Operacja „Trybunał”. Grand Hotel wraca do Nawrockiego
Czy policja może pojawić się w Trybunale Konstytucyjnym, a Bogdan Święczkowski stracić kontrolę nad TK? Waldemar Żurek zapowiada przełom jeszcze tej jesieni i nie wyklucza wykorzystania służb.
Czyli mamy czwórkę sędziów, która została legalnie wybrana w marcu przez Sejm i od tamtego czasu nie może brać udziału w orzekaniu w Trybunale Konstytucyjnym. 23 września wtedy Prokuratura Krajowa stawia zarzuty dotyczące niedopuszczenia czworga sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 roku i te zarzuty stawia dyrektorce Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofii H. Mamy dzisiaj przed Trybunałem Konstytucyjnym rozbite całe miasteczko namiotowe. Ludzie z transparentami, klub Gazety Polskiej, ludzie gdzieś tam związani z Robertem Bąkiewiczem. Niewykluczony jest scenariusz taki oto, że pan Święczkowski mógłby usłyszeć zarzuty w związku z tym, jaką postawę obrał wobec paraliżowania prac Trybunału Konstytucyjnego.
Natomiast patrząc na te wydarzenia z ostatnich dni, to co się w Trybunale dzieje... A co się dzieje? To, do tego za chwileczkę, to twierdzi, że to rozwiązanie siłowe wcale nie jest takie niemożliwe. A co się dzieje? To chyba taki punkt zwrotny, można powiedzieć, to jest 23 września. Wtedy prokuratura krajowa stawia zarzuty dotyczące niedopuszczenia czworga sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 roku. I te zarzuty stawia dyrektorce Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofii H. Nie wiem, czy nazwisko mogę podawać, bo to raczej... Na wszelki wypadek nie. Ale na wszelki wypadek nie podawajmy tego nazwiska oraz komendantowi Straży Trybunalskiej Piotrowi P. Niedopuszczanie wspomnianych czworga sędziów, czyli sędziego Krystiana Markiewicza, sędziego Marcina Dziurdy,
Ta wspomniana czwórka, mimo że została wybrana przez Sejm W marcu nie złożyła ślubowania wobec prezydenta, czy przed prezydentem, tak formalnie można powiedzieć. Złożyła je wobec niego w budynku sejmu i wysyłając odpowiednią rotę ślubowania, odpowiednie dokumenty do kancelarii prezydenta, w ten sposób uznano, że dokonało się to ślubowanie. Natomiast sędzia Bogdan Święczkowski uznaje, że to ślubowanie się nie dokonało. Tak podobnie twierdzi Prezydent Karol Nawrocki i jego urzędnicy z kancelarii. Czyli mamy czwórkę sędziów, która została legalnie wybrana w marcu przez Sejm i od tamtego czasu nie może brać udziału w orzekaniu w Trybunale Konstytucyjnym.
Ale była wyjątkowo mało aktywna w czasach, kiedy także być może należało bronić tego Trybunału kilka lat wstecz. A wtedy to na pewno nie należało. Oczywiście to jest taka wybiórcza pamięć i dzisiaj wszyscy politycy czy Prawa i Sprawiedliwości, czy związani z prawicą szeroko pojętą, ludzie, nie wiem, Roberta Bonkiewicza, Telewizja Republika, nagle bronią Trybunału Konstytucyjnego jako takiej instytucji, która jest w pełni Dobrze ukształtowana, w pełni demokratyczna, jest takim kontrolerem tych przepisów, które są uchwalane przez rząd i przez Sejm i strażnikiem właśnie konstytucji.
Z perspektywy czasu może warto przypomnieć, że przecież do niedawna sędzią Trybunału Konstytucyjnego była Krystyna Pawłowicz, przecież posłanka wybrana formalnie nie w Prawie i Sprawiedliwości, ale z listy tej partii wybrana do Sejmu. Mieliśmy tam sędziego i mamy do tej pory sędziego Piotrowicza, który przecież też z Prawem i Sprawiedliwością przez lata był związany i oczywiście to, że Był prokuratorem w czasach PRL-u i oskarżał w procesach politycznych. To nikomu nie przeszkadzało i nie przeszkadza do dzisiaj z Prawa i Sprawiedliwości. Tutaj wszystko jest dla polityków tej partii w porządku. Mamy też wspomnianego prezesa Święczkowskiego. Mieliśmy wcześniej prezesy Julię Przyłębską, która przecież była takim towarzyskim odkryciem Jarosława Kaczyńskiego.
