśnie ironicznym. To znaczy, że to jest takim ruchem, który wszystkie instytucje właściwie wykpiwa, wykorzystuje tylko do momentu, do którego może, a głównym celem jest zdobycie władzy.

No i w pewnym momencie to się wszystko zmieniło, to znaczy zaczęło wygrywać to takie alt-rightowe podejście, że nie, że uniwersytety w ogóle są wrogiem, to znaczy konkretnie nie uniwersytety wszystkie, tylko wydziały te takie liberal arts tak zwane, czyli to co byśmy nazwali naukami społeczno-humanistycznymi u nas. I w związku z tym po prostu z nimi się nie dyskutuje i ich trzeba zniszczyć. Ten ruch zaczął propagować takie podejście, że porządny republikanin nie powinien mieć nic wspólnego z tym miejscem, że jedyny powód, dla którego porządny republikanin idzie w takie miejsca, to jest po to, żeby ich ośmieszyć, zaorać, sprowokować, wyciągnąć jakieś rzeczy do nagrania, żeby ich skompromitować, tak? No i powiedzmy, że Charlie Kirk, rocznik 93 w ogóle, więc stosunkowo młody człowiek jeszcze, on się zajmował właśnie dokładnie tym.

Ty będziesz sobie jeździł po kampusach w całym kraju z takim programem Culture War, czyli w wojnie kulturowej i będziesz brał tych 18-letnich studentów, będziesz brał tych 18-letnich studentów nieprzygotowanych do publicznych wystąpień i będziesz ich orał i to będzie ich ośmieszało, robiąc z nich pośmiewisko, pokazywało, że na tych kosmopolitycznych uniwersytetach to już po prostu same lewactwo, snowflake'i, śnieżynki i jeszcze nawet podyskutować nie potrafią, a jak się z tobą nie zgadzają, to się tylko denerwują i to wodzi, że nie mają rasy, prawda? Teraz jakby jednym z takich argumentów, i to nawet powiedziałbym po takiej liberalnej stronie, tak jak nie wiem, profesor Matczak coś takiego sugeruje, że Kirk, no co by o nim nie mówić, ale on był otwarty na debatę. U nas mieliśmy taki program w telewizji, który zresztą został zapożyczony z tych takich amerykańskich najlepszych wzorców i to było warto rozmawiać po spieszalskiemu.

Warto sobie to przypomnieć, bo to jest dokładnie ten format, którego używał też Charlie Kev. To znaczy, na czym polega formuła? Jesteś doświadczonym mówcą, doświadczonym głównie w zakresie właśnie erystyki, to znaczy masz wyciągnięte, jesteś przygotowany też do programu, masz z góry wyciągnięte jakieś kontrowersyjne wypowiedzi, jakieś, nie wiem, klipy, które możesz wrzucić i zapytać, a co on na to, swojego rozmówcy. Masz też zaprzyjemnioną widownię. która w odpowiednich momentach, to jest piękne w tych programach, bo to są rzeczy, które się nie nagrywają, mikrofony są specjalnie tak ustawione, żeby tylko nagrywać tych rozmówców, a siedzi taki człowiek, próbuje na przykład, może to jest jego pierwsze publiczne wystąpienie, próbuje coś powiedzieć i z tyłu słyszy, o Jezu, jaki debil, o Boże, co?

I to się oczywiście bardzo trudno w takich warunkach dyskutuje. Kirk zapraszał właśnie takich niedoświadczonych rozmówców i cel był taki, że on sobie zresztą wyciągał takich, Po których można było się spodziewać kilku rzeczy. Po pierwsze takich, że oni pod naporem tego wszystkiego stracą panowanie nad sobą, to znaczy zaczną krzyczeć, jakoś tam bardzo histeryzować, zachowywać się bardzo emocjonalnie, bo to o to chodziło, żeby pokazać się jako niezrównoważonych. On oczywiście był oazą spokoju, kwiatem lotosu i tak dalej. Do tego jeszcze właśnie bardzo często wybierano takich, którzy specjalnie byli aktywistami, a nie intelektualistami, to znaczy mieli po prostu bardzo radykalne poglądy, po to oczywiście, żeby móc te poglądy właśnie przedstawić jako taką średnią i móc je wykpić otwarcie.

Natomiast też warto jest powiedzieć w jaki sposób Kirk traktował ludzi, którzy naprawdę mogli być dla niego partnerami do debaty. No bo można by pomyśleć, kurczę, to skoro on jest taki wygadany, skoro on jest taki otwarty na debatę, Tak, no to przynajmniej na przykład, nie wiem, taki Jordan Peterson, no to się odważył z tym żyjśkiem podebatować, gdzie wyszło, że na przykład nigdy nie czytał tego Marksa, na którym tam wiesza psy, więc to był taki piękny moment. No ale w przypadku Kerka, no to on... On nie debatował z profesorami, z tymi akademikami, z którymi miał napięto. Nie, on robił coś zupełnie innego. Mianowicie równolegle do tej swojej działalności takiej z debatami stworzył stronę Professors Watchlist, czyli czarną listę, na którą byli wpisywani...

Całe mnóstwo ludzi w Polsce, którzy w życiu o tym człowieku nie słyszeli, nagle robią z niego nie wiadomo jakiego intelektualistę i kogoś, kto byłby otwarty na dyskutowanie. No więc to nie była dyskusja, to była po prostu czysta erystyka. On był w tym skuteczny, ale też dlatego, że był przeszkolony, bo to jest, no, oczywiście trzeba mieć na tego smykałkę, ale też trzeba się tego nauczyć i... to też pokazuje, że ten format nie był absolutnie nastawiony na dialog, żeby się pokłócić, żeby ludzie mogli sobie coś z tego wyciągnąć, tylko na to, żeby pokazać, że ktoś jest po prostu głąbem i ci wszyscy, którzy mają inne poglądy, no to są lewaki. A tak jak przed chwilą powiedziałeś, o tym, kto był lewakiem, decydował Charlie Kirk. No i jakby to też jest ważne, że nie tylko lewaki, ale ten taki stary, stara prawda powiedziałbym, debat publicznych, która mówi, że jak zaczynasz krzyczeć, to przegrałeś, tak? One były bardzo, znaczy ten format debaty był bardzo na to nakierowany, wyprowadzić zrównowań, tak?

taki Ikei, powiedziałbym, czy tam bardziej Leroy, takiego amerykańskiego. Trzeba o tym też pamiętać, że tam naprawdę za tym stoją bardzo, bardzo, bardzo duże pieniądze, że te wszystkie organizacje To nie jest takie właśnie, jak ludziom się wydaje, że siedzi w garażu entuzjasta i potem własnymi siłami, on po prostu za własne pieniądze jeździ po tych kampusach. Gdzie tam, po prostu Kirk miał masę kasy, dostawał pensje miesięcznie, tam gdzieś tam było na stronie, że 300 tysięcy dolarów, czy coś takiego, a to prawdopodobnie też nie było jego jedyny, to nie były pewnie jego jedyne zaroby. Nie miejmy wątpliwości, że to jest biznes, to wszystko jest po prostu zaprogramowane, dokładnie wymyślone, tam są sztaby konsultantów, którzy nad tym pracują.

Że jakbyśmy tak wzięli wektor poglądów Czarnego Kierka i przełożyli go na polskie realia, żeby się zastanowić, który właściwie polski polityk w jakiś tam sposób ma podobne poglądy, no to najbliżej byłby chyba Grzegorz Bran. W sensie to jest taki zestaw poglądów, który mniej więcej pasował poza antysemityzmem, bo akurat Kerk nie był antysemitą, o tym jeszcze pewnie powiemy, bo to były jakieś tam kości niezgody w prawicowych kręgach, ale poza antysemityzmem, no to zestawem poglądów to praktycznie jeden do jednego Grzegorz Braun, włącznie z postawą związaną z wojną na Ukrainie, co też jest jakby w naszym polskim kontekście istotne. No tak, tylko że teraz, gdy tak mówisz po tym, jak on zginął, to możesz wyłapać bana na Facebooku i albo Marko Rubio zakaże ci wjazdu do Stanów Zjednoczonych, albo jak Jimmy Kimmel, czyli popularny prowadzący takiego popularnego formatu w Stanach, typu Late Night Show, który oglądały miliony ludzi, właśnie spadł z anteny po iluś tam latach, bo on nie celebrował śmierci Charlie'ego Kirk'a, ale też nie zrobił tutaj santo subito i go nie wychwałał pod niebiosa.

To przepraszam, jeszcze jedna uwaga, bo jak powiedziałaś o tym to cancel culture, teraz to przecież jedna z dziennikarek Washington Post wyleciała z roboty za to, że zacytowała Czelego Kerka, bo wiecie, możemy wychwalać go, że był intelektualistą i że był otwarty na dyskusję, ale nie wolno go cytować, bo to źle będzie o nim świadczyło, prawda? Nie no, bo jeżeli go cytujesz, to propagujesz najwidoczniej lewacki faszyzm. A że robisz to używając jego cytatów, to jest tylko zbieg okoliczności. Ale przejdźmy do rzeczy. No bo Charlie Kirk był na wiecu w Utah Valley University, w mieście Orem w stanie Utah. No i siedział na scenie w trakcie jednego z tych wieców, właśnie tych, gdzie zamiast porozmawiać z jakimś, wiesz, z Slawojem Brzyśkiem albo kimś takim, to tam porał studentów. No i nagle padł strzał, on dostał tutaj w szyję i zawieźli on go do szpitala, ale tam już stwierdzono, że on po prostu tego nie przeżył.