Natomiast wydając te orzeczenia czy wyroki nie będą stawali ani po jednej stronie tego politycznego sporu, ani po drugiej. Oczywiście nominacja pana ministra Berka nie jest rozwiązaniem idealnym i nie jest rozwiązaniem dobrym. Wzbudza pewne wątpliwości natury filozoficzno-moralnej. Tak, bo skoro obecna koalicja mówiła, że my będziemy działali inaczej niż Prawo i Sprawiedliwość, Trybunał ma być instytucją, która ma funkcję pewną kontrolną w stosunku do rządu, do Sejmu i która się będzie skupiała na badaniu zgodności przepisów z Konstytucją,
Natomiast samo formalne zdjęcie immunitetu, to troszkę czasu na pewno by zajęło, zanim to rozwiązanie siłowe i wyprowadzenie Bogdana Święczkowskiego, nie wiem, w kajdankach Nie wiem, czy jest to w stanie przeprowadzić Sejm tak szybko, żeby ten immunitet zdjąć. Ja jednak staram się wierzyć i traktować poważnie te deklaracje zapewnienia ministra Waldemara Żurka o tym, że sprawa już tej jesieni Zostanie rozwiązana. Minister Żurek też w kontekście pana prezydenta Nawrockiego mówi ciekawe rzeczy.
Ten czas zaprzepaszczony na samym początku. Teraz koalicja musi nadrabiać i to za chwilę też pamiętajmy, że w Trybunale jeszcze wygaśnie kadencja kolejnego sędziego, więc na początku roku będziemy mieli albo jeszcze pod koniec tego będziemy mieli głosowanie w sprawie kolejnego sędziego, więc tutaj już ta koalicja, można powiedzieć, będzie miała tę swoją większość oczekiwaną i jeżeli Nie nastąpi takie rozwiązanie, że wspomniana czwórka w kontekście orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w kontekście tych opinii, że to ślubowanie w Sejmie z dostarczeniem go do prezydenta zostało dokonane jak najbardziej prawidłowo, To już jest ten okres, kiedy należy oczekiwać, że Trybunał zacznie być i pracować tak jak należy.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dziennikarz opisał historię Trybunału Konstytucyjnego od 2015 roku, kiedy Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę, do obecnej sytuacji, gdzie Trybunał jest ukształtowany wadliwie i nie funkcjonuje jak powinien.
Rozmowa skupiła się na próbach naprawienia Trybunału, w tym powołaniu nowych sędziów, a także na potencjalnych scenariuszach rozwiązań, takich jak użycie siły lub wejście policji do Trybunału.
Dziennikarz omówił krytyczne uwagi dotyczące Trybunału i sytuacji politycznej, w tym potencjalne konsekwencje dla Prezydenta Nawrockiego i jego koalicji.
Rozmowa skierowana była na temat zatrzymania dwóch osób w związku z zakłóceniami w Polskiej Fundacji Narodowej i kampanii Sprawiedliwe Sądy, a także na potencjalne konsekwencje dla Prezydenta Nawrockiego.
Podczas rozmowy omówiono artykuł opublikowany w Onetu, który opisuje relacje Karola Nawrockiego z Grand Hoteliem, a także jego reakcję na te zarzuty.
Rozmowa o sprawie Grand Hotelu, jej konsekwencjach i decyzji Karola Nawrockiego, który zdecydował się na sąd po wyborach zamiast skorzystać z szybkiego trybu wyborczego.
Redaktor Andrzej Stankiewicz został stroną pozwaną w sprawie, co pozwala mu na składanie wniosków dowodowych i zadawanie pytań świadkom.
Eksperyment psychologiczno-polityczny dotyczący narracji partii Grzegorza Brauna, w którym autor stara się pokazać reakcję na surową relację bez subiektywnej oceny.
Krytyka polityki Grzegorza Brauna, jego narracji i podejścia do różnych tematów, w tym antyukraińskość i antyunijność.
Pytania do Grzegorza Brauna dotyczące jego tez i podejścia do polityki, w tym temat Smoleńskiego.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.