I Kirk powiedział w pewnym momencie coś takiego i ten cytat mu teraz wyciągają, że dwa cytaty. Jeden, że empatia to lewacki wymysł, więc jak tam giną gdzieś dzieci w szkołach, to nie należy się tym za bardzo przejmować, bo jak tutaj... to robisz, no to po prostu lewackie miasmaty z ciebie wyłażą, a dwa, że te śmierć dzieci w szkołach to jest taka cena, którą, no trudno to się dzieje, ale powinniśmy ją zapłacić za tą wolność, którą daje druga poprawka. Więc jest to ironiczne, że facet, który tak mówi, ginie później z ręki strzelca, który po prostu za poglądy polityczne go zabija. Ja przepraszam, jeszcze dorzucę trzeci cytat, który był chyba mniej znany, a który chyba jest tu jeszcze bardziej istotny. Mianowicie w pewnym momencie po którejś strzelaninie takiej, kiedy oczywiście rodziny protestowały, domagały się zaostrzenia, no to Kirk właśnie rzucił takim tekstem, że nie wolno pozwolić ofiarom, żeby tutaj narzuciły na rację po takim zdarzeniu.

Może tak, co u nas jest generalnie niespotykane. U nas to są jakieś marginalne sprawy, level Grzegorz Braun właśnie. U nich to jest dość powszechne. Wchodzi w związek romantyczny, jak to napisano w tym oskarżeniu, z osobą nieheteronormatywną, przepraszam, z osobą transpłciową chciałem powiedzieć. On jest nieheteronormatywny, a ta osoba transpłciowa. I zaczyna mówić, że tacy ludzie jak Charlie Kirk... rozpowszechniają hate speech, mowę nienawiści wobec osób LGBT, co jest prawdą, bo tak robił, prawda? I będąc chyba w jakimś stanie, bym powiedział, depresji, chyba tak możemy tutaj dywagować, postanawia skorzystać z umiejętności, które posiada od dziecka, czyli strzelania bardzo precyzyjnego z długiej broni i z przekonania, że można rozwiązywać problemy polityczne w ten sposób. No i po prostu tego czarnego kelka postanawia zabić.

I to można powiedzieć, no to można jakoś postawić z jakąś tam nadzieją czy powiedzmy czymś takim. Natomiast właśnie te same badania pokazują, że na przykład osoby w depresji mają bardziej realistyczne postrzeganie rzeczywistości. Znaczy nie tyle są pesymistami, co chłodno i twardo oceniają rzeczywistość. I co oczywiście w kwestii takiego osobistego napędu prowadzi do bardzo takich, nazwijmy to, defetystycznych przekonań. I tam w tym akcie oskarżenia jest taki fragment, bo to, że Tyler Robinson był przekonany, że Charlie Kerry, zresztą tam nie jest w akcie oskarżenia sprecyzowane, że chodzi o hejt pod względem osób LGBT. On mówi, że on po prostu sieje hejt w ogóle.

I odwołuje się też do tego, że jego rodzina, jego rodzice, którzy są już i tak byli jakby takimi hardkorowymi republikanami, po tej wygranej Trumpa jeszcze bardziej skręcili w prawo i się nakręcili, zradykalizowali. Czyli on jakby odczuwał coraz większy rozjazd tych swoich poglądów, czy tam swojego stylu życia z poglądami rodziców i właśnie winił za to między innymi Kirk'a. I tam pada takie zdanie też, że Charlie Kirk sieje ten hejt i nie ma szans, żeby za pomocą debaty go tutaj pokonać. Czyli to jest ten trigger taki, który wydaje mi się tutaj kluczowy, że to jest właśnie człowiek, który uznał właśnie w ramach takiej jakiejś powiedziałbym chłodnej refleksji,

Ten jawny antysemityzm to było coś, co właśnie bardzo mocno odróżniało Charlie'ego Kerka od Nicka Fuentesa i właśnie tych jego grojperów. że grojperzy byli, powiedziałbym, w takim standardzie prawicowym. Oni byli tak już dokładnie jak Grzegorz Braun, czyli byli porządnymi, można powiedzieć w cudzysłowie, antysemitami. A Charlie Kirk leciał z tym takim, no to też było jakby trochę związane z tym, że on był związany z jakimś sensie mainstreamem partii republikańskiej, z datkami, z finansami, więc on rzeczywiście leciał z tym mainstreamowym podejściem takiego bardzo mocnego poparcia dla Izraela. No i to była taka kość niezgody. Było coś, co bardzo mocno między tymi frakcjami wybrzmiewało i zgodnie z zasadą, że nie ma gorszego wroga niż wróg wewnętrzny,

Ale u nas, ponieważ w Europie posługiwanie się bronią, tak jak powiedziałeś, to jest bardziej... jako sport, no ktoś sobie chce postrzelać, albo na przykład jak Łukasz Warzecha, który po prostu chce się pochwalić tym, że ma pistolet, no to u nas, no trafić kogoś z 200 metrów i jeszcze go nie pomylić z dzikiem, no to jest oczywiście osiągnięcie całkiem spore. I tym samym możemy chyba zmierzać do końca tego wątku, bo nam się tak troszkę rozciągnął. Czyli podsumowując, tak, żeby to też było jasne, żeby to może tu wybrzmiało, my nie popieramy żadnej przemocy politycznej. I jakkolwiek poglądy Charlie'ego Kirka i jego liczne cytaty, które znajdziecie w internecie, znajdują obrzydliwymi, to oczywiście nie znaczy to, że należało mu się kula w szyję i śmierć. Bo jakby koniec końców to jest po prostu też człowiek. Natomiast rzeczywiście wybuchła wokół tego wielka imba.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.